KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Kwarta, która zatrzęsła Ostrowem. Faworyt w końcu wskoczył na poziom ekspert

Enea Zastal BC długo wchodził na swoje właściwe obroty, ale gdy już wszedł, Śląsk nie mógł nic zrobić. Faworyt wygrał 97:90 i objął prowadzenie w serii, której stawką jest finał Energa Basket Ligi.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Geoffrey Groselle (z piłką) i Ben McCauley PAP / Tomasz Wojtasik / Na zdjęciu: Geoffrey Groselle (z piłką) i Ben McCauley

Śląsk jeszcze na początku czwartej kwarty mógł myśleć, że może serię półfinałową rozpocząć od zwycięstwa. Wtedy jednak zielonogórzanie wskoczyli na mistrzowski rytm.

W decydującej części podopieczni Żana Tabaka dali koncert. Trafili siedem razy z dystansu (14 w całym meczu), powalczyli skutecznie na atakowanej tablicy (17 zbiórek w ataku łącznie) i zdobyli w niej aż 32 "oczka".

Jeszcze w trzeciej kwarcie Śląsk miał 15 punktów przewagi (65:50), potem na starcie czwartej było jeszcze 75:68. Od tego momentu Zastal zaliczył jednak serię 14:0 i przejechał obok rywali tak, że ci mogli tylko rozkładać ręce.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Lindsay Vonn zachwyca formą w bikini

Kapitalną partię rozgrywał Rolands Freimanis (26 punktów), sygnał do pogoni serią "trójek" dał Skyler Bowlin (5/8 w tym elemencie), a solidne double-double skompletował Geoffrey Groselle.

Zastal niemal tradycyjnie źle wszedł w mecz. Długo nie potrafił znaleźć właściwego rytmu i odnaleźć skuteczności na dystansie. Śląsk długo to wykorzystywał. Kapitalnie grał Kyle Gibson, znakomicie swoją szansę wykorzystał też Mateusz Szlachetka, który mecz niespodziewanie rozpoczął w pierwszej piątce.

W kluczowym momencie Tabak zmienił nieco defensywę i gra Śląska w ataku nie była już tak efektywna. Dodatkowo wyszło też doświadczenie Zastalu w wyrównanych końcówkach, których w tym sezonie rozegrali mnóstwo tak w Energa Basket Lidze, jak i VTB.

Kolejne spotkanie tej serii odbędzie się już we wtorek, początek spotkania zaplanowano na godz. 20:05. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, a wszystkie mecze odbywają się w "bańce" w Ostrowie Wielkopolskim.

Enea Zastal BC Zielona Góra - WKS Śląsk Wrocław 97:90 (17:20, 26:27, 22:25, 32:18)

Zastal: Rolands Freimanis 26, Skyler Bowlin 21, Geoffrey Groselle 17 (12 zb), Janis Berzins 10, Łukasz Koszarek 8, Cecil Williams 5, Kris Richard 4, David Brembly 2, Krzysztof Sulima 2.

Śląsk: Kyle Gibson 27, Strahinja Jovanović 16, Mateusz Szlachetka 15, Aleksander Dziewa 13, Elijah Stewart 12, Michał Gabiński 3, Szymon Tomczak 2, Ben McCauley 1, Ivan Ramljak 1, Jan Wójcik 0.

stan rywalizacji: 1:0 dla Enea Zastalu BC Zielona Góra

Zobacz także:
Laksa, Lampe, Threatt i inni. Grali w Polsce, szybko znaleźli nowe kluby
Kończy się piękna historia. Legenda EBLK zapowiedziała koniec kariery!

Czy Śląsk Wrocław zdoła wyszarpać chociaż jedną wygraną w półfinale?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (24)
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Mecz walki co oznacza nie najprzyjemniejszy dla oka. Ale paradoksalnie obie drużyny całkiem nieźle się oglądało. Moim zdaniem Vidin popełnił duży błąd. W pierwszej połowie meczu
    Czytaj całość
    miał gwizdki po swojej stronie i nie wykorzystał tego. Każdy wjazd Jovano pod kosz kończył się rzutami wolnymi. Aż się prosi, żeby wszystkie akcje szły na penetrację. Dodatkowo niezależnie od tego kto w spornej sytuacji wybijał piłkę i tak miał ją Śląsk. Dno już było osiągnięte jak Ben ją sam wybił a Śląsk i tak miał piłkę. Nawet on się zdziwił :) A mimo tego Śląsk nie potrafił odskoczyć. W Zastalu raziła nieskuteczność - gdyby choć połowa tych rzutów wpadła, emocje pewnie szybciej by się skończyły. Tradycyjnie słabo wchodzimy w mecz, pudło za pudłem i a kiedy mamy nóż na gardle to się chłopaki spinają, odrabiają i póki co wygrywają. Ryzykowna taktyka. Oby poprawili ten element i mocniej wchodzili w mecz. Walczymy dalej!
    • Zastal-Falubaz Zgłoś komentarz
      Brawo ZASTAL jeszcze tylko 2 razy i finał:) Ps. SF świetna relacja z meczu, brawo panie Kaczmarczyk artykół o niczym.
      • hmm Zgłoś komentarz
        Brawa dla obu ekip za mecz! Gratulacje dla wygranych
        • TerminatoЯ Zgłoś komentarz
          Psim swędem miszcze uratowali mecz
          • Robertzg Zgłoś komentarz
            Pojedynek trenerów...najlepszych w lidze w moim odczuciu. Brawo dla obydwu
            • Strzybóg Zgłoś komentarz
              Śląsk się fajnie ogląda. Nie ma tam gwiazd, ale jest zespół. Na pewno nie będzie to łatwy półfinał :) Co do Zastalu, to nie wątpliwie jest moc, szkoda, że jednak brak już
              Czytaj całość
              takiej zespołowości jak wcześniej.
              • HalaLudowa Zgłoś komentarz
                Gramy dalej. Brakuje nam jednego koszykarza, ale nie na rozegraniu, ale na wysokim skrzydle. Jeżeli poprawimy zbiórki powinno być lepiej w następnej czwartej kwarcie. Szkoda, że to wszystko
                Czytaj całość
                w tej zafajdanej bańce.
                • WroDKL Zgłoś komentarz
                  Super mecz z obu stron, Zastal wygrał głównie trójkami w IV kwarcie. Brakło dzisiaj punktów Capitano i Bena zdecydowanie. Może te ciężkie treningi fizyczne Vidina przed PO na coś się
                  Czytaj całość
                  zdadzą - i oby Ivan się znów nie rozkraczył, bo bez niego z Zieloną nie ma szans. Walczyć dalej, Panowie!
                  • leH Zgłoś komentarz
                    Oj Zastal-Zastal; Co by tu można skomentować po tym meczu?.Ee lepiej nic nie pisać,ważne że mecz wygrali i to się liczy najbardziej.Brawo.
                    • michalzg Zgłoś komentarz
                      Ja tylko w kontekście wielkiego niewypału, bo drugi to pewne, że nic nie będzie grał. Brembly to tragedia, tak o niego walczyli, a gra piach, nie ogarnia, skuteczność szokująco
                      Czytaj całość
                      beznadziejna. Co do drugiego asa. Sulima to niesamowite drewno. Po co wychodzi na boisku trenerze? Naprawdę żal mi Filipa Puta, miał naprawdę bardzo dobre momenty, im więcej grał tym lepiej. Przyszedł Sulima i Filip siedzi, bez sensu, bo Sulima jest tragiczny, z niego nic nie będzie. Dziwne podejście Tabaka bo już dawno przed PO nie dawał szans Filipowi, a były do tego okazje.
                      • Tal Zgłoś komentarz
                        Śląsk jest świetnie ułożony i trudny to mecz ale Zastal w końcu mistrz,trzeba mieć zdrowie to oglądać...Brawo Zastal i jedziemy dalej,powodzenia!!!!
                        • ACEG Zgłoś komentarz
                          Jak mnie ten Brembly denerwuje... on i Sulima są od Filipa Puta gorsi o klasę!
                          • KARPIO74 Zgłoś komentarz
                            Kibice -ŚLĄSKA -WIELKIE GRATY!! t o jest ekipa na finał,, od czasu zmian personalnych ZASTAL jest słabszym zespołem ,dalej oczywiście jestem optymistą i mocno trzymam kciuki ale
                            Czytaj całość
                            pewności na medal ze złota już nie mam . Graty za ten mecz!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×