KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Czwartek w Premier League: Fabregas szczęśliwy w Arsenalu, Anglia mistrzem świata?

Gwiazda reprezentacji Hiszpanii Cesc Fabregas przyznał, że jest szczęśliwy w Arsenalu Londyn, jednak zaznaczył, iż nie wie gdzie będzie występował w następnym sezonie. Tymczasem Fabio Capello powiedział, że Anglia ma dużą szansę zostać mistrzem świata. Synowie Albionu wygrali wszystkie osiem meczów w swojej eliminacyjnej grupie. Natomiast w sobotnim meczu z Tottenhamem Hotspur być może zagra Rio Ferdinand.

Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Anglia mistrzem świata?

Anglia kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Swoją siłę pokazała w środę, kiedy ograła na Wembley reprezentację Chorwacji 5:1 i zapewniła sobie awans do mistrzostw świata w Republice Południowej Afryce.

Styl w jakim grają Synowie Albionu jest imponujący, a dumny selekcjoner Fabio Capello pyta: - Dlaczego mielibyśmy nie zostać mistrzami świata? Anglicy tylko raz w historii zdobyli to trofeum. Miało to miejsce w 1966 roku, kiedy na własnych stadionach ograli wszystkie reprezentacje.

W swojej eliminacyjnej grupie Anglicy wygrali osiem z ośmiu meczów. Zdobyli aż 31 goli, a stracili tylko pięć.

Fabregas szczęśliwy w Arsenalu

Po raz kolejny Cesc Fabregas dał do zrozumienia, że jest zadowolony z gry dla Arsenalu Londyn, dementując tym samym plotki łączące go z odejściem z Emirates Stadium.

Jednak wiele osób uważa, że 22-letni kapitanem Kanonierów po tym sezonie wróci do Hiszpanii. Prawdziwą wojnę o Fabregasa stoczą: Real Madryt oraz FC Barcelona. - Nie wiem czy opuszczę Premier League w następnym roku. Na razie jestem szczęśliwy tutaj i to bardzo ważny rok dla klubu - powiedział reprezentant Hiszpanii.

Ferdinand wróci na mecz z Tottenhamem?

- Rio Ferdinand trenował w tym tygodniu i jest szansa, że zagra w sobotę. Nie mówię, iż jest ona wielka, ale jakaś jest - mówi Sir Alex Ferguson o swoim kapitanie. W sobotę Czerwone Diabły zagrają bardzo ważne spotkanie z Tottenhamem Hotspur.

Szkocki menedżer stracił wprawdzie Johna O'Shea, ale ma do dyspozycji innych defensorów: Gary'ego Nevilla, Fabio da Silvę oraz Wesa Browna, którzy mieli ostatnio problemy zdrowotne.

Kilkumiesięczna przerwa Daviesa

Obrońca Aston Villi Curtis Davies nie zagra już w tym roku. 24-letni piłkarz przeszedł operację ramienia i ta spowoduje, że przynajmniej do stycznia 2010 roku będzie wyłączony z gry.

Martin O'Neill, menedżer klubu z Villa Park, zdołał się na taką ewentualność ubezpieczyć. Pozyskał dwóch nowych, środkowych obrońców: Richarda Dunne'a oraz Jamesa Collinsona.

- Operacja Curtisa przebiegła bardzo dobrze. Teraz czeka go długa przerwa - powiedział O'Neill.

Arszawin kontuzjowany

Arsenal Londyn stracił Andrija Arszawina. Napastnik reprezentacji Rosji doznał kontuzji w środowym meczu z Walią i nie zagra w spotkaniu z Manchesterem City oraz Standardem Liege.

To ogromna strata dla Kanonierów, którzy liczyli, że Arszawin będzie pierwszoplanową postacią w pojedynku z Man City. Rosjanina wyeliminowała kontuzja pachwiny. Najprawdopodobniej do dyspozycji Arsene'a Wengera będzie dopiero w następny weekend.

Nowy napastnik w WHU

West Ham United sfinalizował transfer Guillermo Franco. Reprezentant Meksyku podpisał roczną umowę z Młotami i mógł to zrobić po zamknięciu okienka transferowego, ponieważ od kilku tygodni nie miał ważnego kontraktu z żadnym klubem.

Ostatnio występował w Villarreal, a Gianfranco Zola szukał doświadczonego napastnika. Znalazł go w osobie 32-letniego Franco. - Cieszę się, że przybyłem do Premier League, bo to było jedno z moich życzeń. Jestem uradowany, iż spełniło się - powiedział Franco.

Everton sprzeda Goodison Park?

Jeśli Everton chce wybudować nowy stadion, to będzie musiał sprzedać obecny obiekt - Goodison Park. Inaczej The Toffees może zabraknąć pieniędzy na wybudowanie obiektu, o którym marzą działacze.

Jednak rozstanie z Goodison Park może być trudne, ponieważ Everton grał na tym stadionie od 1891 roku!

Cousin nigdzie się nie rusza

Jeszcze przez dwa lata ważny kontrakt z Hull City ma Daniel Cousin. Zawodnik rodem z Gabonu nie ma zamiaru opuszczać KC Stadium i skupia się na grze dla Tygrysów.

- Na ten moment zostaję w Hull, ponieważ mam jeszcze przez dwa lata ważny kontrakt z tym klubem. Mam nadzieję, że będę grał dla Hull w tym sezonie. Nie mam żadnego problemu z Hull ani z trenerem Brownem. Nasze relacje są dobre - powiedział Cousin, który strzelił ostatnio bramkę reprezentacji Kamerunu.

Bruce tłumaczy się ze sprzedaży Collinsa

Menedżer Sunderlandu Steve Bruce musi się tłumaczyć ze sprzedaży Danny'ego Collinsa. Dotychczas był podstawowym zawodnikiem Czarnych Kotów, ale nowy szkoleniowiec lekką ręką oddał go do Stoke City.

Niezadowoleni z takiej decyzji Bruce'a są fani klubu ze Stadium of Light, którzy wybierali Collinsa jako najlepszego piłkarza roku w tym zespole. Dodatkowo Sunderland miał sprowadzić w jego miejsce innego zawodnika, ale tak się nie stało.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
brytyjskie media
Komentarze (1)
  • łuki Zgłoś komentarz
    oczywiście wirus FIFA musiał dopaść Arsenal :| Arszawin jest obecnie niezastąpiony dla Kanonierów a przecież teraz będzie megaważny mecz z city i początek LM
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×