WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcin Salamonik odchodzi z Krosna

Podkoszowy Miasta Szkła - Marcin Salamonik po kilku latach opuszcza Podkarpacie. Gdzie w przyszłym sezonie zagra popularny "Sali"?
Jakub Artych
Jakub Artych

- Wydaje mi się, że sezon miałem dobry. Wiadomo, że każdemu zdarzają się słabsze mecze i ja również je miałem. Patrząc jednak przez pryzmat całego sezonu to jestem zadowolony. Gdzie zagram w nowych rozgrywkach? Tego jeszcze nie wiem. Czekam spokojnie na rozwój sytuacji - mówił w maju dla naszego portalu Marcin Salamonik.


Po kilku tygodniach wiemy, iż podkoszowy nie zagra już w trykocie Miasta Szkła Krosno. Mimo obowiązującej umowy, obie strony zdecydowały się ją rozwiązać. Na chwilę obecną doświadczony Marcin Salamonik jest wolnym zawodnikiem.
Marcin Salamonik odchodzi z Krosna Marcin Salamonik odchodzi z Krosna
Przypomnijmy, iż popularny "Sali" występował w Krośnie od 2012 roku, kiedy w trakcie rozgrywek wzmocnił drużynę trenera Dusana Radovicia. W barwach zespołu z Podkarpacia Salamonik wystąpił między innymi w finale I ligi, w którym MOSiR Krosno minimalnie uległ Śląskowi Wrocław. Podkoszowy dwa razy również zdobył brązowe medale I ligi. Warto przypomnieć, iż w swojej karierze 32-letni gracz występował w ŁKS-ie Łódź, GKS-ie Tychy czy Górniku Wałbrzych.

Odejście Salamonika będzie z pewnością sporą stratą dla Miasta Szkła. Zespół z Krosna penetruje już rynek i szuka zastępcy dla podkoszowego. Wiele mówi się o zainteresowaniu Patrykiem Pełką, którego w swoich szeregach chciałaby również widzieć Legia Warszawa. Sprawy transferowe w zespole z Krosna powinny rozstrzygnąć się w najbliższych dniach.

Łukasz Diduszko zagra w Legii?

Czy Marcin Salamonik powinien zostać w Krośnie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • gonzos 0
    Chodzi mi o głowę Marcina. Czy zrozumie, że nikt, absolutnie nikt nie będzie się zachwycał nad tym, że 'w końcu' idzie do TBL. I że tam nie będzie opcją w ataku - na pewno nie w pierwszym sezonie. I że dostanie - na pewno w pierwszym sezonie - rolę zadaniowca, uganiającego się za jakimś amerykańskim graczem i będzie miał mu uprzykrzać życie. Marcin szybki jest, zbudowany bardzo dobrze, motoryka jak najbardziej okej, ale królem obrony to nie bardzo, bo sprawia wrażenie, jakby mu się nie chciało. Jak mu się nie będzie chciało w TBL, to mu po 3 meczach podziękują...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kelati 0
    Do Kobusa rownież nie jestem przekonany... Co do Dymały, to potencjał ma i powinien już być w ekstra, a o jakich czynnikach mówisz? Frasiu jakby dostał kilkanaście minut, to dobry zmiennik do jakiegoś zespołu, plus kilku zawodników z 1 ligi, którzy spokojnie poradziliby sobie w TBL.
    gonzos Osobiście Frasiowi dałbym jeszcze jedną szansę, bo on okazji pokazać się w TBL tak naprawdę nie miał. Dymała, patrząc tylko koszykarsko, mógłby znaleźć się w klubie TBL, ale dochodzą u niego inne czynniki, a z Kobusem mam osobiście mieszane uczucia, ale wymieniłem go, bo wiem, że ofertę ma, ale nie podkreśliłem tego - mój błąd, a napisałem, że się nada. Aaa, i ciekawa przyszłość Fliegera ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sonek_17 0
    No ale przecież pan Bachański chwali limit 2 Polaków na parkiecie, dzięki temu wzrasta rola Polaków w klubach, młodzież się rozwija itp. :P
    gonzos Ale właśnie - co spowodowało powiększenie TBL? To, że wielu Polaków okazuje się za słabych po prostu i teraz nawet by chętnie wrócili, ale może nie być gdzie, bo mogą mimo wszystko mieć spore wymagania finansowe, a najbogatsi w I lidze już kontraktują, a niektórzy nawet kończą. Z kolei z I ligi raczej - nauczeni przykładem kolegów - kwapić się do TBL nie będą, żeby tylko podgrzać atmosferę na ławce. A to nie stworzy problemu klubom I ligi, a ekstraklasy - tylko i wyłącznie, bo gdzieniegdzie tych Polaków może brakować.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×