WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bolesna porażka Anwilu Włocławek. Igor Milicić bierze winę na siebie

Nieskuteczna gra Anwilu Włocławek w drugiej połowie meczu z Arką Gdynia sprawiła, że imponująca seria zwycięstw dobiegła końca. W sobotę górą byli zawodnicy Przemysława Frasunkiewicza, którzy wygrali 83:66.
Michał Wietrzycki
Michał Wietrzycki
Newspix / Rafał Oleksiewicz / PressFocus / Na zdjęciu: Igor Milicić

Koszykarze Anwilu Włocławek mogli przypominać momentami drużynę ze środy, wtedy Rottweilery również mocno walczyły w pierwszej połowie, w drugiej brakowało skuteczności. W sobotę scenariusz się powtórzył i po zmianie stron koszykarze Arki Gdynia zdominowali spotkanie, wygrywając ostatecznie różnicą 17 punktów.

Mecz, który miał być wielkim hitem, już od pierwszych akcji wzbudził kontrowersje, wszystko przez kuriozalny błąd sędziów z początku spotkania, który kosztował włocławian aż 4 punkty. Przypomnijmy, że przy jednej z akcji Deividas Dulkys zrobił błąd kroków, po czym trafił trójkę z czystej pozycji. Głośno protestował w tej sytuacji Igor Milicić i sędziowie spotkania swój błąd "naprawili" przewinieniem technicznym dla szkoleniowca Anwilu, co poskutkowało dodatkowym rzutem wolnym dla gości. Patrząc na końcowy wynik - wydaje się, że ta sytuacja nie miała wpływu, ale wprowadziła nerwową atmosferę już od pierwszych minut meczu.

- Spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy na innym poziomie przygotowań niż nasz przeciwnik. Ja sam muszę wziąć winę za tę porażkę na siebie, zdenerwowałem się i straciłem kontrolę przez sędziowanie. Tak być nie powinno - zarówno ja, jak i moi zawodnicy powinniśmy zachować pełną koncentrację bez względu na to, jakie było sędziowanie. To jest dla nas nauczka by dbać o siebie, a nie oglądać się na innych - mówił po meczu trener Milicić.

Niewielu kibiców zdaje sobie sprawę z tego jak ważne są przygotowania do meczu, a chociażby włocławianie i koszykarze z Zielonej Góry mają je bardzo utrudnione ze względu na ciągłe wyjazdy i loty. Sztab szkoleniowy mistrzów Polski wciąż "uczy się" funkcjonowania na obu frontach - w EBL i Lidze Mistrzów, co może przekładać się na spadek formy.

Warto przypomnieć sobie jak mistrzowie Polski grali, gdy na przygotowania mieli więcej czasu - trzy dni treningów zaowocowały imponującym zwycięstwem w Lidze Mistrzów nad Le Mans Sarthe Basket, a kilka dni później Rottweilery rozbiły Legię Warszawa na wyjeździe blisko 30 punktami.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości odc. 100. Urodzinowa niespodzianka dla Jacka Gmocha

- Gratuluję Arce, ale chcę podziękować swoim zawodnikom, którzy walczyli do końca, nawet jeśli nie wszystko wychodziło. Nie szukamy wymówek, walczymy dalej i niestety gdy mamy tylko jeden dzień na przygotowania, to tak to wygląda. Musimy przez to przejść i dalej się uczyć - dodał trener mistrzów Polski.

Włocławian wciąż czeka krótki odpoczynek, już w poniedziałek czeka ich lot do Hiszpanii gdzie dzień później zagrają z UCAM CB Murcią w ramach Ligi Mistrzów.

Czy gra w europejskich pucharach może mieć wpływ na formę mistrzów Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marcin1978 0
    Milicic wez juz odejdz cieniasie wykupilem karnet by ogladac taka popeline ja pierdole tak zajechac zespol ale co z tym skladem mozemy ugrac i z tym trenerem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wiechoo 0
    KTÓRY TO JUŻ RAZ BIERZE PAN TO - KOLEJNA PORAŻKA- NA SIEBIE ALE TRENEREM DALEJ JEST, CZAS ODEJŚĆ!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 100lec 1
    Czego sie Igorek nie nauczył Igor nie będzie umiał.
    ryba1985 Winny się tłumaczy... Ale jest jedem plus... Skoro Igor przyznaje się do błędu to znaczy, że może faktycznie się czegoś nauczy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×