WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koniec sezonu dla Gortata i Wizards!

Washington Wizards po raz czwarty przegrało z Atlanta Hawks i podobnie jak przed rokiem nie awansowało do finału konferencji! W ostatnim meczu fatalnie spisał się Marcin Gortat.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

A byli już tak blisko.. W ostatniej akcji meczu piłka trafiła do Paula Pierce'a, który zmylił Kyle'a Korvera i ponownie w niewiarygodnie trudnej sytuacji trafił za trzy. Zawodnicy myśleli, że Wizards doprowadzili do wyrównania i będzie dogrywka, lecz okazało się, iż rzut był minimalnie spóźniony. Tym samym to Hawks sięgnęli po wygraną, która dała im awans do finału konferencji.


"Czarodzieje" mogą sobie pluć w brodę. Nie tylko z tego powodu. Po trzech meczach ekipa Randy'ego Wittmana prowadziła 2-1 i była w znacznie lepszym położeniu. Tyle że zespół z Waszyngtonu nie wykorzystał w pełni przewagi parkietu, a w dodatku w ostatnich dwóch spotkaniach uległ przeciwnikowi minimalnie - teraz trzema punktami, wcześniej zaledwie jednym.

Marcin Gortat i spółka nie mają zatem powodów do radości. Zatrzymali się bowiem w tym samym miejscu co przed rokiem. Wizards mieli mocne otwarcie play-off, w świetnym stylu uporali się z Toronto Raptors, ale Hawks, którzy byli najlepsi w sezonie zasadniczym w swojej konferencji, wypadli lepiej.

Kiepsko w decydującym starciu zagrał Polak. Doświadczony zawodnik spędził na parkiecie zaledwie 12 minut i w tym czasie uzbierał 2 punkty, 3 zbiórki, faul oraz stratę. Gortat wytłumaczył jednak po meczu, że przed meczem nr 6 dopadło go zatrucie pokarmowe i z trudem pojawił się na parkiecie.

#dziejesiewsporcie: Wojciech Szczęsny wystąpił w reklamie


Źródło: sport.wp.pl

Nie tylko on zagrał poniżej możliwości. Paul Pierce, Nene czy John Wall także nie zachwycili. Pierwszy potrafił znakomicie rzucić w trudnym momencie, ale wcześniej regularnie pudłował. Lider Wizards uzbierał 20 punktów, 13 asyst i 6 zbiórek, ale trafił jedynie 7 z 21 rzutów z gry. Najlepiej w drużynie gospodarzy wypadł Bradley Beal, autor 29 punktów. To było jednak za mało na pokonanie Hawks.

Zespół z Atlanty miał wąską kadrę, zmiennicy nie wnieśli wiele do gry, ale lepiej spisali się podstawowi zawodnicy. Jedynie Korver, który omal nie dopuścił do dogrywki, miał wielkie problemy w ataku. Pozostali zagrali solidnie. Najlepiej wypadł DeMarre Carroll, który zdobył 25 punktów oraz zebrał 10 piłek. Double-double zanotował też Paul Millsap (20 punktów, 13 zbiórek).

Hawks w finale konferencji zagrają z Cleveland Cavaliers.

Washington Wizards - Atlanta Hawks 91:94 (20:19, 19:26, 25:27, 27:22)
(Beal 29, Wall 20, Seraphin 13, Gortat 2 - Carroll 25, Millsap 20, Teague 20, Horford 13)

Stan rywalizacji: 4-2 dla Hawks
Marcin Gortat: Byłem wkurw... Wymiotowałem i przyjmowałem kroplówki

Czy to był dobry sezon w wykonaniu Marcina Gortata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • M.C 0
    I tak zaszli za wysoko jak na tak marną drużynę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • AndyLarkin 0
    Sorry ale sam jesteś fatalny i nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pepsiBKS 0
    i tak w play-offach spisali się dużo lepiej niż przypuszczałem. gratulacje. mimo wszystko nie był to zespół na miarę Dallas 2011, mimo pewnych analogii (Pierce - Nowitzki zwłaszcza, choć tu też jest zasadnicza różnica: Niemiec poprowadził swoją drużynę w wielkim, WIELKIM stylu do mistrzostwa, The Truth ostatecznie nie stanął na wysokości zadania).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×