Kazali mu przerwać transmisję. Gwiazdor przesadził z radością po golu Realu

Zdjęcie okładkowe artykułu: Twitter / Speedy Updates / Szalona radość iShowSpeeda
Twitter / Speedy Updates / Szalona radość iShowSpeeda
zdjęcie autora artykułu

Popularny amerykański youtuber iShowSpeed trochę się zapomniał i zaczął szaleńczo świętować pierwszą bramkę Realu Madryt. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby... nie zrobił tego w otoczeniu fanów Manchesteru City.

IShowSpeed, czyli Darren Watkins Jr., zdobył w sieci ogromną popularność. Zakochany w piłce nożnej dziewiętnastolatek ma ogromne zasięgi! Dość powiedzieć, że jego kanał na Youtube subskrybuje aż 24 milionów osób.

Streamer z USA był obecny na środowym meczu na Etihad Stadium. Decydujący bój o półfinał Ligi Mistrzów stoczyły wówczas Manchester City i Real Madryt. "Speed" prowadził z tego wydarzenia relację na żywo, ale w pewnym momencie został upomniany i musiał ją przerwać.

Wszystko przez jego szaloną radość po tym, jak wynik meczu otworzył Rodrygo Goes. Pewnie w innych okolicznościach nie byłoby to nic dziwnego, ale... popularny youtuber cieszył się wtedy jako jedyny. Otaczali go bowiem sami kibice ekipy Pepa Guardioli.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Prawdziwie mistrzowska feta. Nigdy tego nie zapomną

Jego zachowanie nie spodobało się miejscowym fanom. Kazali mu usiąść i zakończyć transmisję. Amerykanin wdał się w słowną konfrontację, ale później uspokoił się i poinformował swoich widzów, że musi się pożegnać.

Nie pomogła nawet zmiana narracji. W pewnym momencie iShowSpeed zaczął mocno dopingować i wspierać Manchester City, zagrzewając gospodarzy do walki, ale nie wdał się w łaski Anglików.

Wideo można zobaczyć poniżej:

Czytaj także: Błyskawiczna akcja Realu Madryt. Rodrygo uciszył stadion w Manchesterze

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)