WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcin Lewandowski przeżył sezon życia. "Niesamowite! To dzięki mojemu bratu"

- To był dla mnie kolejny niesamowity sezon i strasznie się z niego cieszę - mówi Marcin Lewandowski. Polak w ostatnim tegorocznym starcie zajął drugie miejsce w biegu na 1500 metrów podczas Pucharu Kontynentalnego w Ostrawie.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
Newspix / Paweł Andrachiewicz / Marcin Lewandowski

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

31-latek kończy sezon w wielkiej formie. Lewandowski w ciągu ośmiu dni zajął trzy drugie miejsca: w finale Diamentowej Ligi (800 m), na mityngu w Zagrzebiu (800 m) i w rywalizacji kontynentów na stadionie w Ostrawie (1500 m). Słusznie jeszcze w ubiegłym tygodniu Polak zakomunikował swoim fanom na Instagramie: - Nie ma bata na Lewego!

- Gdybym nie był w formie, to bym do Ostrawy nie jechał. Nie jestem zawodnikiem, który podchodzi do takich startów "na odczep się" - podkreśla nasz zawodnik. - Cały czas jechałem z robotą, robiłem swoje, nie imprezowałem. Chciałem wygrać i zarobić 30 tysięcy dolarów. Nie startowałem w Pucharze Kontynentalnym po to, żeby zgarnąć tysiaka i jechać na wakacje.

Lepszy od Lewandowskiego na bieżni Stadionu Miejskiego był tylko Elijah Manangoi. - Wychodząc na ostatni wiraż myślałem, że to ja wygram. Trochę zabrakło, ale to żaden wstyd przegrać z zawodnikiem, który zbliża się do rekordu świata - wyjaśnia Polak.

Sezon był dla niego kapitalny, bo wcześniej został wicemistrzem świata pod dachem i wicemistrzem Europy na stadionie. - Ciągle staję się coraz lepszy jako zawodnik i jako człowiek. Jestem mocny, a to efekt mądrych treningów mojego brata Tomasza. Potrafię trzymać wysoką formę przez wiele miesięcy. Za mną kolejny niesamowity rok. Strasznie się cieszę, że ciągle idę do przodu - podkreśla Lewandowski.

I zapewnia: - O kolejnym sezonie jeszcze nie myślę, po prostu robię swoje. To, że mistrzostwa świata w Dosze będą później niż zwykle, to nasz atut. Trzeba być w takiej sytuacji sprytnym i mądrym. A taki jest mój trener.

Autor na Twitterze:

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 89. Konrad Bukowiecki o medalu ME, aferze dopingowej, Anicie Włodarczyk i... walkach MMA [cały odcinek]



Czy Marcin Lewandowski stanie na podium MŚ w Dosze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×