[tag=36454]
Michał Kita[/tag] do pojedynku z Omielańczukiem wszedł w zastępstwie za kontuzjowanego Viktora Pestę.
"Masakra" przyjął ofertę "last minute" od KSW, choć dwie ostatnie walki nie poszły po jego myśli. Zabrzanin w poprzednim roku został poddany przez Ricardo Prasela i znokautowany w rewanżu z Darko Stosiciem. 42-latek wcześniej dwukrotnie próbował sięgnąć po tytuł mistrzowski, ale bez powodzenia. Łącznie w MMA stoczył aż 37 zawodowych pojedynków.
Daniel Omielańczuk do KSW trafił znacznie później od Kity, bo dopiero w 2022 roku. Zanim to nastąpiło warszawianin z powodzeniem rywalizował w UFC czy ACA, gdzie stanął przed szansą zdobycia pasa. 40-latek w ostatniej walce pokonał po kontrowersyjnej decyzji sędziów Michala Martinka.
Bukmacherzy mają problem ze wskazaniem faworyta w polsko-polskiej konfrontacji. Kursy są wyrównane (w granicach 1.9 na każdego z zawodników), co czyni pojedynek Kita - Omielańczuk najbardziej nieprzewidywalnym spośród wszystkich w karcie walk.
Galę KSW 79 w Libercu będzie można oglądać w Polsce, Wielkiej Brytanii, Holandii, krajach Nordyckich i Bałtyckich wyłącznie w Viaplay. Wszędzie indziej na KSWTV.com. Początek o 19.00. Szczegółowa relacja na WP SportoweFakty.
Czytaj także:
"Totalna bzdura". Chalidow reaguje na oskarżenia po walce z Pudzianowskim
Ołeksandr Usyk znów to zrobił. Tak pomógł rodakom
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Chalidow starł się z szefem KSW. Po chwili było 2 na 1