KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Udany finisz Pacers! Grzmot pokonany

Indiana Pacers po trzymającym w napięciu spotkaniu pokonała Oklahomę City Thunder 102:97 i znów powróciła na szczyt Konferencji Wschodniej.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Drugą drużynę Konferencji Zachodniej cechuje przede wszystkim wielkie serce do gry i zadziorny charakter, który wiele razy pozwalał im dokonywać rzeczy niemożliwych. Odrabiać wiele punktów straty w krótkim odstępie czasu i obracać na swoją korzyść spotkania już teoretycznie przegrane.

Oklahoma City Thunder w bardzo ciężkim położeniu była również na niespełna 7 minut przed zakończeniem niedzielnego spotkania z Indianą Pacers. Goście przegrywali wówczas 77:87, ale jak to w ich naturze bywa - zdołali podnieść się z kolan, zdobyć 10 punktów przy zaledwie jednym celnym koszu rywali i wyrównać stan rywalizacji.

Tym razem końcówka należała jednak do oponentów drugiej siły Zachodu - w tym przypadku Pacers. Gospodarze z Bankers Life Fieldhouse zrewanżowali się więc Thunder za porażkę z grudnia ubiegłego roku, a dwoma osobistymi trumf miejscowych przypieczętował David West.

To właśnie 33-letni podkoszowy okazał się najskuteczniejszym graczem po stronie swojej ekipy. West wywalczył 21 punktów, trafiając 9 na 11 rzutów z gry, a 20 oczek i 12 zbiórek dorzucił Paul George. Świetne wejście z ławki zanotował jeszcze C.J. Watson. Playmaker spędził na placu boju zaledwie 25 minut, zdobywając w tym czasie tyle samo punktów co George!

W niedzielny, kwietniowy wieczór piąte triple-double w sezonie (najwięcej w całym NBA) zapisał na swoim koncie Lance Stephenson. Wszechstronny obwodowy skompletował 17 oczek, 10 zbiórek i 11 asyst, ustanawiając przy okazji nowy rekord organizacji z Indianapolis. Kolejne koszmarne zawody rozegrał natomiast Roy Hibbert, który przestrzelił wszystkie dziewięć prób z gry.

Indiana Pacers po triumfie nad OKC Thunder powróciła na fotel lidera Konferencji Wschodniej, ale czy utrzyma go do końca sezonu zasadniczego?

Główna przyczyna dwudziestej drugiej porażki podopiecznych Scotta Brooksa? Przede wszystkim słaba skuteczność. Tylko 2 trójki na 11 oddanych prób zza łuku trafił Kevin Durant, a zaledwie 36 rzutów na 84 umieścił w koszu cały zespół. 25-latek zdobył w sumie 38 punktów, a 21 dorzucił Russell Westbrook. To nie wystarczyło jednak na nadzwyczaj dobrze dysponowanych rywali z Indianapolis.

Indiana Pacers - Oklahoma City Thunder 102:97 (22:21, 25:24, 27:21, 28:31)

(West 21, Watson 20, George 20, Stephenson 17 - Durant 38, Westbrook 21, Butler 13)

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Pacers wygrają Konferencję Wschodnią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com
Komentarze (2)
  • Zubek2001 Zgłoś komentarz
    Miami nie doścignie rozpędzonych Pacers to pewne
    • Barteq Zgłoś komentarz
      'Tym razem końcówka należała jednak do oponentów drugiej siły Zachodu - w tym przypadku Pacers.' [b]Wschodu,nie Zachodu.[/b] A jeżeli chodzi o cały przebieg spotkania,to Indiana
      Czytaj całość
      zasłużenie wygrała ten mecz.6 zawodników zanotowało co najmniej +10 pkt,do tego jeszcze rzucali na bardzo dobrej,wręcz świetnej skuteczności (jak na Indianę 52%,przy słabej jak na Thunder 42% z gry).Pacers pozostał już tylko jeden mecz do rozegrania w środę (Orlando) i nie wierzę w to by mogli zaprzepaścić taką szansę,na uzyskanie 1-szego miejsca na Wschodzie.Z perspektywy już całego sezonu (mówię to jako fan HEAT-przyznaję,że na tą 1-kę bardziej zasłużyła drużyna z Indiany,niż Miami.)Bardzo podziwiam pracę F.Vogela i odwagę (której między innymi zabrakło w niedawnym meczu w Miami-gdzie podejrzewam taki 'POP' wpuścił by na pewno samych zmienników przy takim niekorzystnym wyniku jaki był na tablicy w hali 'Triple A'wciąż jest bardzo młodym szkoleniowcem i na pewno ma papiery na to by poprowadzić w przyszłości tą lub inną drużynę do upragnionego mistrzostwa-oby nie w tym roku,z oczywistych względów...^),który na 2 minuty przed końcem spotkania wpuścił jeszcze do gry R.Hibberta-który notował kolejne bardzo słabe spotkanie,jak na jego umiejętności gry pod koszem(niestety pół dystans-nadal bardzo słaby).Jestem wręcz pewien,że w tym roku na Wschodzie będzie o wiele ciekawiej w 1 rundzie (nie będzie żadnej serii 4-0) już niż w ubiegłym post season (nowe,głodne pokazania się zespoły Charlotte,WSH czy Toronto).Pozostaje tylko czekać i oglądać,a resztę i tak zweryfikuje parkiet... A tak na koniec dodając-podziwiam Rassa,że po tak ciężkich (3!) operacjach nie zmienił swojego stylu gry,jednak czasem powinien powstrzymać się od takich 'perełek'^ Sami sobie możecie odpowiedzieć dlaczego... [b]Dla ciekawych link:[/b][url]http://www.nba.com/games/20140413/OKCIND/gameinfo.html?hpt=buzz&ls=iref:nba:homepage:gametracker:tacobell:livestate[/url] 4 filmik 'No Easy Buckets'^
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×