WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Holandii: Czy Tytoń zawinił przy straconych golach? (wideo)

W czwartek bramkarz reprezentacji Polski rozegrał 90 minut w ćwierćfinałowym meczu Pucharu Holandii pomiędzy PSV Eindhoven a NEC Nijmegen i puścił dwa gole. Wydaje się, że w obu sytuacjach mógł zachować się zdecydowanie lepiej.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

PSV Eindhoven - NEC Nijmegen 3:2 (3:2)
1:0 - Mertens 5'
1:1 - van der Velden 15'
2:1 - Matavz 41'
3:1 - Strootman 43'
3:2 - Schone 45+1'

Więcej o meczu ->>>

Tytoń wychodzi z bramki tyle odważnie co nieskutecznie:

Tytoń zbyt krótko wybija piłkę po dośrodkowaniu:

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Max 4
    Przy pierwszej moze czesciowo zawinil (mogl zostac zeby obroncy troche poprzeszkadzali napastnikowi), ale jeszcze bardziej obroncy zwlaszcza ten drugi ktory dopuscil do strzalu. Stary znajomy z Wisly *Marcelo* wybil z linii (fakt ze troche za lekko), a jego kolega przygladal sie tylko i pozwolil na dobitke. Najbardziej zawinil murzynek co stracil pilke i dopuscil do tej sytuacji. Przy drugiej dobrze piąstkowal, a dobitka byla juz za mocna by mogl zareagowac. Tutaj z reszta wina zawodnika ktory stal na 17 metrze i przygladal sie calej akcji (tez murzynek), najpierw jak Tyton wybija, a pozniej patrzyl sie jak obronca wyskakuje by zablokowac dobitke, zamiast samemu tez doskoczyc.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kamil84 0
    przy pierwszej bramce podjął dobrą decyzję , obrońcy biegli sobie i czekali a druga to pech
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • BKSIK 0
    Tak błąd był przy pierwszej bramce, całkowicie niepotrzebna próba wychodzenia, przecież już nabiegali obrońcy PSV i wystarczyło by ,zeby Tytoń został w bramce a Nijmegen nie stworzyłoby sobie okazji do strzelenia gola. Obrońcy by go wyręczyli, a nawet gdyby zawodnik gości zdołał oddać strzał z pierwszej piłki to Przemek spokojnie by to wybronił zostawając w bramce(pozycja zawodnika gości trudna do strzelenia gola). @ bramka cóż pech, dobre piastkowanie a potem niefortunne zderzenie, może nawet na faul na bramkarzu? ttuaj go nie winię, ale 1 sytuacja błąd i to duży!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×