WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PP kobiet: Wisła Can-Pack Kraków obroniła trofeum

Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków w bydgoskiej Artego Arenie obroniły Pucharu Polski wywalczony przed rokiem. W niedzielę po ciężkim meczu pokonały Energę Toruń 84:75.
Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz

Zawodniczki Energi Toruń w sobotę kompletnie przespały pierwszą część potyczki z Artego Bydgoszcz. Dlatego w niedzielę musiały zagrać zdecydowanie inaczej. Rzeczywiście, torunianki wyszły na parkiet zdecydowanie bardziej skoncentrowane niż kilkanaście godzin wcześniej, kiedy przegrywały z bydgoszczankami nawet różnicą siedemnastu punktów. Wówczas popularne Katarzynki zdołały jednak odrobić sporą stratę i zasłużenie znalazły się w wielkim finale, w którym przyszło im się zmierzyć z faworyzowaną Wisłą Can-Pack Kraków.


Taka taktyka torunianek uwidoczniła się w pierwszej kwarcie. Krakowianki miały spory problem z obroną strefową drużyny prowadzonej przez Elmedina Omanića. Na dodatek koszykarki Wisły Can-Pack Kraków nie mogły powstrzymać skutecznych Maurity Reid oraz Aleksandry Pawlak. Pod koniec inauguracyjnej odsłony Energa prowadziła nawet 20:10.

Przed przerwą Wiślaczki zdołały jednak wyrównać stan rywalizacji. Trener Elmedin Omanić w drugiej części niedzielnego spotkania nie mógł skorzystać z usług Amandy Jackson, która już w połowie drugiej kwarty złapała cztery przewinienia. Ten fakt miał kluczowe znaczenie w dalszej części potyczki. Mistrzynie Polski w zaledwie przeciągu kilku minut zdołały odrobić dziesięciopunktową przewagę Energi, co zwiastowało znacznie ciekawszą drugą połowę. 

Oba zespoły jeszcze bardziej zdeterminowane oglądaliśmy w trzeciej i czwartej kwarcie. Żadna z drużyn nie chciała odpuścić rywalkom i nic dziwnego, że rezultat cały czas oscylował w granicach remisu. Wszystko musiało więc się rozstrzygnąć w ostatnich dziesięciu minutach. 

W decydujących fragmentach podopieczne Stefana Svitka wykazały większe doświadczenie oraz wykorzystały zbyt dużą nerwowość wśród Katarzynek. Torunianki w niedzielę powieliły błąd koszykarek Artego i zbyt szybko chciały kończyć swoje akcje. Zawodniczki Energii szczególnie nie mogły powstrzymać pod swoim koszem Jantel Lavender oraz Cristiny Ouviny. O ostatecznym sukcesie obrończym trofeum przesądził rzut z dystansu Magdaleny Ziętary przy wyniku 75:72 na półtorej minuty przed ostatnim gwizdkiem. Ponadto faulowana Allie Quigley skutecznie wykonywała rzuty wolne, co przesądziło o końcowym sukcesie obrończyń trofeum. 

Wisła Can Pack Kraków - Energa Toruń 84:75 (16:24, 20:17, 22-16, 26:18)

Wisła: Lavender 21, Quigley 14, Petronyte 14, Ouvina 11, Vanderslot 10, Żurowska-Cegielska 6, Ziętara 3, Skobel 3, Abdi 2. 

Energa: Reid 20, Pawlak 14, Harris 11, Fikiel 11, Jackson 8, Walich 7, Makowska 2, Suknarowska 2, Peckova, Ajdukovic 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • basketwislak 0
    Rozumiem więcej niż ty, możesz mówić o sobie bo ja jeszcze nigdy nie tłumaczyłem porażki swojej drużyny winą sędziów. Nie szukam tanich wymówek jak ty!!!
    PiiT Okazuje się,że mało chłopie rozumiesz..Jak Wisełka dostaje cięgi np. w Eurolidze i na forach krakowiacy się rozpisują jak ich w ciula zrobili sędziowie to jest ok..natomiast jak inni taki zarzut delikatnie sugerują to olaboga!!prostactwo:))Niezłe:)..wali ten Twój tekst hipokryzją na setki kilometrów!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jedi 0
    Czyli więcej niż 2 rozumiem? :)
    PiiT Zgrywus zapewne liczył...krzyżaków na hali:)i kreski dziargał..jedna..dwa:)ect..nawet ze 3 razy się pomylił:)podobno..i krajanów za toruńczyków wziął:)..Jedi..aleś infantylne pytanie zadał:))trzeba było mnie sie o frekwencję zapytać:))Bym Ci odpisał..milion nas było:)a może ze 2 nawet:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PiiT 0
    Zgrywus zapewne liczył...krzyżaków na hali:)i kreski dziargał..jedna..dwa:)ect..nawet ze 3 razy się pomylił:)podobno..i krajanów za toruńczyków wziął:)..Jedi..aleś infantylne pytanie zadał:))trzeba było mnie sie o frekwencję zapytać:))Bym Ci odpisał..milion nas było:)a może ze 2 nawet:)

    Jedi Dużo było ludzi z Torunia teraz na półfinale z wami?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×