KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nieoczekiwany zwrot sytuacji. Justin Jackson wraca do Energi Czarnych

Działacze Energi Czarnych Słupsk poinformowali o ponownym angażu Justina Jacksona. Tym samym zespół opuścił Bryan Davis, z którym rozwiązano kontrakt za porozumieniem stron.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty

Na początku września przedstawiciele Energi Czarnych Słupsk poinformowali o rozwiązaniu umowy z Justinem Jacksonem, który był jednym z ulubieńców słupskiej publiczności w zeszłym sezonie. Amerykanin zasygnalizował władzom problemy rodzinne w Stanach Zjednoczonych. W kuluarach mówiło się także o złym prowadzeniu przez środkowego, z którym było sporo kłopotów.

Jego miejsce w zespole zajął Bryan Davis, który po raz czwarty podpisał umowę z Czarnymi Panterami. Środkowy w Enerdze Czarnych grał już trzy razy: w sezonie 2010/2011 sięgnął z drużyną po brązowy medal, w rozgrywkach 2012/2013 wsparł zespół w końcówce sezonu i play-off, natomiast w ubiegłym sezonie rozegrał trzy dobre mecze, zastępując kontuzjowanego Cheikha Mbodja.

Wydawało się, że to właśnie z Davisem w składzie Energa Czarni rozpoczną nowy sezon w TBL. Amerykanin jednak fatalnie spisywał się w sparingach, dając działaczom i sztabowi szkoleniowi wiele do myślenia. Swoją grą podczas XXI turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Słupska irytował kibiców Czarnych Panter. To także widzieli przedstawiciele klubu.

Ostatecznie postawiono się z nim rozstać i ponownie zatrudnić Jacksona, któremu udało się rozwiązać wszystkie problemy. Amerykanin wyraził chęć dalszej współpracy.

Jackson w minionym sezonie wystąpił bowiem w 28 spotkaniach, w których zdobywał przeciętnie 9,1 punktu i i 7,3 punktu, będąc jednym z najefektowniejszych podkoszowych w TBL.

ZOBACZ WIDEO: Sporting - Legia. Miroslav Radović tłumaczy się z pudła

Czy zamiana Bryana Davisa na Justina Jacksona wyjdzie Enerdze Czarnym na dobre?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×