KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGE Turów zagra ze Stelmetem o złoto!

PGE Turów po emocjonującym starciu wyszarpał trzecie zwycięstwo nad Energą Czarnymi, w efekcie zagra o kolejne mistrzostwo Polski. Natomiast słupszczanom pozostaje walka o brązowy medal.

Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski
Obrońcy tytułu dopięli swego. Drużyna Miodraga Rajkovicia wygrała serię już w czterech meczach, choć początkowo wydawało się, że czeka ich znacznie trudniejsza przeprawa. Energa Czarni - pomimo nieobecności Karola Gruszeckiego - potrafili ich stłamsić w pierwszym starciu. Słupszczanie nie zdołali jednak pójść za ciosem, wykorzystać chociażby przewagi własnego parkietu, więc to musiało się dla nich źle skończyć.
Trener Donaldas Kairys nie tylko nie mógł skorzystać z Gruszeckiego, ale w dodatku zawiódł w ostatnich dwóch meczach lider - Jerel Blassingame. Amerykanin świetnie spisywał się w ćwierćfinałowej serii, ale na tle mistrza Polski nie powalił. 33-letni zawodnik zaliczył co prawda aż dziewięć asyst, ale w żadnym wypadku nie można powiedzieć, aby zanotował udany występ.

To miało spory wpływ na postawę Energi Czarnych, którzy w dodatku mieli ogromne problemy z przewinieniami. Słupszczanie mieli w tym meczu fragment niezłej gry, pokazali też charakter, bo do samego końca próbowali odrobić straty, ale przy tylu pudłach i tak wyraźnie przegranej walce w strefie podkoszowej ciężko było mówić o wygranej. Koszmarnie wypadł Michał Nowakowski. 26-letni Polak był nie do zatrzymania w poprzednim starciu, ale tym razem trafił zaledwie 2 z 13 rzutów z gry.

Zdeterminowany PGE Turów osiągnął cel po znakomitym finiszu. Obrońcy tytułu nie zdołali wygrać tak pewnie jak w poprzednim starciu, ale nie ulega wątpliwości fakt, że zgorzelczanie w całej serii byli lepsi od swojego rywala. Ich atutem była szersza ławka oraz dobry mecz w wykonaniu Polaków. Double-double zanotował Damian Kulig (14 punktów, 11 zbiórek), a najskuteczniejszym graczem - razem z dwoma innymi zawodnikami - był Filip Dylewicz.

Po raz kolejny nagannie zachował się Mardy Collins. Zawodnik zgorzeleckiej drużyny w pewnym momencie mocno uderzył w twarz Jarosława Mokrosa, którego aż odrzuciło do tyłu. Amerykanin nie został jednak ukarany faulem dyskwalifikującym, dlatego śmiało można powiedzieć, że w tej sytuacji nie popisali się też sędziowie.

W play-off nie doszło zatem do sensacji. Ziścił się najbardziej prawdopodobny scenariusz - PGE Turów i Stelmet od początku były uważane za zdecydowanie najlepsze drużyny i potwierdziły to w poprzednich etapach. Obie drużyny napotkały na opór ze strony rywali, ale przegrały po zaledwie jednym meczu.

Energa Czarni o brąz zagrają z Rosą Radom. Obie ekipy dobrze wypadły w ćwierćfinale, ale w kolejnym etapie trafiły na zespoły ze znacznie wyższej półki.

Energa Czarni Słupsk - PGE Turów Zgorzelec 76:79 (20:26, 22:16, 16:9, 18:28)

Energa Czarni: Shiloh 22, Mokros 19, Pasalić 14, Eziukwu 8, Borowski 6, Nowakowski 6, Blassingame 1, Cesnauskis 0.

PGE Turów: Kulig 14, Collins 14, Dylewicz 14, Czyż 9, Jaramaz 8, Chyliński 7, Natiażko 6, Taylor 5, Moldoveanu 2.

Stan rywalizacji: 3-1 dla PGE Turowa

#dziejesiewsporcie: Lewandowski zagrał główną rolę w reklamie
Kto będzie mistrzem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (108)
  • limak5 Zgłoś komentarz
    Nie ogladalem meczu, ale widac, ze Energa zagrala o wiele lepiej niz we wtorek. Gratulacje dla Turowa za wygrana. Teraz tylko czekac do czwartku. Do boju Zastal. Wiara czyni cuda.
    • fazzzi Zgłoś komentarz
      Gratulacje Tury. Stało się to co miało się stać. Szczęście też przydaje się w życiu. Kto ma z wami walczyć jak nie Stelmet. Wszystko będzie miało znaczenie: dyspozycja dnia,
      Czytaj całość
      świeże jedzonko, zdrowe popitki, pląsające kobitki... ZAAAASTAL!!!!!!!!!!!!! Oby wszystko decydowało się na parkiecie. Znamy swoje plusy i minusy. Turów przegrywał w tym sezonie u siebie. Stelmet NIE (i niech tak zostanie). Trzeba wygrać w Turowie. Szkoda wyszarpniętego rzutem na taśmę "własnego parkietu"... ale gra się dalej. PĘKA w szwach hala... to lubię. Bez napinki liczę na super finały dwóch godnych siebie rywali. Tury możemy wam obiecać, że w Zielonej kibice was nie zawiodą... ZAAAAAAASTAL!!!!!!!!!!!!!!!!
      • kiks Zgłoś komentarz
        I mamy dwie ciekawe pary w walce o medale.
        • wąż Zgłoś komentarz
          koszykarz przeciez ty mecze w tv ogladasz :D:D:D to jak chcesz byc na hali :) mama cie samego nie pusci :D
          • Benia Biegon Zgłoś komentarz
            to bylo do przewidzenia ze i STELMET I TUROW zagraja w finale niestety jest przepasc miedzy tymi 2 druzynami a reszat ligi,to tak jak w zenskiej tylko tam jest Wisla CAN-PACT ..........TYLE W
            Czytaj całość
            TEMACIE I DLATEGO TAK WYGLADAJ BLADO OBYDWIE REPREZENTACJE
            • lacov Zgłoś komentarz
              Słaby Stelmecik !! Hihihihi! Złoto dla Turowa :)
              • wąż Zgłoś komentarz
                ciekawe czy waldziu znowu z ochrona wpadnie na finaly do zg hahahahaahahah :)
                • VinniV Zgłoś komentarz
                  Collins dziś pokazał, jednym zachowaniem, że w pełni zrównał się do poziomu kultury swojej drużyny. Szkoda słów. Czarni dali plamę po całości. To nie "wielki", zadłużony po
                  Czytaj całość
                  uszy, Mistrz wygrał, tylko Czarni przegrali. Mantasa powinni wykopać. Nie nadaje się już do TBL. Było blisko, nie udało się. Po raz kolejny mamy finał, o którym mówiło się już w pierwszej rundzie rozgrywek. Finał mnie ciekawi głównie z powodów pozasportowych. Dlatego, z całym szacunkiem za pracę wykonaną przez Saso, mam nadzieję, że wygra Turów. Bo wtedy stanie przed arcytrudnym wyborem. I najpiękniejsze jest to, że żaden z nich nie jest dobry dla klubu (w dłuższej perspektywie). Oj będzie ciekawie.
                  • wąż Zgłoś komentarz
                    ech a ci znowu fuksem wygrali :D:D:D gdyby nie mecz numer dwa wygrany przez gwizdki stan rywalizacji byłby 2-2 !!!!!!! osobiscie liczylem na final z czarnymi to prawdziwa druzyna stworzona dla
                    Czytaj całość
                    kibicow a nie sztuczny twor napedzany kasa spolek skarbu panstwa przez hojnych politykow!!!!!
                    • R R 25 TORUŃ Zgłoś komentarz
                      DWIE B.DOBRE DRUŻYNY --FINAŁ NA PEWNO NIE BĘDZIE JEDNOSTRONNY !!! BĘDZIE CO OGLĄDAĆ !
                      • b90 Zgłoś komentarz
                        Kto ma większy budżet gra dalej, to takie proste. Stelmet i Turów mają budżety o wiele większe od reszty klubów. Dziwne by było gdyby któryś z nich nie zagrał w finale. Większy
                        Czytaj całość
                        budżet = drożsi zawodnicy = jakość (w 95% przypadków). Przy 8-10 zawodnikach daje to dużą różnice co widać w tych play-offach.
                        • MZKSCS4life Zgłoś komentarz
                          Brawo chłopaki za ambitną walkę! gratulacje dla Turowa. Mam nadzieję, że sweep-niecie Stelmet w finale.
                          • woZek Zgłoś komentarz
                            Trzeba oddać Turowi wyższość. Zagrali naprawdę świetną koszykówkę. Gdyby Czarni nie mieli problemów z kontuzjami to byśmy może zagrali jeszcze u Was jeden mecz. Dziękuję za tą
                            Czytaj całość
                            walkę Czarnuchom. Naprawdę ładny come back. Czarni zrobili w tym sezonie naprawdę wielki krok do przodu po zwolnieniu pierwszego trenera. Miejmy nadzieję, że uda się zdobyć jeszcze brąz. Pozdrowienia ze Słupska
                            Zobacz więcej komentarzy (44)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×