Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gorąco w Miedzi Legnica po kolejnej porażce. Wojciech Łobodziński odniósł się do pytań o dymisję

- Średnio śpię, ale na pewno się nie poddam - mówi po meczu ze Stalą Mielec (0:2) trener Miedzi Legnica Wojciech Łobodziński. Jego zespół jest w fatalnym położeniu.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Piłkarze Miedzi Legnica Maxime Dominguez (L) i Luciano Narsingh (C) cieszą się z gola PAP / Leszek Szymański / Piłkarze Miedzi Legnica Maxime Dominguez (L) i Luciano Narsingh (C) cieszą się z gola
Beniaminek wywalczył dotąd zaledwie 5 pkt., a w niedzielę przegrał w beznadziejnym stylu, stwarzając rywalowi komfortowe warunki do odniesienia zwycięstwa na jego terenie.

- Gratuluję Stali wygranej. Była lepsza, bardziej wyrachowana i bardziej konkretna. My byliśmy zbyt naiwni. Mieliśmy swoje problemy, zabrakło kontuzjowanych Angelo Henriqueza, Luciano Narsingha i Kamila Zapolnika. Dlatego w drugiej połowie nie mieliśmy atutów na ławce. Nie było jakości w ofensywie i dlatego mecz wyglądał bardzo słabo w naszym wykonaniu. Czasem o wyniku decydują jednostki. To było widać, gdy graliśmy na wyjeździe z Legią Warszawa. Nam tych jednostek w niedzielę zabrakło. Do tego kuriozalny błąd przy bramce na 0:1 ułatwił Stali zadanie - powiedział Wojciech Łobodziński.

Wyniki legniczan są tak słabe, że jej szkoleniowiec nie może być pewny utrzymania posady. Czy obawia się zwolnienia? - Ogólnie średnio śpię, tak samo było w I lidze. Kocham jednak to co robię i na pewno się nie poddam, bo to nie leży w mojej naturze. Jako piłkarz przeżywałem mnóstwo takich sytuacji, ale potrafiłem z nich wychodzić. Musimy ochłonąć, a potem walczyć o dobry wynik w spotkaniu z Rakowem Częstochowa - oznajmił.

W Mielcu takich kłopotów nie mają. - Z przebiegu spotkania to w pełni zasłużone zwycięstwo. Zagraliśmy bardzo dobrze pod względem taktycznym, zniwelowaliśmy wszystkie atuty Miedzi. Rywal był osłabiony, jednak to nie jest nasz problem. Nie wiem, czy w ciągu 90 minut gospodarze stworzyli jakąś sytuację. My zdobywaliśmy bramki w odpowiednich momentach. Zrobiliśmy w Legnicy to, czego zabrakło nam w poprzednim spotkaniu z Widzewem Łódź. Wtedy też byliśmy drużyną lepszą, lecz nie wykorzystaliśmy sytuacji - stwierdził szkoleniowiec Stali, Adam Majewski.

ZOBACZ WIDEO: Jak broni Wojciech Szczęsny w kadrze? "Nie róbmy z niego bohatera"

Mielczanie gromadzą już 16 "oczek" i wskoczyli do górnej połowy stawki. - Mimo to twardo stąpamy po ziemi, zwłaszcza że tabela jest bardzo spłaszczona - zaznaczył.

->Wyniki PKO Ekstraklasy

->Tabela PKO Ekstraklasy

->Klasyfikacja strzelców PKO Ekstraklasy

->Tabela domowa PKO Ekstraklasy

->Tabela wyjazdowa PKO Ekstraklasy

->Tabela PKO Ekstraklasy (pierwsze połowy)

->Tabela PKO Ekstraklasy (drugie połowy)

Czy Miedź Legnica powinna zmienić trenera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×