Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Udany debiut Mateusza Jarmakowicza

Bardzo pozytywnie w pierwszym spotkaniu w barwach Polpharmy Starogard Gdański zaprezentował się Mateusz Jarmakowicz, który ten sezon rozpoczynał w Polskim Cukrze Toruń.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

19 punktów i pięć zbiórek w poniedziałkowym meczu przeciwko Treflowi Sopot zanotował Mateusz Jarmakowicz, dla którego był to debiut w zespole Polpharmy Starogard Gdański. Działacze Kociewskich Diabłów sięgnęli po niego, ponieważ karierę sportową zakończył Kacper Sęk. Z kolei Jarmakowicz był wówczas w trakcie rozwiązywania kontraktu z Polskim Cukrem Toruń.

W poniedziałek Kociewskie Diabły musiały grać bez Evana Ravenela, który narzeka na uraz kolana. Kontuzja amerykańskiego środkowego sprawiła, że do pierwszej piątki trener Tomasz Jankowski desygnował Jarmakowicza, który odwdzięczył się bardzo dobrą grą.

- Jestem dumny, że zostałem częścią tego zespołu. Rozegraliśmy w poniedziałek bardzo dobre zawody i z podniesioną głową możemy wracać do Starogardu. W sobotę czeka nas kolejne trudne spotkanie, tym razem razem będzie zielonogórski Stelmet - zaznaczył po meczu Jarmakowicz.

W Ergo Arenie emocje trwały 45 minut, po których zadowoleni mogli być koszykarze Trefla Sopot, którzy choć roztrwonili 15-punktowe prowadzenie z trzeciej kwarty, to ostatecznie triumfowali 119:115.

- To był mecz walki. Cieszę się, że pomimo faktu, iż Trefl prowadził 15 punktami, to nie straciliśmy koncentracji i stopniowo zmniejszaliśmy straty. Myślę, że o zwycięstwie sopocian zadecydowały detale - dodał zawodnik.

Tomasz Jankowski: Szacunek dla moich zawodników

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • zyga-61 Zgłoś komentarz
    Kto obserwował dokładnie ten mecz to wie że pan Mateusz nie stawia dobrych zasłon czy bloków. W momencie kiedy nabiegający zawodnik wraz z obrońcą nabiega na zasłonę pan J. ucieka w
    Czytaj całość
    przeciwnym kierunku. Kłania się zastawienie i obrona . Atak 3 plus. Jak wróci Ravanel będzie grzał ławę.
    • stg Zgłoś komentarz
      Brawo SKS coś zaczyna działać w zespole.Taka przegrana to jak wygrana i nie chodzi o kwestie wygranej czy przegranej, tylko o zaangażowanie i chęć walki.Taki zespół to jest to.Czasami
      Czytaj całość
      są momenty,że się człowiek na chwile zdenerwuje na naszego trenera ,ale po takiej walce trzeba powiedzieć krótko dziękujemy zarówno drużynie jak i trenerowi.Oby tak dalej i do zobaczenia w Nowym Roku.Życzę wszystkiego dobrego całej drużynie trenerowi, zarządowi oraz kibicom i czytelnikom w Nowym Roku 2015.
      • wąż Zgłoś komentarz
        Dobra gra tylko brak wygranej :)
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×