Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skuteczny finisz Rosy. Lindbom i Trotter wypunktowali Spójnię

Spotkanie dwóch osłabionych drużyn z dołu tabeli dla Rosy. Radomianie w 6. kolejce Energa Basket Ligi pokonali Spójnię Stargard 76:72. Dla gospodarzy 50 punktów zdobyli łącznie Carl Lindbom i Obie Trotter.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
Obie Trotter WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: Obie Trotter

Obaj trenerzy mieli spore kadrowe problemy. W składzie Rosy brakowało najlepszego strzelca - Cullena Neala. Jeszcze bardziej eksperymentalne było zestawienie Spójni. Już przed meczem we Włocławku zespół opuściło dwóch Amerykanów - Albert Owens i Byron Wesley. Do Radomia nie pojechali kontuzjowani Hubert Pabian i Dawid Bręk. Nie zagrał również chory Piotr Pamuła.

Krzysztof Koziorowicz musiał sięgnąć do głębokich rezerw. W startowej piątce pojawił się Maciej Raczyński, który na parkiecie spędził więcej minut niż we wcześniejszych pięciu meczach. praktycznie nie miał on zmiennika. Podobnie było w sytuacji innych obwodowych. Mimo takich problemów w pierwszej kwarcie kilka punktów przewagi uzyskali stargardzianie, którzy prowadzili nawet 18:12. W kolejnej odsłonie jednak inicjatywę przejęła Rosa. Nie do zatrzymania był Carl Lindbom. Fin w pierwszej połowie zdobył 19 punktów, z czego aż 13 w pierwszej kwarcie.

Trzecia kwarta ponownie odwróciła sytuację. Fatalnie zaprezentowała się Rosa, która zdobyła tylko 12 punktów. Spójnia wykorzystała szansę i z nawiązką odrobiła stratę. Swój koncert rozpoczął Anthony Hickey. Rozgrywający w pierwszej połowie trafił tylko 2/7 prób z gry. W trzeciej części dorzucił 13 "oczek", czyli ponad połowę z 24 punktów drużyny.

Końcówka należała jednak do gospodarzy. Świetnie zaczęli oni ostatnią odsłonę zdobywając 15 punktów przy trzech rywali. Spójnia pudłowała nawet w prostych sytuacjach spod kosza, jak w przypadku Marcela Wilczka. Stargardzianie do końca mieli szansę na zwycięstwo, ale ich przewinienie kilkanaście sekund przed ostatnią syreną sędziowie zakwalifikowali, jako niesportowe. Rosa, choć nie trafiała wszystkich rzutów wolnych, to dowiozła nieznaczną przewagę i odniosła drugie zwycięstwo.

Obie drużyny legitymują się takim samym bilansem (2-4). Ich bezpośredni pojedynek stał na niskim poziomie. Patrząc na składy nie można się jednak dziwić. Różnicę zrobili Carl Lindbom - 30 punktów i dziewięć zbiórek oraz Obie Trotter - 20 "oczek" i 10 asyst. Rozgrywający miał również sześć zbiórek. Obaj trafiali ważne rzuty w kluczowych momentach. Rewelacyjnie dysponowany był Lindbom - 6/6 za dwa i 5/10 za trzy punkty. Trzecim strzelcem był Artur Mielczarek - 12 punktów i dziewięć zbiórek. Doświadczony koszykarz trafił w końcówce rzuty wolne na wagę zwycięstwa.

W Spójni osamotniony był Hickey. Amerykanin nawet na moment nie opuścił parkietu. Nie był tak skuteczny, jak we wcześniejszych meczach - 9/22 z gry w tym 2/9 za trzy. Zdobył jednak 24 punkty, a do tego dołożył dziewięć zbiórek, po sześć asyst i przechwytów. Double-double wykręcił Nick Madray - 11 punktów i 13 zbiórek, a 13 "oczek" zdobył Marcel Wilczek.

Rosa Radom - Spójnia Stargard 76:72 (21:25, 20:11, 12:24, 23:12)

Rosa: Carl Lindbom 30, Obie Trotter 20, Artur Mielczarek 12, Daniel Wall 6, Filip Zegzuła 4, Szymon Szymański 2, Mateusz Szczypiński 1, Wojciech Wątroba 1, Hanner Mosquera Perea 0, Marcin Piechowicz 0.

Spójnia: Anthony Hickey 24, Marcel Wilczek 13, Nick Madray 11, Marcin Dymała 9, Maciej Raczyński 9, Wojciech Fraś 5, Bartłomiej Berdzik 1, Konrad Koziorowicz 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Asseco Arka Gdynia 30 55 25 5 2575 2393
2 Polski Cukier Toruń 30 54 24 6 2678 2413
3 Stelmet Enea BC Zielona Góra 30 54 24 6 2707 2410
4 Anwil Włocławek 30 52 22 8 2728 2460
5 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2577 2344
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 30 45 15 15 2565 2527
8 Legia Warszawa 30 45 15 15 2369 2396
9 Polpharma Starogard Gdański 30 43 13 17 2711 2744
10 Start Lublin 30 43 13 17 2514 2525
11 HydroTruck Radom 30 41 11 19 2348 2543
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2468 2669
13 PGE Spójnia Stargard 30 39 9 21 2357 2551
14 AZS Koszalin 30 38 8 22 2421 2655
15 Trefl Sopot 30 37 7 23 2493 2598
16 Miasto Szkła Krosno 30 36 6 24 2438 2708

ZOBACZ WIDEO: Fajdek o mały włos nie zabił trenera. "Gdyby nie wstał, skończyłoby się zgonem"

Który zespół zakończy sezon na wyższej pozycji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Sektor6 Zgłoś komentarz
    Nie mogłem się powstrzymać... bo to trochę o Spójni ;-)
    • Gabriel G Zgłoś komentarz
      W górnej części tabeli jest ciekawie bo nie ma zdecydowanego faworyta do mistrzostwa. Ale w dolnej są zespoły, które nie reprezentuja poziomu ekstraklasy. I to jest problem, z którym
      Czytaj całość
      miejmy nadzieję nowy prezes będzie sie chciał uporać. Dalsze utrzymywanie przepisu o Polakach zabije polską ligę a reprezentacji i tak nie pomoże. Chcąc wzmocnic polski basket trzeba wzmocnić ligę. Sztuczne fory dla Polaków powodują równanie do dołu i mentalne lenistwo graczy wiedzących, że i tak kluby musza o nich zabiegać bo przepis to wymusza. Nie rozumiem dlaczego ta prosta prawda nie dociera do włodarzy PZKosz i EBL. Znamienna jest sytuacja Rosy w tym kontekście. Pamiętam jak prezes Rosy wypowiadał się, że przepis jest słuszny i on woli płacić Polakom bo oni tu zyja i wydaja pieniądze. Patriota, znaczy się. Ale drugie dno tamtej postawy to fakt, że Rosa miała wtedy kasę i mogła niezłych Polaków zatrudnić. Teraz kasa sie zmniejszyła, Sokół poszedł tam gdzie sie jej spodziewał, Szymkiewicz takoż i w Rosie gra jeden w miarę ogarnięty Polak / Mielczarek / a reszta to by miała kłopoty w czołówce klubów I ligowych / Wall i reszta /. Ciekaw jestem czy prezes nadal jest entuzjastą przepisu, o którym tu mówimy.
      • Michaelus Zgłoś komentarz
        Nie wierzę że jesteście aż takimi laikami że do artykułu wstawiacie tabelę z sezonu 2017-2018...
        • Krzysztof Płatek Czerwiński Zgłoś komentarz
          w 6 kolejce a nie 7 rosa wygrała
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×