Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bartłomiej Wołoszyn: Konkrety, telefon Anzulovicia i opinia brata zaważyły o wyborze

W MKS-ie Dąbrowa Górnicza będzie najbardziej doświadczonym zawodnikiem. W swojej kadrze chciał go Drażen Anzulović, a ten skonsultował opcję ze starszym bratem. Słysząc same superlatywy Bartłomiej Wołoszyn nie mógł podjąć innej decyzji.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Materiały prasowe / Adrianna Antas / MKS Dąbrowa Górnicza

WP SportoweFakty: Przygotowania do sezonu rozpoczęliście bez trenera. Był to jakiś problem?

Bartłomiej Wołoszyn: Trenera nie było tylko w pierwszym okresie, ponieważ był jeszcze na olimpiadzie. Wrócił na obóz i to był główny punkt tego pierwszego okresu przygotowań. Skupiliśmy się na pracy fizycznej, co jest normalne na ten czas.

Za tą pracą zawodnicy nie przepadają...

- Tak. Myślę, że żaden zawodnik nie jest fanem tego okresu. Wszyscy jednak wiemy, że gdy przepracujemy ten czas dobrze, to potem będzie się lepiej grało, bo forma będzie lepsza.

Zdecydowałeś się na zmianę barw klubowych. Opuściłeś Polfarmex Kutno na rzecz MKS-u Dąbrowa Górnicza. Dlaczego taki ruch? Czym skusił MKS?

- Przede wszystkim konkretami. Trener Anzulović zadzwonił do mnie od razu po sezonie co było znakiem, że mnie chce. W moim wieku i z moim doświadczeniem to wiem, że jeżeli trener ciebie chce, to jest to główny czynnik, żeby przyjść do takiego zespołu.

Tylko trener był powodem do przenosin?

- Drugim czynnikiem był mój brat (Michał - dop. red.), który grał w Dąbrowie Górniczej i spędził tutaj bodajże trzy lata. W samych superlatywach wypowiadał się o całej organizacji MKS, co się teraz tylko potwierdza. Jest to klub z tradycjami, z dobrymi fundamentami. Myślę, że w tym sezonie zbudowano tutaj fajny zespół, który osiągnie postawiony cel.

ZOBACZ WIDEO: Paraolimpijski serwis techniczny. Tu naprawią każdy wózek i protezę (źródło TVP)



No właśnie. Jaki to będzie cel? MKS chce w końcu zagrać w fazie play-off. Uważasz, że stać was może na coś więcej?

- Na początku trzeba iść metodą małych kroczków. Najważniejszy jest pierwszy mecz, potem przyjdą kolejne. Zarząd postawił nam za cel faktycznie awans do fazy play-off, ponieważ nigdy ich tutaj jeszcze nie było. Od tego trzeba to budować.

Potencjał składu wydaje się dawać możliwość gry o "coś więcej".

- Ze swojego doświadczenia wiem, że widząc taką grupę ludzi, jaką udało się tutaj zbudować, to w trakcie sezonu te cele będą rosły.

Co będzie główną siłą tego zespołu?

- Myślę, że głębia składu i doświadczenie. Dodatkowo mamy zawodników, którzy mogą grać na kilku pozycjach, nie tylko na tych swoich, że tak powiem, przypisanych. Czasem to pomoże zaskoczyć rywala. Dodatkowo mamy na rozegraniu Kerrona (Johnsona - dop. red.), który ma już za sobą kilka lat w Europie.

Trener Drażen Anzulović dodatkowo chce grać szeroką rotacją i widać, że do gry ma praktycznie równą dziesiątkę graczy.

- Mamy zbilansowany zespół, nie ma podziału na pierwszą czy drugą piątkę. Cała dziesiątka jest dobrze dysponowana i każdy może ten zespół pociągnąć.

Rozmawiał w Dąbrowie Górniczej
Krzysztof Kaczmarczyk

Czy pozyskanie Bartłomieja Wołoszyna to dobry ruch MKS-u?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • fazzzi Zgłoś komentarz
    Warto uważać z deklaracjami... i np. tatuażami... ktoś skutecznie przemówił Mu do "rozsądku";) Z drugiej strony patrząc: gdy ktoś proponuje większe pieniądze to znaczy, że "jestem
    Czytaj całość
    dla niego więcej wart". Nie ma co się oburzać bo taki mamy teraz sport... warto zadbać o większe środki które dają większe możliwości... choć doskonale rozumiem, że nie jest to proste;)
    • Gabriel G Zgłoś komentarz
      To był duzy talent kiedyś ale się rozmienił na drobne. Piękny stylowo rzut mu został ale skuteczność średnia. Wybrał jak wybrał ale mysle, że jednak w Kutnie miał carte blanche i
      Czytaj całość
      był prawie gwiazdą a w Dąbrowie już raczej tak nie będzie. Zobaczymy. Dąbrowa wygląda naprawdę dobrze i powalczy o czwórkę.
      • kuczno Zgłoś komentarz
        wołek kocham kutno nigdzie nie odejde
        • sokar Zgłoś komentarz
          Teraz już całkowicie na poważnie chciałbym pogratulować bo zespół Dąbrowy na ten sezon wygląda naprawdę ciekawie i nie mogę się już doczekać by zobaczyć kilku zawodników na
          Czytaj całość
          żywo. Pozdrawiam wszystkich kibiców Dąbrowy i życzę by zespół przyniósł Wam wiele radości w obecnym sezonie.
          • sokar Zgłoś komentarz
            Retoryka Wołka mnie rozbraja. Na początku gada że "sport to biznes" co jest oczywistą oczywistością. Teraz że głównym czynnikiem jego przyjścia do Dąbrowy jest trener Anzulovic i
            Czytaj całość
            opinia brata. Jego wiek i doświadczenie pozwalają mu wydedukować że jeśli trener dzwoni do zawodnika i mówi mu że go chce w drużynie to do takiego klubu trzeba się jednak udać. No tak bo jak nie dzwonią tzn że nie chcą - muszę zapamiętać albo najlepiej zapiszę. Myślę że powinien doradzać młodszym i mniej doświadczonym kolegom bo jak zadzwoni do nich jakiś trener i powie że chce ich w drużynie to będą się czuli na tyle zmieszani że rzucą z przerażenia słuchawką lub będą mieli duży problem z podjęciem decyzji. Z wywiadów nowych zawodników Dąbrowy wynika że zawodnicy zagrają za czapkę gruszek byle dla Anzulovica. Myślę że trener powinien dorabiać w innych dziedzinach ponieważ roztacza wokół siebie jakąś niesamowitą aurę. PROSZĘ NIE TRAKTOWAĆ MOJEGO WPISU ZBYT POWAŻNIE PONIEWAŻ AURA WOŁKA DZIAŁA NA MNIE W SPOSÓB NEGATYWNY.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×