Błysk Zielińskiego, a teraz taki cios. "Hierarchia jest jasna"

Getty Images / Piotr Zieliński musi uzbroić się w cierpliwość
Getty Images / Piotr Zieliński musi uzbroić się w cierpliwość

Piotr Zieliński pokazał się ze znakomitej strony w ostatnim spotkaniu Interu z Juve (4:4). Czy jednak dobry występ pomoże mu ustabilizować pozycję w składzie? - Inzaghi jest też takim trenerem, że niełatwo cokolwiek zmienia - mówi Tomasz Lipiński.

W niedzielę, po raz pierwszy od transferu do Interu Mediolan, Piotr Zieliński wystąpił od pierwszej minuty meczu Serie A. Polak, w hitowym starciu z Juventusem, zajął miejsce kontuzjowanego Hakana Calhanoglu, znakomicie wykorzystując swoją szansę. 30-latek zdobył dwie bramki (obie z rzutów karnych), będąc najjaśniejszą postacią spotkania.

Czy tak dobry występ sprawi jednak, że Simone Inzaghi zacznie mocniej stawiać na reprezentanta Polski?

- W tym momencie hierarchia w Interze jest jasna. Jeżeli wszyscy są zdrowi, to podstawowa trójka to jest Calhanoglu, Mchitarjan i Barella natomiast Frattesi z Zielińskim są pierwsi do rotacji - twierdzi w rozmowie z naszym serwisem ekspert od Serie A, Tomasz Lipiński.

Pięciu do rotacji 

"Zielu" jak do tej pory w Interze zgromadził 316 minut. Większość z nich to efekt występów w Lidze Mistrzów, gdzie dwukrotnie wybiegał w pierwszym składzie. W Serie A jak dotąd pełnił jedynie rolę zmiennika.

- Myślę, że ten początek Zielińskiego pod względem minutowym na pewno byłby też lepszy, gdyby nie jego drobne problemy zdrowotne w okresie przygotowawczym i teraz po kadrze. To chyba bardziej mu utrudnia takie mocniejsze wejście w ten Inter, niż duża konkurencja - tłumaczy Lipiński.

- Jednak ze względu na liczbę meczów, które Inter rozgrywa co 3 dni, można powiedzieć, że Calhanoglu, Mchitarjan oraz Barella to główna piątka zawodników, która między sobą się rotuje. Natomiast nieco dalej w tyle jest Asllani - dodaje nasz rozmówca.

Jeżeli jednak spojrzeć na tę piątkę minutowo, to póki co Polak wypada w niej zdecydowanie najsłabiej.

ZawodnikLiczba minutGoleAsysty
Henrich Mchitarjan 861 1 1
Nicolo Barella 675 1 1
Hakan Calhanoglu 625 2 0
Davide Frattesi 574 1 1
Piotr Zieliński 316 2 0
Kristjan Asllani 162 0 0

Nieoptymalna pozycja

W przypadku meczu z Juventusem warto zauważyć też, że Zieliński wystąpił na nietypowej dla siebie pozycji registy, czyli głęboko ustawionego rozgrywającego, gdzie musiał zastąpić kontuzjowanego Calhanoglu.

- Na pewno na korzyść Zielińskiego działa fakt, że może wejść za każdego. Może zastąpić Mchitarjana, a może wejść właśnie w miejsce Calhanoglu tak jak w meczu z Juventusem, czy też zastąpić Barellę - podkreśla Tomasz Lipiński.

- Uważam jednak, że pozycja, na której wystąpił w meczu z Interem, nie jest dla niego optymalna. Inter lepiej wygląda na pozycji "6" z Calhanoglu niż z Zielińskim - dodaje ekspert.

Zdaniem naszego rozmówcy, to inny zawodnik podstawowej trójki pomocników Interu powinien rotować się z Polakiem.

- Zakładając wariant optymalny, gdy wszyscy byliby zdrowi, to należałoby raczej stworzyć parę do rotacji Mchitarjan-Zieliński. To jest duet do wymiany między sobą.

O tym, czy udany mecz z Juventusem zmieni ostatecznie coś w hierarchii Simone Inzaghiego będziemy mieli okazję przekonać się już w środę wieczorem, kiedy to rozpocznie się 10. kolejka Serie A, a w niej Inter na wyjeździe zmierzy się z Empoli. Początek spotkania o godzinie 18:30.

Czytaj także:

Źródło artykułu: WP SportoweFakty