Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

John Turek: Musimy pozostać skromni

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że idzie nam świetnie, ale też musimy pozostać skromni - mówi John Turek, środkowy Rosy Radom, która w dotychczasowych sparingach nie przegrała jeszcze żadnego meczu.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Do świetnego bilansu 5-0 po ubiegłym weekendzie, Rosa Radom dołożyła kolejne zwycięstwa w okresie przygotowawczym. W piątek zespół Wojciecha Kamińskiego rozgromił Wikanę Start Lublin 88:58, zaś w sobotę po prostu zmiażdżył Jezioro Tarnobrzeg 102:66. I choć dwaj ostatni przeciwnicy z pewnością nie będą w czołówce ligi, tak jak prawdopodobnie będzie miało to miejsce w przypadku Rosy, to jednak forma radomian jest obecnie imponująca.


- Myślę, że nasz zespół po prostu świetnie rozumie koszykówkę - mówi jeden z współautorów bilansu 7-0 Rosy, John Turek. - Mamy doświadczonych chłopaków, każdy wie za co jest odpowiedzialny i doskonale sobie radzi z realizacją powierzonych zadań. Dlatego mamy tyle sukcesów w postaci zwycięstw w okresie przygotowawczym - dodaje.

Warto zwrócić uwagę, że Rosa pokonała nie tylko zespoły z szeroko rozumianego "dołu" przedsezonowej hierarchii, ale również ekipy z czołówki, np. PGE Turów Zgorzelec. 

- Na razie jest dobrze. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z tego, że idzie nam świetnie, ale też musimy pozostać skromni. Jeśli tylko zbyt mocno uwierzymy w siebie, to za chwilę może okazać się, że fajny bilans jest tylko wspomnieniem - tłumaczy środkowy.

Kibice zastanawiają się obecnie czy forma radomskiego zespołu nie przyszła przypadkiem zbyt wcześnie, ale domysły te Turek torpeduje momentalnie.

- Jeśli forma jest, to powinno się cieszyć, ale nie szukać drugiego dna. Nigdy nie można powiedzieć, że forma przyszła za wcześnie, bo zawsze znajdzie się jakiś detal, który trzeba poprawić. Każdy z nas przyjechał do Radomia w solidnej formie, bo każdy pracował wcześniej w lato. I to widać w naszej grze, to jest nasza przewaga - wyjaśnia Turek.

Dla Amerykanina to będzie trzeci sezon w Polsce. Wcześniej grał w PGE Turowie Zgorzelec oraz Treflu Sopot.

Nie przeceniałbym wartości tych zwycięstw - wywiad z Williamem Franklinem, obrońcą Energi Czarnych

Czy John Turek ma szansę stać się najlepszym centrem ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • koralino Zgłoś komentarz
    Ważne, że ograli się wszyscy i wiadomo jakie mają atuty a jakie braki, gdzie można popracować, a gdzie poczynić zmiany. Jedno jest pewne ten sezon zapowiada się wbrew wszystkiemu bardzo
    Czytaj całość
    interesująco. A zespoły wcześniej nieciekawe na parkiecie w tym sezonie mogą ściągnąć pełne hale poprzez ciekawe i intratne kontrakty. Ajjjj, nie mogę się doczekać niektórych zawodników na żywo w akcjach rozgrywkowych sezonu. A nie od dziś wiadomo, że skromność i pokora ssą więcej.
    • maciejkanwa Zgłoś komentarz
      Ja powiedziałbym tak. Pomijając pge, Rosa ograła samych leszczy. Bez urazy, ale zespół który ma się bic o medal, powinien wygrywac takie spotkania. Ze zgorzelcem OK, super wynik, ale to
      Czytaj całość
      tylko sparingi. Co roku ich leją przed sezonem a w sezonie wygrali chyba tylko raz u siebie. Wiec nie ma co sie grzac. Trener dobral takich "szparingpartnerów" zeby atmosfera byla na ligę jak najlepsza.
      • cierpliwy Zgłoś komentarz
        Gratuluję wspaniały wynik tak trzymać będzie walka w lidze już się nie mogę doczekać. Pozdrawiam
        • barakuda Zgłoś komentarz
          Jeżeli forma Rosy jest zaplanowana prawidłowo to powinna jeszcze rosnąć. W co trudno uwierzyć. Bardziej prawdopodobne jest, że Rosa może złapał zadyszkę bo jednak dyspozycja - rzec
          Czytaj całość
          można - sezonowa przyszła za wcześnie. Przestrzelenie terminu optymalnej formy to zjawisko w sporcie powszechnie znane. To się zdarza i John Turek z pewnością o tym wie ale wiadomo, że tego oficjalnie nie przyzna.
          • Jazgar Zgłoś komentarz
            Panowie ze SF mogliby się postarać o inne zdjęcie Johna. Nie jest już przecież zawodnikiem Trefla :)
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×