Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bicie głową w mur. Lech Poznań z niedosytem

Nie udało się Lechowi Poznań pójść za ciosem. W 3. kolejce fazy grupowej Ligi Konferencji Europy mistrz Polski zremisował z Hapoelem Beer Szewa 0:0, prezentując się dość przeciętnie.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Piłkarz Lecha Poznań Artur Sobiech (C) i Mariano Bareiro (P) PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Piłkarz Lecha Poznań Artur Sobiech (C) i Mariano Bareiro (P)
Spotkanie zaczęło się od poważnego ostrzeżenia dla mistrza Polski, bo tylko brak dokładności sprawił, że Tomer Hemed w bardzo dobrej sytuacji posłał piłkę obok słupka.

Ekipa Johna van den Broma szybko się jednak pozbierała i potem grała lepiej. Momentami udawało jej się osiągać przewagę i kilka akcji z pewnością potoczyłoby się lepiej, gdyby w kluczowych momentach poznaniacy unikali drobnych błędów, a przede wszystkim podejmowali właściwe decyzje. Brakowało wykończenia, dlatego np. strzał Filipa Marchwińskiego z kilkunastu metrów został zablokowany, a w ostatniej akcji pierwszej części wychodzący na czystą pozycję Michał Skóraś nie opanował piłki.

Izraelczycy przygotowywali się do meczu w trudnych warunkach. Z powodu święta Jom Kipur nie jedli i nie pili aż do środowego wieczora. Długo więc byli głodni i nie był to głód futbolu, choć restrykcyjne zasady Tory zabraniały im również trenowania.

ZOBACZ WIDEO: Kto zawiódł w kadrze? Jemu mówimy "nie"

Na boisku nie było jednak widać, że ekipa Elyaniva Bardy jest fizycznie osłabiona. Nie odstawała od "Kolejorza", odpowiadała na jego akcje i zwłaszcza w drugiej części kilka razy pod bramką Filipa Bednarka zrobiło się gorąco.

W 62. minucie doskonale pokazał się Rotem Hatuel, który minął kilku rywali, wpadł w pole karne i finalizował wszystko mocnym strzałem z 15 metrów - na szczęście nad poprzeczką.

Im bliżej było końca, tym większa była przewaga lechitów, którzy robili co mogli, by wykorzystać atut własnego boiska i zapewnić sobie pełną pulę. Nie potrafili jednak tak zabójczo zadawać ciosów, jak robili to w starciu z Austrią Wiedeń (4:1). Dlatego koszmarnie z boku pola karnego chybił Skóraś, a z rzutu wolnego przestrzelił Nika Kwekweskiri.

Gruzin zawiódł podwójnie, bo niedługo później nie upilnował we własnym polu karnym Astrita Shelmaniego, który mając przed sobą tylko Bednarka, nie trafił w bramkę z 5 metrów. Nieprawdopodobne szczęście mieli wtedy lechici, bowiem trudno wyobrazić sobie lepszą szansę na otwarcie wyniku.

Ostrzeżenie było bardzo poważne, lecz nie ostudziło ofensywnych zapędów mistrza Polski, który w końcówce miał zdecydowanie większą ochotę na atakowanie. Cóż jednak z tego, skoro brakowało dokładności i groźnych strzałów. Stojący między słupkami Omri Glazer nie miał wiele pracy, bo liczne centry przecinali jego koledzy z defensywy, a uderzenia zawodników "Kolejorza", gdy już do nich dochodziło, były niecelne.

W takich okolicznościach trudno było o zwycięskiego gola i drużyna Johna van den Broma musiała się zadowolić bezbramkowym remisem. Katastrofy nie ma, ale w kontekście walki o wyjście z grupy, ten wynik trudno uznać za korzystny.

Lech Poznań - Hapoel Beer Szewa 0:0

Składy:

Lech Poznań: Filip Bednarek - Joel Pereira, Filip Dagerstal, Antonio Milić, Barry Douglas (32' Pedro Rebocho), Jesper Karlstrom, Radosław Murawski (60' Nika Kwekweskiri), Michał Skóraś (82' Artur Sobiech), Filip Marchwiński (60' Joao Amaral), Kristoffer Velde (60' Heorhij Citaiszwili), Mikael Ishak.

Hapoel Beer Szewa: Omri Glazer - Helder Lopes, Eitan Tibi, Miguel Vitor, Iyad Abu Abaid (46' Or Dadia), Mariano Bareiro, Rotem Hatuel (84' Eden Shamir), Tomer Yosefi (46' Dor Micha), Shai Elias, Tomer Hemed (64' Astrit Selmani), Sagiv Jehezkel (72' Eugene Ansah).

Żółte kartki: Kristoffer Velde, Jesper Karlstrom (Lech Poznań) oraz Rotem Hatuel, Omri Glazer (Hapoel Beer Szewa).

Sędzia: Tamas Bognar (Węgry).

Widzów: 17 283.

Czytaj także:
Niechlubny rekord Lewandowskiego. Są powody do obaw
"To odpowiedni przeciwnik". Kulesza zdradził, z kim Polska zagra tuż przed mundialem

Czy Lech wyjdzie z grupy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • Lechowiak Zgłoś komentarz
    Piękny mecz zagrał Marchwiński , Skóraś i Amaral
    • zbych22 Zgłoś komentarz
      Jeszcze parę lat rządów Rutkowskiego juniora i drużyny z Gibraltaru, i San Marino będą przeszkodą nie do przejścia dla Lecha.
      • zbych22 Zgłoś komentarz
        Czego można oczekiwać po zawodnikach czwartej ligi europejskiej? Ciekawe kogo teraz Rutkowski szykuje na sprzedaż? Kasa ma się zgadzać, a nie wyniki sportowe.
        • Marek Kozaczuk Zgłoś komentarz
          Lech dziady
          • kedzior Zgłoś komentarz
            Remis to wielkie szczęście Lecha Aż przykro było na to patrzeć
            • Mattx7 Zgłoś komentarz
              No cóż. Lech nigdy nie był drużyną mogącą coś zrobić więcej w meczach pucharowych. Zresztą nie tylko oni. Każda nasza drużyna kończy na ostatnim miejscu grupy o ile do niej jakimś
              Czytaj całość
              fartem trafi
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×