Chwile grozy przed meczem w Niemczech. Interweniowali lekarze

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Ulrik Pedersen/DeFodi Images / Timo Werner w akcji
Getty Images / Ulrik Pedersen/DeFodi Images / Timo Werner w akcji
zdjęcie autora artykułu

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło przed konfrontacją RB Lipsk z TSG 1899 Hoffenheim (3:1). Jeden z kibiców był reanimowany przez lekarzy.

Tuż po środowym spotkaniu RB Lipsk wydał niepokojący komunikat w mediach społecznościowych. Okazało się, że kibic musiał być reanimowany przy wejściu na trybuny Red Bull Arena.

Mężczyzna został opatrzony przez służby medyczne, a następnie przetransportowany do lokalnego szpitala. Na znak solidarności z nim pozostali fani powstrzymywali się od głośnego dopingu w trakcie meczu.

Na stadionie w Lipsku zapanowała konsternacja. Smutne informacje dotarły również do piłkarzy obu drużyn.

Emil Forsberg odniósł się do całej sprawy przed kamerą telewizji "Sky". - Zauważyłem, co tam się stało. Wszyscy jesteśmy w szoku. Mamy nadzieję, że wszystko skończy się dobrze dla tej osoby i jej rodziny - stwierdził reprezentant Szwecji.

Do ćwierćfinału Pucharu Niemiec awans wywalczyła ekipa RB Lipsk po zwycięstwie 3:1 nad TSG 1899 Hoffenheim. Podopieczni Marco Rose wyeliminowali ligowego rywala po bramkach kolejno: Forsberga, Konrada Laimera i Timo Wernera, natomiast Kasper Dolberg był autorem jedynego gola dla przyjezdnych.

Czytaj także: Tego jeszcze nie było! Historyczna chwila na Klubowych Mistrzostwach Świata Janczyk wylądował w A-Klasie. "To prawdopodobnie ostatnia szansa"

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)