KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marcin Bułka rozbił Lamborghini warte ponad milion złotych. Czy będzie musiał za to zapłacić?

Marcin Bułka rozbił w nocy Lamborghini warte ponad milion złotych. Samochód pochodził z wrocławskiej wypożyczalni. Czy piłkarz Paris Saint-Germain będzie musiał teraz pokryć koszty w 100 proc.? Niekoniecznie.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Marcin Bułka Getty Images / Aurelien Meunier - PSG / Na zdjęciu: Marcin Bułka
Zdjęcia z wypadku Marcina Bułki zaczęły pobijać internet jeszcze w środę wieczorem. Piłkarz Paris Saint-Germain w Wyszogrodzie rozbił warte ponad milion złotych Lamborghini Huracan Evo Spyder. Tyle że pojazd nie należał do 20-latka, a do jednej z wypożyczalni.

Czy Bułka będzie musiał teraz oddać firmie wynajmującej luksusowe samochody ponad milion złotych? Niekoniecznie. Każda z firm działających w tym segmencie jest odpowiednio przygotowana na wypadki z udziałem wynajmujących. Wszystko zależy od tego, jaką umowę podpisał Bułka.

Sprawa głośna niczym wyścigi po Słowacji

- To mi przypomina słynny rajd Polaków po drogach Słowacji - mówi WP SportoweFakty o wypadku Bułki jeden z właścicieli wrocławskiej wypożyczalni. Przypomnijmy, że przed rokiem w Dolnym Kubinie doszło do wypadku, w którym zginął obywatel Słowacji. Za zdarzenie odpowiadali Polacy, którzy wynajęli drogie samochody i sprawdzali ich możliwości na górskich serpentynach.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Czy mecze piłkarskie są bezpieczne? Specjalista nie ma wątpliwości. "Duńskie badania to potwierdzają"

Bułka miał to szczęście, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Jemu samemu też się nic nie stało. Bramkarz PSG będzie się jednak musiał liczyć z tym, że jego portfel nieco schudnie. Jak bardzo?

- Przede wszystkim straci kaucję - tłumaczy nam wrocławianin działający na rynku wypożyczalni samochodowych i motocyklowych. Nie jest jednak w stanie podać konkretnej kwoty, jaką Bułka mógł zapłacić, aby w ogóle otrzymać Lamborghini.

- W przypadku takich samochodów stawki negocjowane są indywidualnie. Wszystko zależy od tego, na jaki okres wynajmuje się samochód, z kim mamy do czynienia - czy jest to stały klient, czy samochód trzeba dowieźć do klienta na lawecie, itd. Czasem ustalany jest też limit kilometrów, którego nie można przekroczyć, bo za to płaci się kary - dodaje.

Zdaniem naszego rozmówcy, minimalna stawka kaucji przy takim pojeździe jak Lamborghini Huracan Evo Spyder to ok. 50 tys. zł. Cena wynajmu za dobę to również kwestia indywidualna. Przyjemność jazdy sportowym samochodem wartym ponad milion złotych przez jeden dzień to 5 tys. zł. Wynajęcie na cały miesiąc - 45 tys. zł.

Ubezpieczenie - słowo klucz

Bułka o wpłaconej kaucji może już zapomnieć, bo Lamborghini po jego przygodzie nadaje się już tylko na złom. Czy to koniec kosztów dla piłkarza PSG? Wszystko zależy od tego, jaką umowę ubezpieczenia zawarł on z wypożyczalnią.

- W przypadku najtańszych samochodów możliwe jest wynajęcie auta bez ubezpieczenia, ale nie znam wypożyczalni pojazdów luksusowych, która stosowałaby takie praktyki. Lamborghini Huracan to nie jest Fiat Punto - komentuje nasz rozmówca. Dlatego raczej Bułka nie będzie musiał z własnej kieszeni wykładać ponad miliona złotych.

Warianty ubezpieczenia są dwa. Pierwszy obejmuje szkody przekraczające kilka tysięcy złotych, drugi obejmuje nawet szkodę całkowitą. Posiadacz takiej polisy nie musi się martwić, jeśli uderzy w jakąś przeszkodę i mocno zniszczy pojazd. Jeśli jednak ktoś zarysuje mu karoserię na parkingu, stłucze szybę - wtedy płaci z własnej kieszeni, mimo posiadania ubezpieczenia.

- Tyle że znowu. Wypożyczalnie samochodów luksusowych mają w zwyczaju oferować tylko drugi wariant ubezpieczenia. W takim Lamborghini wystarczy zbita szyba czy reflektor, by straty były warte tyle, ile samochód przeciętnego Kowalskiego - mówi nam właściciel wrocławskiej wypożyczalni.

Koszt ubezpieczenia przy tak luksusowym samochodzie to kolejnych kilka tysięcy złotych. Bułka zapewne liczył, że oprócz paliwa będzie to jedyny wydatek, jaki poniesie w związku z wynajęciem Lamborghini Huracan Evo Spyder. Los chciał jednak inaczej. Najważniejsze jest jednak to, że piłkarzowi PSG nic się nie stało.


Czytaj także:
Boniek wbił szpilkę Bułce po wypadku
Bułka odejdzie z PSG? Chce grać

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (35)
  • Ralph Kopcewicz Zgłoś komentarz
    Bulka w koncu zaistnial w mediach,petarda,teraz tylko troche kasy z ubezpieczenia/depozyt,jest OK,3 lata pierdla,dojdzie do formy na poziom IV-Ligi,pieknie,powodzenia !
    • Ewa Bobińska Zgłoś komentarz
      Ale się wylansował.Wreszcie można go nazwać gwiazdą.
      • Krzysztofik Zgłoś komentarz
        Jaki to gwiazdor pierwszy raz o nim słyszę hee bułka to w sklepie na półce leży hiiii
        • dziubi21 Zgłoś komentarz
          Gwiazdor? Rozumiem że kliknięcia się zgadzają. Ale panie Łukaszu jaki trzeba być nieudacznikiem żeby tak zatytułować taki artykuł?
          • Marianek07 Zgłoś komentarz
            Dobrze, że ktoś o nim napisał bo żyłbym w niewiedzy, że takiego mamy gwiazdora :)))))))))))))))))))))))) Pierwszy raz usłyszałem o gościu. i to jeszcze, że rozbił swój samochód to
            Czytaj całość
            raczej nieprecyzyjna uwaga. To prawie to samo ? :) Wypożyczony.Teraz się poprawiają leszcze WP.
            • oldie Zgłoś komentarz
              gwiazdor rozbil auto? to juz gwiazdka (dla innych boze narodzenie)?
              • Mircopolo Zgłoś komentarz
                Patrząc na jego facjatę może należało by zacząć myśleć nad zmianą nazwiska. Zamiast Bułka powinno być Bochenek, a może Cebrzyk...
                • Ablafaka Zgłoś komentarz
                  Gwiazdor grający w rezerwach... Najważniejsze jest to że mu się nic nie stało??? Najważniejsze to jest to że nie zabił kierowcy Hyundaia. To Bułka wyprzedzał i to on odpowiada za to.
                  Czytaj całość
                  Szkoda że to nie Czechy, bo tam gdyby walnął na czołówkę, poszkodowany byłby w szpitalu i miał jakiekolwiek dłuższe problemy zdrowotne, to piłkarzyk płaciłby mu dożywotnio rentę. No i ten samochód nie nadaje się na złom. Wyklepią i znowu będą wypożyczać. To jest Polska, tutaj naprawia się samochody w o wiele gorszym stanie.
                  • sebutza Zgłoś komentarz
                    Czyli ogólnie góv vno wiecie... Więc na hu] ten artykuł?
                    • Slawek Majak Zgłoś komentarz
                      "Najważniejsze jest jednak to, że piłkarzowi PSG nic się nie stało. " nie zgadzam sie na takie stwierdzenie. Najważniejsze ze nikogo nie zabił. Pan Bułka udowodnił swoim
                      Czytaj całość
                      zachowaniem ze brakuje mu rozumku mówiąc delikatnie, a nie wiem czy jest miejsce dla takich 'rozumnych kierowców' na drogach. Mam nadzieje ze dorośnie i zmądrzeje.
                      • Rikki Tikki Tavi Zgłoś komentarz
                        Gwiazdor?! Facet zagrał chyba jeden mecz w PSG, parę razy usiadł tam na ławce. W juniorskiej reprze też nie jest hegemonem, seniorską to może tylko w TV pooglądać. Jakie w SF są
                        Czytaj całość
                        kryteria doboru osób piszących teksty? Czy w ogóle jakieś są? Krewni i znajomi królika siedzą nad klawiaturami? Dżizas, k****, ja pier****...
                        • zgryźliwy Zgłoś komentarz
                          Nigdy nie słyszałem o tym gwiazdorze.
                          • Oleg5b Zgłoś komentarz
                            To tylko zle wyglada bo ubezpieczony firma na tym jeszcze zyska bo dostanie cene rynkowa i kupi nowe cacko albo i nowsze .
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×