KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przełomowa zmiana w UFC. Rywal Polaka dostał zgodę na wyjście do walki w turbanie

Władze UFC zdecydowały się na przełomową zmianę. Arjan Bhullar przed swoim najbliższym pojedynkiem przeciwko Adamowi Wieczorkowi wyjdzie do oktagonu w turbanie. - Mam na to zielone światło - przyznał Kanadyjczyk.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
gala UFC Getty Images / Na zdjęciu: gala UFC

31-latek pochodzi z południowych Indii i jest wyznawcą religii Sikhów. Arjan Bhullar mieszka w Kanadzie, ale nie zapomniał o swoich korzeniach i wierze. Dlatego do najbliższej walki chciałby wyjść w turbanie - to tradycyjne nakrycie głowy wyznawcy sikhizmu.

Pozytywną decyzję w tej sprawie wyraziły władze UFC. - Mamy taki plan i zielone światło na jego realizację. To będzie wyjątkowy moment dla wszystkich mieszkańców Indii - przyznał Bhullar (7-0), który 14 kwietnia ma zmierzyć się z Adamem Wieczorkiem (9-1).

Bhullar już podczas swojej debiutanckiej walki w UFC chciał wyjść do oktagonu w turbanie, ale wówczas nie otrzymał takiej zgody. Dodajmy, że swoją pierwszą potyczkę w tej organizacji wygrał. Jego rywalem był Luis Henrique.

Przed rozpoczęciem kariery w MMA Bhullar był zapaśnikiem. Wystąpił na igrzyskach olimpijskich w Londynie w 2012 roku, gdzie w zapasach w stylu klasycznym zajął 13. pozycję.

ZOBACZ WIDEO Szalony plan Narkuna przyniósł skutek. "Wszystko zapoczątkował Borek"

Czy decyzja władz UFC o zezwoleniu na wyjście do walki w turbanie jest słuszna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
mmamania.com
Komentarze (3)
  • pipopapo Zgłoś komentarz
    Ja pierdzielę, to jakiś żart?
    • --iki-- Zgłoś komentarz
      Jak zawsze robia cyrk pod publiczke - jak ten turban bedzie przymocowany do glowy bo pierwsza akcja w parterze i te szmaty beda sie rozwijać i pętać zawodnikow. ps. to taka sama akcja jak
      Czytaj całość
      wtedy kiedy szkolny lobuz obijal jakiegoś maminsynka i UFC zaczęło sie angażować a zawodnicy sugerowali ze beda ochroniarzami tego lalusia zamiast zaproponować mu zeby sie ogarna i np pomoc w treningu aby sam sobie potrafil poradzic i sie obronic. Sadze ze gdyby prześledzić losy obecnych zawodnikow i popytac uczciwie ich kolegow to wiekszosc z nich w swoich szkolach gnebilo lajzy a teraz jak pana dana nakazuje udaja anioly o kamiennych pięściach.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×