KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Konferencja prasowa meczu Hiszpania - Wielka Brytania

Hiszpania pokonała Wielką Brytanię 84:76 w drugim meczu 2. dnia zmagań Mistrzostw Europy w grupie C. Na konferencji prasowej trenerzy obu zespołów, Sergio Scariolo i Chris Finch podzielili się swoimi opiniami na temat wtorkowego pojedynku. Wypowiedzieli się również zawodnicy: Juan Carlos Navarro z Hiszpanii i Mike Lenzly z Wielkiej Brytanii.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Sergio Scariolo (trener Hiszpanii): W tym meczu czuliśmy się znacznie lepiej. Wielu naszych zawodników wczoraj jeszcze leczyło drobne kontuzje, więc cieszę się, że to już za nami. Ponadto oczywiście cieszymy się ze zwycięstwa. Nasi przeciwnicy postawili nam trudne warunki i w pewnym momencie, kiedy wynik się wyrównał, zrobiło się nerwowo. Na szczęście utrzymaliśmy nasze nerwy na wodzy i zaczęliśmy grać tak, jak umiemy. Jutro czeka nas spotkanie z bardzo dobrze dysponowaną Słowenią. Będziemy chcieli oczywiście wygrać, bo z meczu na mecz prezentujemy się coraz lepiej.

Chris Finch (trener Wielkiej Brytanii): Hiszpanie to bardzo mocna drużyna. Ten mecz nie potoczył się tak, jakbyśmy sobie życzyli. Przez długi czas rotowałem składem i szukałem odpowiedniego ustawienia, które zadziałało na początku czwartej kwarty. Graliśmy dobrze, wywarliśmy presję na przeciwnikach, ale w końcówce nie daliśmy rady. Hiszpania to jednak bardzo doświadczona ekipa i to zrobiło różnicę. Musimy się teraz przygotować na jutrzejszy mecz z Serbami. Naszym celem w dalszym ciągu jest wyjście z grupy.

Juan Carlos Navarro (Hiszpania): Mieliśmy bardzo dobry początek spotkania, później trochę straciliśmy kontrolę na boisku. Wszystko potoczyło się jednak na własne życzenie. Gdybyśmy zachowali kontrolę tak, jak to robiliśmy przez trzy kwarty, nie doszło by do tej wojny nerwów. To był bardzo skomplikowany mecz i cieszymy się, że udało nam się go wygrać.

Mike Lenzly (Wielka Brytania): Pracowaliśmy bardzo ciężko, staraliśmy się jak mogliśmy, ale w ostatnich minutach nie daliśmy rady. Jestem bardzo zawiedziony, ale przed nami kolejne spotkanie.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×