Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Asseco rozbiło u siebie Anwil!

Co za mecz w wykonaniu Asseco! Gdynianie zdemolowali przed własną publicznością bezradny Anwil Włocławek. Goście zostali zdeklasowani. Natomiast zespół Davida Dedka pokazał wielką klasę.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Właściwie od początku ten mecz nie układał się po myśli włocławian. Zawodnicy Anwilu grali po prostu fatalnie w ofensywie. Ich akcje były nieskładne, toteż powiększanie dorobku przychodziło im z największym trudem. Zwłaszcza że Asseco grało zgodnie z przewidywaniami - twardo, nieustępliwie i naprawdę solidnie w defensywie.

Poza tym gdynianie byli naprawdę skuteczni. Już po sześciu minutach spotkania mieli na swoim koncie aż 19 punktów. W pierwszej kwarcie podopieczni Davida Dedka zdołali daleko odjechać "Rottweilerom". Ich przewaga systematycznie rosła. W drugiej kwarcie zespół Predraga Krunicia co prawda zdołał się nieco poprawić w ataku, ale nie było mowy o zmniejszeniu dystansu.


Wciąż ton rywalizacji nadawali gospodarze. Asseco, które znane jest ze świetnej gry na własnym parkiecie, grało znakomicie w ofensywie. To mogło być pewne zaskoczenie. Do przerwy żółto-niebiescy zdobyli bowiem aż 55 punktów, pokazując, że i w tym elemencie są w stanie zagrozić każdemu rywalowi.

Po wznowieniu gry był moment, w którym goście się nieco przebudzili. Udało im się nieco zmniejszyć dystans i nabrali nieco animuszu. Tyle że radość przyjezdnych wcale nie trwała długo. Gdynianie grali przytomnie i szybko zdołali odpowiedzieć. Żółto-niebiescy utrzymywali wysokie prowadzenie i ich wygrana nie była zagrożona.

Zresztą w czwartej odsłonie gracze Dedka potwierdzili swoją dominację. Asseco ponownie poprawiło swoją skuteczność w ataku i z łatwością przedzierała się przez nieszczelną defensywę zrezygnowanych już włocławian. Gospodarze grali tak świetnie, że zdołali jeszcze powiększyć swoją przewagę i praktycznie zmiażdżyli Anwil.

Liderem gospodarzy był A.J. Walton. Amerykanin, już w nowej fryzurze, bo ogolony, zagrał naprawdę dobre spotkanie. 24-letni zawodnik zdobył 22 punkty. Najskuteczniejszy w ekipie gosci był Chase Simon (23 punkty), choć był on negatywnym bohaterem jednej z akcji jeszcze na początku spotkania. Amerykanin łokciem uderzył Filipa Matczaka, za co sędziowie odgwizdali jedynie faul niesportowy. Trzeba powiedzieć wprost, że był to delikatny wymiar kary dla tego gracza.

Asseco Gdynia - Anwil Włocławek 100:65 (28:10, 27:20, 17:20, 28:15)

Asseco: Walton 22, Frasunkiewicz 15, Szczotka 13, Matczak 13, Kowalczyk 11, Galdikas 8, Żołnierewicz 6, Radosavljević 6, Parzeński 4, Szymański 2, Czerlonko 0, Paredes 0.

Anwil: Simon 23, Surmacz 12, Wysocki 8, Witliński 7, Hajric 6, Eitutavicius 4, Crosariol 3, Raczyński 2, Krajniewski 0, Vaughn 0, Jankowski 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20):
  • VinniV Zgłoś komentarz
    Anwil - hahahhaha.
    • luksin Zgłoś komentarz
      Anwil zagrał dno ale poziom niektórych forumowiczów ( waż i herbert V) sięga jeszcze niżej!!!!!!! Jak wasz klubik będzie grał ponad 20 lat nieprzerwanie w lidze to pogadamy o
      Czytaj całość
      historii.... Narazie możecie tylko pomarzyć o takiej jaka ma anwil!!!!!!
      • Anwil ponad wszystko Zgłoś komentarz
        Turow to najgorszy mistrz w historii Polski! stare dziady na trybunach co mają kompleksy na temat Zielonej Gory,poczekamy jak PGE znudzi sie sponsorowac koszykowke w gorlitz, to bedzie placz
        Czytaj całość
        dopiero bo trzeba bedzie od 2 ligi zaczynac, wtedy sie posmiejemy a Anwil nadal bedzie istnial. Pozdrawiam, szczegolnie tego matolka węza, co mysli, ze jest fajny i prosze nie usuwac moich komentarzy! prawda boli co? ;)
        • Jacek- Sagan Zgłoś komentarz
          zgorzeleckie Trole.......
          • herbert V Zgłoś komentarz
            Wzruszyła mnie twoja Historia ..... powinieneś wystąpić w programie ,, DLACZEGO JA '' Osłupieńcu ......
            • portier Zgłoś komentarz
              Szanowny Panie "redaktorze" chyba już najwyższy czas zejść na ziemie i przestać kolejny raz opisywać słaby mecz Anwilu ale zacząć szukać przyczyny. Nie można wiecznie słuchać tego
              Czytaj całość
              co jest mówione przez włodarzy Anwilu oraz prezydenta miasta. Okres wyborów mamy już za sobą i niech nikt nie liczy , że Pan Prezydent będzie nadal trwać jak Rejtan w obronie drużyny. Najpierw był lament jaki stary prezes jest be i trzeba go usunąć bo niszczy klub. A co jest teraz nowy prezes cały czas mówi , że klub ma długi. Jak duże to są długi dlaczego powstały i kto jest winien ich narastaniu. Takie pytania Pan "redaktor" winien zadać wszystkim w Anwilu . Bo jeżeli długi te są następstwem niegospodarności poprzednich władz klubu to najwyższa pora aby nowe władze klubu jasno wyjaśniły o co chodzi i jeżeli była to działalność na szkodę spółki to jest to już sprawa dla odpowiednich służb. Proszę popytać wśród starych mieszkańców Włocławka a wielu z nich wie wiele na temat rządów poprzedniej ekipy. Proszę się nie bać trudnych pytań bo trzeba je postawić jeżeli leży Panu na sercu dobro kosza we Włocławku i przestać ślepo słuchać tego co Panu przekazują działacze . Niech Pan trochę pogrzebie w dokumentach lub faktach prasowych i połączy w logiczną całość to zobaczy Pan o co chodzi z tymi długami . Pozdrawiam wszystkich normalnych i uwaga do wąż Turów też jest na garnuszku Skarbu Państwa - Pana Panie Wąż nie pozdrawiam. Jest to moja wypowiedź do artykułu "Skandaliczny mecz Anwilu w Gdyni"
              • barakuda Zgłoś komentarz
                Panowie! Spokojniej. Włocławek jest klubem z tradycjami i takim pozostanie nawet gdyby zajął w tym sezonie ostatnie miejsce. Miasto ma nowego Prezydenta, który kocha koszykówkę i Anwil
                Czytaj całość
                się odrodzi. Bywaja lata chude a nawet bardzo chude. Pamietamy czego doświadczył Śląsk Wrocław a jednak wrócił. Powstają nowe siły w koszykówce i wiele może się zmienić ale tradycja to to co było i to nie blednie pod wpływem teraźniejszych zawirowań. Wiecej szacunku dla włocławian bo nie było wcale łatwo zbudować tam basket na poziomie. W latach 70-tych które ja pamiętam Włocławia tłukła się w III lidze z Astorią. Ja jestem z Kutna i Włocławek to nasz lokalny rywal. Chcemy go ogrywać ale będziemy też zawsze szanować. Zachowujmy się Panowie. Kibicujemy koszykówce. To jest gra inteligentnych ludzi dla inteligentnych kibiców. A przynajmniej fajnie by było. Pozdrawiam.
                • herbert V Zgłoś komentarz
                  Czemu tak nerwowo ?? Widocznie żal tyłek ściska że Włocławek jest skończony..... dotrwacie do końca sezonu ??
                  • herbert V Zgłoś komentarz
                    To już nawet włocławek gratuluje śledziom??,gdzie wasz honor włocławiaki?? Musicie być bardzo zdesperowani faktem iż koniec koszykówki we Włocławku nieuchronnie się
                    Czytaj całość
                    zbliża.....Jeszcze dożyjemy takich chwil że Włocławek będzie śląskowi kibicował!! Co za żenuła !! Prawdziwi kibice tak się nie zachowują,zresztą nigdy ich nie było oprócz kibiców Nobilesu....
                    • Wuj Stefan Zgłoś komentarz
                      Pokonać Anwil to jedno , ale pokonać go 35-ma punktami to bajka.Długo czekałem na to :) Pamiętam mecze we Włocławku gdzie publika ryczała do nas :wy...dalać! Dziś przyszła za to
                      Czytaj całość
                      zapłata. Co do gry-brak minusów.Oby tak dalej!
                      • Tomasio Zgłoś komentarz
                        Nigdy nie byłem i chyba nie będę od czasu podziału drużyn Gdyni i Sopotu kibicem Asseco,ale chylę czoła nad wielka pracą jaką wykonuje w Gdyni trener Dedek.To zespół mądrze
                        Czytaj całość
                        prowadzony ,za niewielką kasę zbudowany i konsekwentnie wprowadzający polską młodzież.Dzisiejszy mecz był najlepszym przykładem na potwierdzenie moich słów,chociaż cała dotychczasowa postawa zasługuje na wielkie słowa uznania.
                        • Rzemiosło Zgłoś komentarz
                          Po pierwszej kwarcie Asseco wybiło z głowy Anwilowi jakiekolwiek myśli o zwycięstwie. Do konca sezonu jeszcze kilkanaście kolejek, ale widać gołym okiem że Anwil będzie maił ujemny
                          Czytaj całość
                          bilans, więc o PO można zapomnieć, ech
                          • UKfan Zgłoś komentarz
                            Gdyby Polak był trenerem wszyscy mądrzy by już domagali się zwolnienia go. Ale zagraniczny, a w szczególności serb jest ponad wszystko. Zakompleksiony kraj. W Anglii wszyscy chronią
                            Czytaj całość
                            swoich ludzi, nikt nie promuje zagranicznych kosztem rodaków. A takie miernoty jak w polskiej lidze-szkoda słów
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×