WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ Londyn 2017: Piotr Lisek srebrnym medalistą mistrzostw świata!

Piotr Lisek został srebrnym medalistą mistrzostw świata w skoku o tyczce. W emocjonujących zawodach triumfował Sam Kendricks, a piąte miejsce zajął Paweł Wojciechowski.
Piotr Szarwark
Piotr Szarwark
PAP/EPA / PAP/EPA/FRANCK ROBICHON

Zarówno Piotr Lisek i Paweł Wojciechowski pewnie zaliczyli pierwszą wysokość (5,50 m), choć już na tym etapie z konkursem pożegnało się trzech zawodników. Sporo nerwów było jednak gdy poprzeczka powędrowała na 5,65. O ile Wojciechowski bez problemu pokonał tę wysokość, Lisek dokonał tego dopiero w trzeciej próbie.

Przy 5,75 m problemów Biało-Czerwonych było już mniej. Obaj poradzili sobie ze sporym zapasem, choć Wojciechowski w drugiej próbie. Oprócz nich, tę wysokość zaliczyło jeszcze trzech zawodników. Konkurs miał się rozstrzygnąć pomiędzy pięcioma lekkoatletami, ale tylko nasi do tego momentu mieli na koncie nieudane próby, co plasowało ich poza podium.

Znów nerwowo zrobiło się, kiedy tylko Changrui Xue i Sam Kendricks pokonali w pierwszym podejściu 5,82. Oznaczało to, że nawet jeśli Polacy zaliczą tę wysokość za drugim lub trzecim razem, nie zmieni to ich pozycji. Podjęli więc jedyną słuszną decyzję i przenieśli pozostałe dwie próby na 5,89 m.

Opłaciło się to dla jednego z nich. Lisek pokazał swoją moc i objął prowadzenie, choć szybko zmienił go na nim Kendricks. Nie powiodło się natomiast mistrzowi świata z Daegu, czyli Wojciechowskiemu, który tym samym zakończył zawody na piątym miejscu. W trzeciej próbie na tej wysokości przy życiu został Renaud Lavillenie, nie poradził sobie Xue i w grze pozostała już tylko trójka.

ZOBACZ WIDEO: Robert Korzeniowski przeżył prawdziwą tragedię. "Chodziłem przybity i płakałem"

Przy 5,95 swoją wielką formę w tym sezonie potwierdził Kendricks, bo Amerykanin jako jedyny pokonał poprzeczkę zawieszoną na tej wysokości i został mistrzem świata. Ze srebrnym medalem zawody zakończył Lisek, a brąz przypadł Lavilleniemu. 

To drugi w karierze medal MŚ dla Polaka. Przed dwoma laty w Pekinie zajął trzecie miejsce.

Wyniki finału skoku o tyczce mężczyzn:

Miejsce Imię i nazwisko Kraj Wysokość
1 Sam Kendricks USA 5,95
2 Piotr Lisek Polska 5,89
3 Renaud Lavillenie Francja 5,89
4 Changrui Xue Chiny 5,82
5 Paweł Wojciechowski Polska 5,75
6 Axel Chapelle Francja 5,65
7 Kurtis Marschall Australia 5,65
8 Shawancy Barber Kanada 5,65

Jak oceniasz występ polskich tyczkarzy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • grolo 0
    Dla mnie wczorajszy skok o tyczce miał trzech bohaterów:
    1) oczywiście Kendricksa, który zasłużenie zdobył złoto, pokonując w pierwszej próbie wszystkie wysokości aż do 5,95 .
    2) Liska, który postawił wszystko na jedną szalę i po nieudanym skoku na 5,82 m nieustraszenie pokonał własny rekord życiowy skacząc 5,89 (co dało mu medal) oraz dokonał tego w pierwszej próbie (co dało mu srebrny kolor tego medalu)
    3) Chińczyka Xue, który w tak wymagającym konkursie, w dodatku w niskiej temperaturze pobił własny rekord życiowy oraz rekord kraju.
    Był też bohater tragiczny - znów przegrał wielki mistrz, rekordzista świata Lavillenie. MŚ pozostają jedynymi wielkimi zawodami, które nie dały mu złota. MŚ to jego największy zawód.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • grolo 0
    Już dawno wynik 5,89 nie dawał złotego medalu... Można tu przypomnieć, że z wynikiem 5,90 m Paweł został mistrzem świata w Daegu 6 lat temu... Wtedy wielki Reanaud Lavillenie, podobnie jak wczoraj, musiał się kontentować zaledwie brązowym medalem.
    Inne przypomnienie - wczoraj Wojciechowskiemu ryzyko nic nie dało, ale 6 lat temu właśnie dzięki niemu zdobył złoto, skokiem ostatniej szansy. Podobnie jak wczoraj po zrzutce (w Daegu była to wysokość 5,85 m) przeniósł pozostałe dwie próby na następną wysokość - było to 5,90. Pierwsza próba była nieudana ale w w drugiej, będącą już ostatnią, Paweł zdobył złoto mistrzostw świata - niezwykle ważne, pierwsze w historii polskiej tyczki.
    Królowa Śniegu Konkurs na mega wysokim poziomie. Już dawno aż 5,89 nie dawało medalu. W Pekinie wystarczało 5,80 do brązu. Paweł osiągnął bardzo dobrą wysokość. Miał udane próby, zabrakło niewiele. Więc jednak gdyby miało być lepiej, to byłoby pewnie i tak czwarte miejsce, bo Chińczyk zaskoczył. Na pewno nie było to słabo. 5 miejsce na świecie to dobry wynik, przy tych skokach i konkursie nawet bardzo dobry.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • grolo 0
    Chyba miało być "Już dawno aż 5,82 nie dawało medalu."
    Rzeczywiście, w Pekinie wystarczało 5,80 do brązu a w Londynie 5,82 m Chińczyka okazało się za mało.
    Królowa Śniegu Konkurs na mega wysokim poziomie. Już dawno aż 5,89 nie dawało medalu. W Pekinie wystarczało 5,80 do brązu. Paweł osiągnął bardzo dobrą wysokość. Miał udane próby, zabrakło niewiele. Więc jednak gdyby miało być lepiej, to byłoby pewnie i tak czwarte miejsce, bo Chińczyk zaskoczył. Na pewno nie było to słabo. 5 miejsce na świecie to dobry wynik, przy tych skokach i konkursie nawet bardzo dobry.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×