KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przyzwoity występ Casha. "Uniemożliwił strzelenie gola"

Aston Villa podzieliła się punktami z Crystal Palace (1:1), ale Matty Cash zebrał niezłe recenzje. Kadrowicz zagrał tak, jak na piłkarza sezonu przystało.

Rafał Szymański
Rafał Szymański
Matty Cash (z prawej) Getty Images / Tony Marshall / Na zdjęciu: Matty Cash (z prawej)
Podopieczni Stevena Gerrarda mogą bez presji podejść do ostatnich meczów sezonu. W niedzielę Aston Villa mierzyła się z sąsiadującym w tabeli Crystal Palace. Obie bramki padły po przerwie. Autorem pierwszego gola był Ollie Watkins, a goście w samej końcówce odpowiedzieli za sprawą Jeffreya Schluppa.

Miejscowi nie zachowali czystego konta. Matty Cash spędził 90 minut na placu gry i nie mógł zbyt wiele zrobić przy trafieniu Watkinsa. To był 36. występ prawego obrońcy w tym sezonie.

Reprezentant Polski w starciu z Crystal Palace miał 73 kontakty z piłką i dokładność podań na poziomie 66,7 proc. Portal statystyczny whoscored.com przyznał mu notę "6,57" (skala od "1" do "10").

ZOBACZ WIDEO: Ustalono strategię transferową. "Bardzo ważne rozmowy z Lewandowskim"

Cash został oceniony przez serwis 90min.com na "6". "Nie był pod grą tak często, jak się spodziewaliśmy. Spędził dużo czasu w bocznych sektorach boiska" - uzasadniono. 24-latek dostał nieco wyższą notę w "Daily Mail" ("7").

Portal birminghammail.co.uk podkreślił, że Cash uchronił swój zespół przed stratą gola i także ocenił jego występ na "7". "Walczył z Zahą i Eze, którzy ciągle się wymieniali. Na prawej stronie robił co chciał. Cash wrzucił naprawdę niebezpieczną piłkę w pole karne, ale jego partnerzy nie wykorzystali tego. W obronie wykonał naprawdę mocny blok, by uniemożliwić Mitchellowi strzelenie gola na 0:1" - czytamy.

Defensor wygrał w plebiscycie na piłkarza sezonu w Aston Villi. Cash jest istotnym elementem w układance Gerrarda.

Czytaj także:
Fabiański bohaterem! Pep Guardiola nie mógł uwierzyć
Tottenham nie składa broni. Wciąż się liczy w walce o Ligę Mistrzów

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×