Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Anglii: Kolejne wielkie rozczarowanie Chelsea!

Chelsea Londyn znów zawiodła na całej linii. W piątej rundzie Pucharu Anglii zaledwie zremisowała z pierwszoligowym zespołem Birmingham City 1:1. Powtórka odbędzie się na St Andrews.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Na Stamford Bridge nie jest najlepsza atmosfera, a rywal z The Championship miałby być idealnym do przełamania się. Tymczasem Andre Villas-Boas przeżył kolejne wielkie rozczarowanie. Już w 20. minucie londyńczycy stracili bramkę. Obrona gospodarzy nie potrafiła wybić piłki z własnego pola karnego i w zamieszaniu potężnym strzałem do siatki trafił Murphy. Chwilę później The Blues wywalczyli rzut karny, ale ten zmarnował Juan Mata. Jego uderzenie zdołał wybić na słupek bramkarz Birmingham.

W przerwie Villas-Boas dokonał zmiany. Z boiska zszedł Fernando Torres, a zastąpił go Didier Drogba. W 61. minucie padło wyrównanie. Z prawego skrzydła bardzo precyzyjnie dośrodkował Ivanović, a Daniel Sturridge uderzył głową nie do obrony. Chelsea do końca meczu atakowała zaciekle, lecz nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i tylko zremisowała z Birmingham. Powtórka odbędzie się na St Andrews.

***

Srogo zawiódł również Arsenal Londyn. Kanonierom niemal na pewno w kolejnym sezonie nie uda się sięgnąć po jakieś trofeum. Tym razem zatrzymali się na piątej rundzie, gdzie lepszym zespołem okazał się Sunderland. Między słupkami Kanonierów stanął nie Wojciech Szczęsny, a Łukasz Fabiański. Polak nie zdołał jednak zachować czystego konta.

Zaczęło się jednak bardzo obiecująco dla Kanonierów. Londyńczycy raz po raz atakowali bramkę Czarnych Kotów i gol wisiał w powietrzu. Tymczasem pięć minut przed przerwą Fabiański skapitulował. Do bezpańskiej piłki w polu karnym Arsenalu dopadł Kieran Richardson i to on trafił do siatki gości.

W drugiej połowie Arsenal atakował bardzo nieporadnie. Na nic zdały się zmiany dokonane przez Arsene'a Wengera. Zamiast bramki dla londyńczyków znów cieszyli się fani gospodarzy. Do własnej siatki trafił Alex Chamberlain. Arsenal nie był już się w stanie podnieść i przegrał na Stadium of Light 0:2. W ćwierćfinale zagra Sunderland. 

Wyniki 5. rundy Pucharu Anglii: 

Chelsea Londyn - Birmingham City 1:1 (0:1)
0:1 - Murphy 20'
1:1 - Sturridge 62'

W 23. minucie Juan Mata (Chelsea) nie wykorzystał rzutu karnego.

Everton - Blackpool 2:0 (2:0)
1:0 - Drenthe 1'
2:0 - Stracqualursi 6'

Millwall - Bolton Wanderers 0:2 (0:1)
0:1 - Miyaichi 4'
0:2 - Ngog 59'

Norwich City - Leicester City 1:2 (1:1)
0:1 - St Ledger 5'
1:1 - Hoolahan 23'
1:2 - Nugent 71' 

Sunderland - Arsenal Londyn 2:0 (1:0)
1:0 - Richardson 40'
2:0 - Chamberlain (sam.) 77'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Jose Mourinho Zgłoś komentarz
    Byłem za zatrudnieniem AVB i tego nie będę ukrywał. Jednak to co się dzieje nie rokuje zbyt wielkich nadziei. Dzisiejszy mecz tylko to potwierdził. Nie chodzi o to, że AVB ma znikome
    Czytaj całość
    umiejętności, bo te ma na pewno duże. Jednak najwyraźniej nie potrafi znaleźć wspólnego języka z zespołem. Nie odpadliśmy dlatego najprawdopodobniej AVB poprowadzi CFC w dwumeczu z Napoli. I oby awansował dalej, ale będzie to bardzo trudne. Bez względu na termin ewentualnej zmiany trenera opcje na ten sezon są dwie. Wolny jeszcze Capello i co bardziej prawdopodobne di Matteo. Moim zdaniem Capello akurat by się sprawdził. Jeśli jeszcze liczymy na powrót Mourinho to albo trzeba przeczekać w obecnym składzie (a może cud się zdarzy i powrót Jose nie będzie konieczny) albo dać doprowadzić ten sezon naszej legendzie. Ta decyzja jest jednak bardzo trudna bo nie jestem przekonany, czy sam AVB jest tu problemem i wystarczy zmiana na asystenta, żeby uratować sezon.
    • DumnySkorpion Zgłoś komentarz
      Ciekawostką jest, że także Birmingham City ma pseudonim The Blues. W rewanżu będzie ciężko, ale trzymam kciuki za niespodziankę :)
      • rico-kaboom Zgłoś komentarz
        Czas się powoli żegnać z Villasem Boasem. Jak juz się mówi, że piłkarze będą grali przeciwko niemu, to chyba nie ma na co czekać. Capello jest do wzięcia mogą go kontraktować.
        Czytaj całość
        VIllas Boas wtedy śmiało może iśc do Interu, za tego głupka Ranieriego.
        • Bodiczek Zgłoś komentarz
          Chelsea ma ostatnio ogromne problemy z mobilizacją i skutecznością. Widać, że jak mają dobrego przeciwnika jak Manchester United tydzień temu, to potrafią zagrać mega fajny mecz,
          Czytaj całość
          nastrzelać bramek i zrobić korzystny wynik. Ale dzisiaj to była naprawdę żenada. Taka drużyna jak Chelsea nie może się męczyć z II-ligowcem i to u siebie. Zobaczymy co The Blues pokażą we wtorek w Lidze Mistrzów. Jak zagrają na miarę swoich możliwości, to będą faworytem. Ale jeśli wyjdą na boisko w takiej formie jak dzisiaj, to niespodzianka jest wielce możliwa.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×