Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Twarde Pierniki zjedzone w Gdyni. Koszmarny mecz torunian

Kiepsko spisujące się Asseco pokonało w niedzielny wieczór jeszcze gorzej grające Twarde Pierniki. Goście z Torunia umieścili w koszu zaledwie 28 procent oddanych rzutów z gry.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Polski Cukier Toruń rozpoczął mecz IX kolejki od prowadzenia 9:1, ale gospodarze szybko zbudzili się z letargu i doprowadzili do remisu po 12. Twarde Pierniki wykorzystywały błędy rywali i niedługo po rozpoczęciu drugiej kwarty prowadziły już 24:18. Im partia trwała dłużej, przyjezdni grali gorzej. Asseco przyjęło cios, ale szybko wyprowadziło kontratak, zdobywając 9 punktów z rzędu.


Choć Polski Cukier prowadził do przerwy, po zmianie stron role się odwróciły. Gdynianie odrobili dzielący dystans, zakończyli trzecią kwartę serią 9:0, a cały mecz wygrali 65:57. To pierwszy sukces podopiecznych Davida Dedka od 2 listopada, piąty w sezonie i zarazem trzeci na własnym parkiecie.

To nie było wymarzone spotkanie w wykonaniu Asseco, aczkolwiek nie zawsze chodzi o piękno i efektowne zagrania. Gospodarze marzyli, by się podnieść z kolan po trzech kolejnych porażkach i ta sztuka im się udała. Dobrze spisywał się A.J. Walton, który pomimo słabej skuteczności (8/17 z gry) zapisał na swoim koncie 19 punktów, 7 zbiórek, 3 asysty i aż 8 przechwytów.

Genialny powrót do rotacji Dedka zaliczył w niedzielę Przemysław Frasunkiewicz. Weteran polskich parkietów zaaplikował oponentom 16 oczek i okazał się prawdziwym x-factorem. Gospodarze wygrali ponadto walkę pod tablicami w stosunku 46-38, a duża zasługa w tym walecznego Piotra Szczotki. 33-latek zanotował 7 punktów i 12 zbiórek.

Twarde Pierniki poniosły w niedzielę czwartą porażkę na obcym terenie w trwającej kampanii, a próżno szukać jakichkolwiek pozytywów w ich grze. Polski Cukier umieścił w koszu zaledwie 16 na 57 oddanych rzutów z gry (3/21 zza łuku). 12 oczek i 3 straty uzbierał Jamar Diggs (2/11 z gry), 11 punktów (2/9 z gry) dodał Jarosław Zyskowski junior, a samego siebie przeszedł LaMarshall Corbett. Amerykanin zgubił 4 piłki, zdołał trafić tylko 1 na 10 wykonanych prób i można okrzyknąć go najgorszym zawodnikiem niedzielnego starcia.

Asseco Gdynia - Polski Cukier Toruń 65:57 (12:12, 18:22, 19:7, 16:16)

Asseco: Walton 19, Frasunkiewicz 16, Parzeński 8, Szczotka 7, Galdikas 7, Kowalczyk 6, Matczak 1, Żołnierewicz 1, Szymański 0, Radosavljevic 0.

Polski Cukier: Diggs 12, Sulima 11, Zyskowski 11, Denison 9, Jankowski 5, Comagic 4, Corbett 3, Nowakowski 2, Perka 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (10):
  • MalenkaOlenka Zgłoś komentarz
    Początek pierwszej kwarcie nadawał się do czegoś na zasadzie 'sport fail'. Mimo wszystko cieszy mnie wygrana Asseco :)
    • kibic z torunia 123 Zgłoś komentarz
      a trener? on za nich nie wejdzie i nie będzie rzucać. 28% skuteczności mówi wszystko o talencie naszych zawodników:((
      • kibic z torunia 123 Zgłoś komentarz
        nie wiem czemu i na co prezesi czekają... ewidentnie widać że brakuje chociaż dwóch pewnych rzucających:( Jankowski, Jarmakowicz, Perka, Radwański itd to mogą pograć co najwyżej w I
        Czytaj całość
        lidze. Sam dobrze grający Denison nie wystarczy aby mecze wygrywać.
        • Gabriel G Zgłoś komentarz
          Nad Toruniem to chyba ciąży jakieś fatum. Od kilku lat rzeczywistośc odbiega od oczekiwań. Na czy to polega? Może macie jakieś koncepcje na ten temat. Kibice z Torunia zwłaszcza. Duży
          Czytaj całość
          budżet, piękna hala na którą ludzi chcą chodzić.Co jest grane obywatele?
          • sloik Zgłoś komentarz
            Baaaardzo słaby mecz... Skuteczność porażka straszna... Oba zespoły nie miały dnia... Koszykówka podwórkowa jak ktoś już powiedział... Szkoda szkoda bo zapowiadało się ciekawie...
            Czytaj całość
            Pierniki miały szansę wygrać ten mecz... Bogicevic pokazuje kolejny sezon że nie nadaje się na trenera TBL...
            • nosek7 Zgłoś komentarz
              Miło nam ,że się uczyć od Kutna,ale dzięki temu ,że są beniaminki to mamy z kim wygrywać,uczyć się koszykówki i się stopniowo rozwijać...
              • gizbern in thorn Zgłoś komentarz
                dno i 5 metrów mułu . Skuteczność na poziomie moich rzutów papierem toaletowym do kibla. Jedna i druga ekipa słaba ,ale Toruń katastrofa.Uczyć się gamonie od Kutna.
                • azazel pazuzu Zgłoś komentarz
                  Diggs 2/11 z gry,Zyskowski 2/9,Corbett 1/10.Koszykówka podwórkowa i tyle
                  • Ziomuś 30 Zgłoś komentarz
                    Tradycyjny nasz mecz, nie jesteśmy faworytem, trafiamy na słabo grający zespół, mamy szansę na zwycięstwo i porażka. Dobrze że te dwa pierwsze mecze wygraliśmy bo naprawdę kiepsko by
                    Czytaj całość
                    było.
                    • trawienie Zgłoś komentarz
                      Jak długo jeszcze ten klub z Torunia będzie trzymał tego pseudo trenera? Bogo idź już do domu! Wy.....li cię z Jarosławia, Włocławka a teraz powinni cie w.... z Torunia!
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×