WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niesamowity Richardson

Polonia pokazała po raz kolejny, że we własnej hali wygrywać potrafi. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo nad Górnikiem Wałbrzych 97:86 i wydostali się z ostatniego miejsca w tabeli.
Michał Owczarek
Michał Owczarek

Poloniści spotkanie rozpoczęli od prowadzenia 11:7, ale w kilku kolejnych akcjach nie mogli znaleźć recepty na J.J. Montgomery?ego, po którego to akcjach Górnik osiągnął najwyższą, bo siedmiopunktową przewagę w meczu (13:22). Wtedy do roboty wziął się Norman Richardson. Amerykański skrzydłowy trafił dwie trójki, jedną dołożył Tyrone Riley, a Polonia znów przejęła kontrolę nad meczem (27:24 po pierwszych 10 minutach).

W drugiej kwarcie to także Richardson nadawał ton grze. Trafił kolejne trzy trójki (trzy trafił już w pierwszej kwarcie), a jego zespół odskoczył na 11 punktów. Już do przerwy Amerykanin uzbierał na swym koncie 22 punkty. Wałbrzyszanie próbowali odrabiać straty także rzutami z dystansu, ale na trójki Zabłockiego (dwie) i Carra momentalnie odpowiedzieli Harrington, Sarzało i Szubarga. - W pierwszej połowie Norman trafiał prawie wszystko. To pozwoliło nam odskoczyć na kilka punktów, które mniej lub bardziej kontrolowaliśmy już do końca.

Po przerwie koszykarze z Górnika zaczęli lepiej bronić. Richardson nie miał już tyle wolnego miejsca co w pierwszej połowie, więc częściej musiał się dzielić piłką. Polonię w grze utrzymywał Harrington (6 punktów w trzeciej kwarcie) oraz bardzo mądrze grający Hubert Radke. Skrzydłowy stołecznej ekipy dobrze ustawiał się pod koszem, trafił ważny rzut za trzy punkty i przyzwoicie radził sobie w grze przeciwko wysokim zawodnikom Górnika.

W czwartej kwarcie Górnik postawił wszystko na Montgomery?ego. Wszechstronny Amerykanin (21 punktów, 10 zbiórek) sam niewiele mógł poradzić, bo w Polonii rozegrało się trio Harrington ? Lucas ? Szubarga. Para rozgrywających Polonii świetnie wykorzystywała to, że ich rywale bardzo szybko złapali 4 przewinienia i każde kolejne było karane rzutami wolnymi. Obaj świetnie się uzupełniali, dogrywali piłki do swoich partnerów (w sumie 13 z 20 asyst zespołu), a gdy było trzeba to punktowali. Z kolei środkowy Polonii był bardzo aktywny na atakowanej tablicy (5 zbiórek) i dobrze radził sobie z mającymi po cztery faule Ercegoviciem i Oduokiem. Gdy obaj musieli usiąść na ławce, Górnikowi zabrakło argumentów pod koszem.

- Przyczyna naszej porażki jest bardzo prosta - przespaliśmy zupełnie pierwszą połowę. Gospodarze poczuli się bardzo mocno rzutowo, trafili 11 trójek w pierwszej połowie. Po przerwie zmieniliśmy sposób krycia i już w trzeciej kwarcie gra wyglądała lepiej. Jeśli jednak nie będzie dobrze zaczynali meczów, to na wyjeździe nie wygramy. - mówił o przyczynach porażki Radosław Czerniak, trener Górnika.

Sytuacja Polonii w tabeli nieznacznie się poprawiła. Warszawianie dzięki zwycięstwu nad Górnikiem i jednoczesnej porażce Polpharmy w Koszalinie wydostali się z ostatniego miejsca w tabeli. Jednak walka o utrzymanie trwa w najlepsze. W najbliższą niedzielę Polonia rozegra kluczowe spotkanie z Polpharmą i wygrana z ekipą z Kociewia dopiero znacznie przybliży stołeczny klub do pozostania w DBE.

SPEC Polonia Warszawa - Górnik Wałbrzych 97:86


Kwarty:

(27:24, 28:20, 14:16, 28:26)

Punkty:

SPEC: Norman Richardson 23, Greg Harrington 20, David Lucas 17, Krzysztof Szubarga 10, Paul Miller 9, Hubert Radke 8, Tyrone Riley 6, Bartosz Sarzało 4;

Górnik: J.J. Montgomery 21, Kristjan Ercegović 12, Michael Carr 11, Tomasz Zabłocki 10, Ime Oduok 9, Kris Clarkson 9, Tezale Archie 9, Łukasz Wichniarz 5.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
własne

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×