WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn - komentarze po meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała - Pogoń Szczecin

Remis Podbeskidzia z Pogonią nie krzywdził żadnej ze stron. Takiego zdania byli trenerzy oraz piłkarze obu ekip, którzy zgodnie orzekali sprawiedliwość wyniku. Poniżej prezentujemy wypowiedzi pomeczowe szkoleniowców i piłkarzy.
Ariel Brończyk
Ariel Brończyk

Piotr Mandrysz (trener Pogoni): Pierwsza połowa to było takie badanie się z obu stron. Myślę, że każda z drużyn czuła respekt przed drugim zespołem i to było widać zarówno w poczynaniach Pogoni jak i Podbeskidzia. Druga część była żywa, emocjonująca, trzymająca w napięciu do końca, z sytuacjami z obu stron. Myślę, że remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. My na pewno żałujemy, bo mieliśmy dwie doskonałe sytuacje, ale przeciwnik z pewnością powie to samo.

Radosław Janukiewicz (Pogoń): Przed meczem nie wzięlibyśmy punktu w ciemno, bo przyjechaliśmy tu po zwycięstwo. Jeżeli chcemy awansować, a zapewniam, że chcemy, to musimy przywozić z wyjazdów zdobycze punktowe. Dzisiaj ten jeden punkt zdobyliśmy i trzeba się z tego cieszyć. Nie zawsze da się wygrać, a wtedy trzeba zremisować.

Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): W ostatnich tygodniach miałem bardzo duży ból głowy jeśli chodzi o zestawienie linii defensywnej. Stąd się wziął dzisiejszy pomysł na grę trójką środkowych pomocników i jednym wysuniętym napastnikiem. Gdy patrzyłem przed meczem na średnią wzrostu rywala, wiedziałem, że w powietrzu nie mamy żadnych szans. Liczyłem na troszkę więcej podań prostopadłych, rozrywających obronę. Nie będę dziękował chłopcom, bo są w pracy, dostają za to pieniądze, ale myślę, że jeżeli będziemy w dalszym ciągu oglądać takie mecze i będziemy mieć troszeczkę więcej szczęścia to o utrzymanie będziemy w tym sezonie spokojni.

Łukasz Matusiak (Podbeskidzie): Gra się tak jak przeciwnik pozwala, dlatego tyle było w naszej grze długich piłek do napastników. Pogoń niby dawała nam trochę wolnego miejsca, ale często nas naciskali i ciężko było rozgrywać futbolówkę. Przede wszystkim staraliśmy się zagrać na zero z tyłu. Dzisiaj mogło coś wpaść z przodu, mogliśmy wygrać. Postaramy się to zrobić w Pruszkowie.

Bartłomiej Konieczny (Podbeskidzie): Graliśmy wreszcie lepiej w obronie. Przez dwa miesiące pracowaliśmy nad tym aspektem i myślę, że się udało. Tak naprawdę cieszylibyśmy się tylko ze zwycięstwa.Początkowo graliśmy dużo długimi piłkami, dlatego, że przeciwnik miał dużo sił, wiele biegał, przesuwał i nie było takiej szansy, żeby rozegrać akcję. W końcówce zawodnicy trochę opadli, zostawili nam trochę miejsca i wtedy nasza gra mogła się raczej podobać. Kondycyjnie spokojnie wytrzymaliśmy, bo po to mamy zimę, żeby nad tym elementem pracować.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kafariio 0
    Trener Kasperczyk wyrobil sie w Ostrowcu. Tylko ciekawe czy na plus dla pilkarzy Podbeskidzia?
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×