WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lekkoatletyczne ME w Berlinie: duży zawód. Anna Jagaciak-Michalska poza finałem

Duże rozczarowanie sprawiła polskim kibicom Anna Jagaciak-Michalska. Nasza zawodniczka nie zdołała przebrnąć eliminacji trójskoku na mistrzostwach Europy w Berlinie.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Getty Images / Bryn Lennon / Anna Jagaciak-Michalska

Anna Jagaciak-Michalska skakała w tym roku już na odległość 14,24 m, co dało jej zdecydowane zwycięstwo na mistrzostwach Polski w Lublinie i zwiastowało dobry występ w Berlinie.

Niestety, mistrzostwa Europy zakończyły się dla niej już na eliminacjach. Nasza zawodniczka źle je rozpoczęła, bo od błędu technicznego. W drugiej próbie zanotowała tylko 13,87 m i musiała dać z siebie wszystko w ostatniej kolejce.

W niej osiągnęła 14,01 i zabrakło jej jedynie czterech centymetrów do minimum kwalifikacyjnego. Niestety, lepsze wyniki zanotowało 13 innych lekkoatletek i Polka wylądowała poza finałem.

To duże rozczarowanie, zwłaszcza że w ubiegłym roku Jagaciak-Michalska zajęła bardzo wysokie, szóste miejsce na mistrzostwach świata w Londynie.

ZOBACZ WIDEO Niesamowita historia Bukowieckiego. "Byłem przekonany, że w tym finale nie wystąpię"

Czy trzeciego dnia ME Polacy zdobędą złoty medal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Marecki CS 0
    Jest lekki zawód, ale na pewno nie jest to żadne duże rozczarowanie, bo taki po prostu jest sport. Ktoś musi przegrać, żeby ktoś mógł wygrać. Pech chciał, że tym razem tą przegraną okazała się Anna Jagaciak-Michalska.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Królowa Śniegu 0
    Jagaciak przed startem tutaj skakała 14,08 i 14,24, co dawało realne szanse na myślenie o awansie. Po prostu nie wyszło. Marcelina od powrotu po kontuzji nie oddała rzutu powyżej 56 metrów, jej najlepszy wynik od kontuzji dawał 40 miejsce w europejskiej tabeli. Dodatkowo na zawodach "ostatniej szansy" rzuciła 51 metrów i przegrała z młodziutką Muraszewską. Do tego jeszcze zatajała z trenerem przed związkiem swój stan zdrowia. Najpierw odmówiła leczenia przez związek, później przed startem na PŚ w Londynie nie przyznała się, że znów ma problemy z barkiem i na zawodach oddała tylko jeden rzut.
    pareidolia Oszczepnika Witek została w kraju. Jagaciak - Michalska się nie popisała. Szat rozdzierać nie warto. Marcelina Witek powinna na jakimś stadionie rzucać oszczepem w tym samym czasie, gdy w Berlinie odbędą eliminacje i finały. Ciekawe byłyby porównania.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Wynik był do przewidzenia. Wynik 14.24 był raz, trzeba było przymierzać się do następnych.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×