Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Imponująca gra Polaków robi wrażenie. Włosi bez argumentów i szans w Ergo Arenie

- To było świetne okienko. Zagraliśmy dwa bardzo dobre spotkania. Możemy z podniesionymi głowami wracać do klubów - mówi po wygranym meczu z Włochami (94:78) Adam Waczyński, kapitan reprezentacji Polski.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
zawodnik reprezentacji Polski Michał Sokołowski (z lewej) i Włoch Luca Vitali (z prawej) PAP/EPA / Adam Warżawa / Na zdjęciu: zawodnik reprezentacji Polski Michał Sokołowski (z lewej) i Włoch Luca Vitali (z prawej)

Trwa świetna passa reprezentacji Polski. Zespół Mike'a Taylora odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu w eliminacjach do mistrzostw świata i jest już o krok od gry w Chinach w 2019 roku. Biało-Czerwoni w tym okienku pokonali Holandię (105:78) i Włochów (94:78).

Zwycięstwa niezwykle okazałe, ale jeszcze bardziej cieszy styl gry. Polacy w obu spotkaniach grali równo, z dużą pewnością siebie, konsekwentnie wykorzystując swoje atuty pod koszem i na obwodzie.

Ani przez moment zwycięstwa Biało-Czerwonych nie były zagrożone. Każdy zawodnik dołożył swoją cegiełkę. A.J. Slaughter z Łukaszem Koszarkiem umiejętnie rozgrywali (razem 16 asyst w meczu z Włochami), Adam Waczyński był bardzo skuteczny, Mateusz Ponitka przebojowy, a Maciej Lampe rozbijał rywali pod koszem. Nie wolno także zapominać o Michale Sokołowskim i Aaronie Celu.

Zobacz końcową przemowę trenera Taylora:

- To było świetne okienko. Zagraliśmy dwa bardzo dobre spotkania. Każdy z nas dołożył swoją cegiełkę do tych zwycięstw. Możemy z podniesionymi głowami wracać do klubów - mówił z uśmiechem na twarzy Waczyński, który w meczu z Włochami zdobył 14 punktów, trafiając 6 z 8 rzutów z gry.

Z Italią zagraliśmy niezwykle efektownie i zespołowo (24 asysty). Kibice zgromadzeni w Ergo Arenie często podrywali się z krzesełek, by oklaskiwać udane akcje Biało-Czerwonych. Rywale nie mieli ani argumentów, ani szans na podjęcie wyrównanej walki. - Szybko wybiliśmy im to z głów. Wykorzystywaliśmy fakt, że Włosi nie mieli za dużej rotacji, zwłaszcza pod koszem - podkreślił Maciej Lampe, który miał najwyższy wskaźnik efektywności ze wszystkich zawodników (26 eval - 22 punkty, osiem zbiórek).

- Statystyki pokazują wszystko o tym spotkaniu. Rywale lepiej rzucali zarówno za dwa, jak i za trzy. Mieliśmy mnóstwo strat i to dało różnicę. Czasami koszykówka jest bardzo prosta. Polska grała lepiej w ofensywie i defensywie - przyznał na konferencji prasowej Meo Sacchetti, trener reprezentacji Włoch.

Biało-Czerwoni w niedzielnym meczu zagrali na 59-procentowej skuteczności. Trafili 39 z 61 rzutów z gry. - Zagraliśmy świetnie w ataku. Trafialiśmy rzuty, co pomogło nam złapać dobry rytm i nakręcić atmosferę w hali - ocenił Łukasz Koszarek.

- Wiedzieliśmy, że ten mecz ma ogromne znaczenie w kontekście awansu do mistrzostw świata. Byliśmy bardzo zdeterminowani i myślę, że to było widać w naszej grze od pierwszej minuty - skomentował kapitan reprezentacji Polski.

Kolejne okienko reprezentacyjne wypada na koniec lutego przyszłego roku. Polacy najpierw zagrają na wyjeździe z Chorwacją (22.02), a trzy dni później podejmą Holendrów (25.02).

Zobacz inne teksty autora

ZOBACZ WIDEO "Piłka z góry". Wisła Kraków ma kłopot. "Może dojść do spektakularnej wywrotki"

Czy jesteś zaskoczony(a) tak dobrą grą reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×