WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Świetny finisz i wyrównanie Miami Heat!

Spora grupka kibiców opuszczała [tag=27547]Bankers Life Fieldhouse[/tag] jeszcze przed końcową syreną, a Indiana Pacers uległa Miami Heat w drugim spotkaniu finału Konferencji Wschodniej 83:87.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Ekipa pod batutą Larry'ego Birda w finale konferencji długo nie nacieszyła się z przewagi własnego parkietu. Miejscowi z Indianapolis jeszcze na niespełna 6 minut przed zakończeniem wtorkowego meczu mieli nad rywalami trzy oczka zaliczki, ale jak się okazało chwilę później - prowadzenie 75:72 było ich ostatnim.

Końcowe fragmenty drugiej batalii o wielki finał NBA należały już definitywnie do przyjezdnych. Sygnał do ataku dał swojej drużynie LeBron James, który w newralgicznym momencie zdobył aż 9 punktów z rzędu.

29-latek w czwartej partii wybudził się z letargu, ale duży wkład w zwycięstwo Miami Heat miał również Dwyane Wade. Po serialu Jamesa, cztery kolejne skuteczne akcje zanotował Flash i końcowy triumf gości z Florydy stał się faktem. Heat w pewnym momencie decydującej kwarty zanotowali run 10-0, a całe spotkanie padło ich łupem 87:83.


Drużyny z Indianapolis przed szóstą porażką w play-off, a pierwszą w finale Konferencji Wschodniej nie uratowała nawet świetna postawa Lance'a Stephensona. Born Ready zapisał przy swoim nazwisku 25 oczek, 6 zbiórek i 7 asyst, ale Pacers zdecydowanie brakowało celności - do kosza wpadło tylko 40-procent oddanych przez nich rzutów z gry. - Po prostu chcę wygrać, więc robię wszystko co trzeba - mówił Stephenson, który dobro zespołu przekłada ponad indywidualne osiągnięcia.

Nie bez znaczenia okazała się również fatalna dyspozycja graczy rezerwowych. C.J. Watson w poprzednim meczu przeciwko Miami Heat wywalczył 11 punktów, a tym razem przestrzelił wszystkie cztery próby z pola. 2 oczka zgromadził Luis Scola, a jedno Ian Mahinmi. Swoją grą nie zachwycili też Paul George (4/16 z gry, 3 straty) czy David West (5/16 z gry, 2 straty).

Jak spisywali się reprezentanci przyjezdnych? 12 ze swoich dwudziestu dwóch punktów w czwartej kwarcie wtorkowego meczu zdobył LeBron James, a 23 oczka, 5 zbiórek i 5 asyst zanotował jego klubowy kolega, Dwyane Wade. - Nigdy nie jesteśmy zadowoleni, dopóki nie zamkniemy serii. Mamy jeszcze wiele do zrobienia - dodał po wtorkowym meczu LBJ.

X-factorem okazał się Norris Cole, który w niespełna 27 minut spędzone na placu boju wywalczył 11 punktów i był trzecim najlepszym strzelcem Miami Heat. Co warte odnotowania, 12 piłek z tablic zebrał jeszcze rezerwowy, Chris Andersen.

Po dwóch spotkaniach w Bankers Life Fieldhouse, rywalizacja przenosi się do AmericanAirlines Arena. Trzecie spotkanie serii odbędzie się 24 maja.

Indiana Pacers - Miami Heat 83:87 (21:20, 16:21, 26:21, 20:25)

(Stephenson 25 , George 14, Hill 13 - Wade 23, James 22, Cole 11)

Stan rywalizacji: 1:1

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Jakim wynikiem zakończy się seria Indiana Pacers - Miami Heat?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jaet 0
    Eee, sądzę że Exum pójdzie 1-2 picki wcześniej. Ja stawiam w kontekście LAL na Marcusa Smarta. Co do Cavs, to stawiam jednak na Wigginsa, ew. Embiida. Parker w Bucks lub Philly.
    Andre. Lakersi i tak mają szczęście, że prawdopodobnie uda im się tego Exuma wyciągnąć. tak przypuszczam. a Cavsi jeszcze się sklejają. w końcu Irving, Thompson, Zeller, Waiters, Bennett czy Dellavedova to chłopaki z 3 ostatnich draftów. :) połowa składu :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andre. 0
    Parker na PF? nie na poziomie NBA. w ataku poradzi sobie bez problemu, ale w obronie ma spore braki. zbyt duże, żeby grać na czwórce.. chociaż z drugiej strony ogólnie obrona nie jest mocną stroną Jabariego.. jednak mimo to Bucks pewnie go wybiorą, jeśli Cavs go nie zgarną...
    MaroNBA Ostatni topowy pick który im coś dał to #1 Irvinga z 2011, ale #4 Diona z 2012 też nie najgorzej, zeszły rok był totalnym niewypałem, ich wybór ustawi cały draft potem, Cavs jeżeli nie wezmą z #1 Parkera, to on bankowo wyląduje w Bucks. Dlaczego? Może grać SF/PF, a jako że na SF jest Giannis Antetokounmpo, który pokazał że może być gwiazdą (pamietajmy że chłopak trafił do NBA mając 18 lat). Cavs na zdrowy rozsądek wezmą któregoś z dwóch kumpli z Kansans - Joel Embiid (center), lub Andrew Wiggins (SF). PS. Cavs mieli dokładnie 1,7% na wygranie loterii. Co do Bucks mają pecha, od 2004 ci co mieli najwiekszy % nie wygrali loterii
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andre. 0
    Lakersi i tak mają szczęście, że prawdopodobnie uda im się tego Exuma wyciągnąć. tak przypuszczam. a Cavsi jeszcze się sklejają. w końcu Irving, Thompson, Zeller, Waiters, Bennett czy Dellavedova to chłopaki z 3 ostatnich draftów. :) połowa składu :)
    jaet Bardziej bym się zastanawiał gdyby "jedynkę" trafili Lakersi ;). Kawalerzyści mają wielkie szczęście, ale jak widać po klubie, wiele im te topowe picki nie dały. Teraz może być trochę inaczej, bo mają szansę sprowadzić kogoś, kto zrobi w przyszłości dużą różnicę.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×