Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Szok w Madrycie. Sensacyjny wynik meczu Realu

To nie są udane dni dla Realu Madryt. Po przegranej w Lidze Mistrzów Królewscy na własnym stadionie 1:1 zremisowali z beniaminkiem La Liga Gironą.

Michał Piegza
Michał Piegza
Vinicius Junior PAP/EPA / SERGIO PEREZ / Na zdjęciu: Vinicius Junior
W sobotę szczęśliwie w La Liga wygrała Barcelona i zrównała się punktami z Królewskimi. Real ostatnio przegrał pierwszy mecz od maja.

Niedzielny rywal Girona w La Liga plasuje się na przedostatnim miejscu, ale drużyna jest chwalona za grę w ofensywie.

Goście na Santiago Bernabeu potwierdzili, że potrafią zagrażać wyżej notowanemu rywalowi.

ZOBACZ WIDEO: Michniewicz go pominął. "Na jego miejscu bym się wkurzył"

Jednak to Real jako pierwszy zagroził przyjezdnym. W 1. minucie dogrywał z prawej strony Dani Carvajal, z ok. 11 metrów uderzał Luka Modrić, ale pomylił się o metr. W odpowiedzi przestrzelił Taty Castellanos.

W początkowej fazie gry sporo się działo pod obiema bramkami. Real miał więcej z gry, rywale wyprowadzali groźne kontry. Po jednej z nich w 19. minucie głową z ok. 11 metrów tuż obok słupka uderzył Valery Fernandez.

Bliżej gola byli Królewscy, kiedy w 23. minucie z pola karnego płasko uderzył Rodrygo Goes, piłka odbiła się od słupka. Girona w 1. połowie także trafiła w obramowanie bramki. W 38. minucie Valery wygrał walkę z Danim Carvajalem, z pola karnego zagrał do Yangela Herrery. Strzał z ok. 11 metrów uderzył w poprzeczkę.

Po zmianie stron goście cofnęli się i nie zagrażali już tak często Realowi, który z kolei nie potrafił znaleźć sposobu na złamanie defensywy beniaminka. W 66. minucie gola powinna zdobyć Girona. Jednak z sytuacji sam na z Castellanosem górą wyszedł Thibaut Courtois. Sędzia wprawdzie odgwizdał spalonego, ale powtórki pokazały, że racji nie miał. VAR na pewno by to potwierdził.

Cztery minuty później Real zadał cios. Z pola karnego na trzeci metr dogrywał Federico Valverde, a Vinicius Junior strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik. Dwie minuty później spokój Królewskim mógł zapewnić Marco Asensio, ale strzał z ok. 10 metrów odbił Paulo Gazzaniga.

Real nie dobił rywala i za to zapłacił. W 78. minucie we własnym polu karnym ręką zagrał Asensio. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla gości, który pewnie wykorzystał Cristhian Stuani! Chwilę później Królewscy mieli sporo szczęścia, kiedy w dobrej sytuacji spudłował Rodrigo Riquelme.

W końcówce mistrzowie Hiszpanii szukali ponownego prowadzenia. Girona jednak błędów w defensywie nie popełniała. Tak było do 89. minuty, kiedy Rodrygo na raty uderzał, w końcu wbił piłkę do siatki. Po analizie VAR sędzia słusznie bramki nie uznał. Brazylijczyk wybił Gazznidze piłkę, którą ten nakrył już rękawicą.

Do 2. połowie sędzia z niewiadomych powodów doliczył 9 minut. W pierwszej z nich z boiska za drugą żółtą kartkę wyleciał Toni Kroos. Liczebnie osłabiony Real nie był w stanie zaskoczyć Girony. W efekcie w La Liga przewaga Królewskich nad Barceloną stopniała do punktu.

Real Madryt - Girona FC 1:1 (0:0)
1:0 - Vinicius Junior 70'
1:1 - Cristhian Stuani (k.) 80'

Składy:

Real Madryt: Thibaut Courtois - Dani Carvajal, Antonio Ruediger, David Alaba, Ferland Mendy - Eduardo Camavinga (61' Marco Asensio), Luka Modrić, Toni Kroos - Federico Valverde (87' Mariano Diaz), Rodrygo Goes, Vinicius Junior (87' Eder Militao).

Girona FC: Paulo Gazzaniga - Yan Couto (58' Rodrigo Riquelme), Santiago Bueno, Arnau Martinez, David Lopez, Miguel Gutierrez (63' Javi Hernandez) - Yangel Herrera (76' Reinier), Aleix Garcia, Oriol Romeu, Valery Fernandez (76' Toni Villa) - Taty Castellanos (76' Cristhian Stuani).

Żółte kartki: Kroos, Modrić (Real) oraz Lopez, Gazzaniga, Martinez (Girona).

Czerwona kartka: Kroos (Real) /za dwie żółte, 90+1'/.

Sędzia: Mario Melero Lopez.



Czytaj także:

To wydawało się niemożliwe! Robert Lewandowski znowu uratował Barcelonę!
Atletico dogoniło rywala, ale przegrało

Girona utrzyma się w La Liga?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • Padysza Zgłoś komentarz
    Bobek to tzw iresowaty klon, oni tutaj robia sztuczny tłok
    • Imperatyw Zgłoś komentarz
      Real zawsze wydawał mi się taki nieosiągalny. Teraz niestety staje się przeciętnym zespołem i jeszcze jedzie na sprzyjających sędziach. Niech mi ktoś przypomni, bo się pogubiłem; mecz
      Czytaj całość
      powinien trwać 90 minut tak?
      • JARASS Zgłoś komentarz
        Oglądałem ten mecz i powiem tak,to Real powinien cieszyć się z tego wyniku,a Kroos powinien otrzymać czerwoną kartkę (a nie żółtą) już po pierwszym zagraniu faul.
        • Sweet Bobby Zgłoś komentarz
          Widać że sędziowie mają nakaz pomagać Realowi...Jezu nie rozumiem tego jestem kibicem Królewskich ale nie chcę by w ten sposób moja drużyna zdobyła tytuł...szok
          • Baran Śląsk Zgłoś komentarz
            Brawo Giron! Wiedziałem że powalczą i pisałem o tym w innych komentarzach. Liczę na przeprosiny od tych, którzy nazywali mnie sportowym ignorantem.
            • 19352144 Zgłoś komentarz
              Ty Bobek gdzie jest teraz ten twój idol Benzema? Od kilku tygodni piszesz że jest najlepszy. A może to tobie poprzewracalo się w bańce i szukasz teraz podobieństw...
              • Pawel Zgłoś komentarz
                A gdzie zloty arabski francuz?Nagrywa kolegów na imprezach?
                • Bobek postrach ogórków Zgłoś komentarz
                  Uciekinier z zakładu o nr. 193...w akcji Hahahahaha
                  • 19352144 Zgłoś komentarz
                    Myślałem że mistrzostwo rozstrzygnie się w bezpośrednich pojedynkach ale Real jest niepewny i teraz uważam, że mistrza zdobędzie ten który nie będzie się potykał w takich meczach.
                    • 19352144 Zgłoś komentarz
                      Gdzie jest ten wasz Benzema buhahahahh Dajcie mu złotą piłkę buhahahahh
                      • Padysza Zgłoś komentarz
                        Real jeszcze z kims zremisuje a barca nie przegra zadnego meczu i wtedy starczy remis z korweskimi i juz jest pierwsza :D
                        • franekbra Zgłoś komentarz
                          Milusio dla Barcy ale Real ma punkt przewagi . Z tym ze rewanż będzie w Barcelonie . Wyrównana sytuacja
                          • menegin Zgłoś komentarz
                            Połowa sezonu , a dziennikarzyny już obstawiają mistrza i króla strzelców La Liga .Żenada !!!
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×