Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andrej Urlep: To była kompromitacja!

- AZS pokazał nam, jak należy walczyć w każdym meczu ligowym. Dał prawdziwą lekcję. Nasza gra? To była kompromitacja - tak o przegranym spotkaniu w Koszalinie (80:82) mówi Andrej Urlep, szkoleniowiec Stelmetu Enei BC Zielona Góra.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Andrej Urlep, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Andrej Urlep, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra

Dla koszykarzy Stelmetu Enei BC Zielona Góra była to druga porażka w tym tygodniu. O ile środową przegraną z CEZ Basketball Nymburk można było przewidzieć, to porażkę z AZS-em Koszalin należy traktować w kategoriach ogromnej sensacji. Przed sobotnim spotkaniem podopieczni Dragana Nikolicia wygrali bowiem zaledwie 7 z 21 spotkań w Energa Basket Lidze.

To jednak nie przeszkodziło im w tym, żeby od samego początku dyktować warunki w starciu z mistrzem Polski. Już w pierwszej kwarcie koszalinianom udało się zbudować 12-punktową przewagę.

- Fatalnie weszliśmy w mecz. Graliśmy za miękko. Daliśmy się rozegrać rywalom. Mamy z tym ogromny problem, bo praktycznie w każdym spotkaniu w PLK scenariusz się powtarza - mówił na pomeczowej konferencji prasowej wściekły Andrej Urlep, który... po swojej wypowiedzi opuścił salę. Nawet, co jest w zwyczaju, nie poczekał na kapitana Łukasza Koszarka.

Zielonogórzanie w dalszej części meczu potrafili odrobić straty i wrócić do gry. W trzeciej kwarcie wyszli nawet na prowadzenie (64:63). - Mieliśmy swoje szanse, ale w kluczowych momentach popełnialiśmy głupie błędy - przyznał Słoweniec.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Joshua pokazał zdjęcie swoich mięśni. Niesamowite!

Jeden z dziennikarzy zapytał Urlepa: "czy jego koszykarze zlekceważyli AZS?" - Ja wiedziałem, że to będzie trudne spotkanie, apelowałem o pełną koncentrację. Może niektórzy koszykarze nie zrozumieli tego? W PLK każdy zespół walczy - odpowiedział.

- AZS pokazał nam, jak należy walczyć w każdym meczu ligowym. Dał prawdziwą lekcję. Nasza gra? To była kompromitacja - skomentował Urlep.

Stelmet Enea BC z bilansem 15:6 zajmuje trzecie miejsce w PLK. Do prowadzącego Anwilu traci już cztery zwycięstwa.

Czy Stelmet Enea BC Zielona Góra zdobędzie mistrzostwo Polski w sezonie 2017/2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

  • Maras27 Zgłoś komentarz
    Ci co zaznaczyli w sondzie opcje numer 2 chyba zapomnieli ze to nie sezon zasadniczy się liczy a PO. Zastal będzie juz po pucharach, w pełni skupiony na celu i wtedy dopiero pokaże na co tak
    Czytaj całość
    na prawdę ich stać. Jak co roku ;)
    • Widzę Myszy Zgłoś komentarz
      Albo lepiej nawet: "Gronek Wróć" ahahahahha. Żenada, a nie klub z tej podróbki Zastalu i jego kibiców sukcesu.
      • Widzę Myszy Zgłoś komentarz
        Za niedługo będzie "Urlep na urlop. Trzeba zmienić trenera" ahahahha
        • kiks Zgłoś komentarz
          Gdy już Stelmet odpadnie z europejskich rozgrywek i skoncentruje się na polskiej lidze to będzie wielki problem dla innych naszych ligowych ekip. Najlepsi rywale ZG powinni się modlić, aby
          Czytaj całość
          Stelmet nie był po zasadniczej na zbyt niskim miejscu w tabeli, bo trafi w pierwszej fazie Play-Off na kogoś z liderów ligi.
          • kiks Zgłoś komentarz
            Taktyka ciągnięcia dwóch srok za ogon nie zawsze przynosi efekt. Granie na maksa w Lidze Mistrzów (w Czechach też coś się zacięło) i aby jakoś wygrać w polskiej lidze nie popłaca.
            Czytaj całość
            Trzeba trochę ochłonąć i znaleźć nową energię do gry, bo maszyna trochę się zacina.
            • Gabriel G Zgłoś komentarz
              Ta porażka jest moim zdaniem całkowicie wytłumaczalna a nawet dodam, że dla Stelmetu dobrze się stało, że nastąpiła. Stelmet w rozgrywkach europejskich był zdaniem większości na
              Czytaj całość
              całkowicie już straconej pozycji a popisy poprzedniego trenera nie dawały nadziei na poprawę. Totalna odmiana jakości gry zespołu po zmianie trenera dała nowe nadzieje i dała szansę, którą zespół wykorzystał. Ale trzeba wiedzieć i pamiętać, że takie wzloty z dna do poziomu normalnego kosztują graczy wiele sił i fizycznych i psychicznych. A nawet twierdziłbym, że więcej psychicznych. To musiało pęknąć po tym jak cel zrealizowano. To naturalne. Może lekko bym się czepił Urlepa, że tego nie przewidział. Mecz był do wygrania przy decyzji takiej, że od początku pierwsze skrzypce grają zmiennicy a wynik nam wisi bo traktujemy ten mecz jako swoistą dekompresję. Walczące "rezerwy" dały by może więcej niż zmeczeni emocjonalnie bohaterowie. Ale gracze Ci musieliby od początku wiedzieć, że dziś to jest ten dzień, w których odpowiedzialność za wynik spoczywa na nich.
              • Gruener Veltliner Zgłoś komentarz
                Chyba do chłopaków nie dotarło, że sponsor tytularny daje kasę na to, żeby koszykarze z jego nazwą zachowywali się jak sportowcy, a nie błazny.
                • leH Zgłoś komentarz
                  Szkoda Urlepa bo chyba jednak chciał ten mecz wygrać?no ale nic to bo mecze ważne dopiero przed nimi.Czy też będzie musiał używać takich komentarzy?czy może znajdzie lekarstwo na
                  Czytaj całość
                  swoją i drużyny niemoc?. O tym niebawem się przekonamy.
                  • Henryk Zgłoś komentarz
                    Że z AZS Koszalin był to dla Enea Stelmet BC mecz o przysłowiową "pietruszkę", to Enea Stelmet BC pokazał wszystkim, ale niesmak jednak pozostał, szkoda.
                    • cierpliwy Zgłoś komentarz
                      Wolał bym poczytać o zwycięstwie Turowa nad Cukrem. Dwa mecze katastrofalne Stelmetu po pięciu rewelacyjnych.
                      • PawloAnwil Zgłoś komentarz
                        Do prowadzącego Anwilu traci już cztery zwyciestwa. Chyba 4 punkty?
                        • azskoszaliin Zgłoś komentarz
                          Tak w ogóle to szkoda, że w tym sezonie nie ma takiego wyjątku jak zrobili kiedyś dla Asseco, nie wiem czy pamiętacie, jak zwolnili ich za to że są mistrzami i grają w Eurolidze z
                          Czytaj całość
                          udziału w pierwszym etapie zasadniczego sezonu. To dopiero była kompromitacja ligi, krawaciarzy.
                          • azskoszaliin Zgłoś komentarz
                            Przecież Koszalin to nie jest byle jaki zespół, a że miał teraz dużo wolnego to był głód gry, do tego mobilizacja, wiadomo przyjeżdża lider tabeli no i stało się jak się stało :)
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×