WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Najlepsze i najgorsze zagrania 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy

Portal SportoweFakty.pl uznał Janusza Gola najlepszym piłkarzem 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Natomiast gola kolejki zdobył Michał Pazdan. Zobacz kto wygrał pozostałe kategorie z cyklu "Najlepsze i najgorsze zagrania ekstraklasy".
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Piłkarz kolejki: Janusz Gol (Legia Warszawa). Strzelił niezwykle dwa ważne gole dla Legii Warszawa, która pokonała na Stadionie Miejskim we Wrocławiu lidera T-Mobile Ekstraklasy Śląsk aż 4:0. Na Pepsi Arena powoli zapominają o Arielu Borysiuku.

Gol kolejki: Michał Pazdan (Górnik Zabrze). Niezwykle urodziwą bramkę zdobył w ostatnim meczu 19. kolejki zawodnik Górnika. Jego fantastyczne uderzenie z około 30 metrów zaskoczyło Łukasza Sapelę z GKS-u Bełchatów. 

Majstersztyk kolejki: Danijel Ljuboja (Legia Warszawa). Bardzo, ale to bardzo precyzyjny strzał z rzutu wolnego oddał Serb. Piłka wylądowała w "okienku" bramki Śląska. 

Rzut wolny kolejki: Marek Zieńczuk (Ruch Chorzów). Musieliśmy także wyróżnić trafienie Zieńczuka, który przymierzył fantastycznie z rzutu wolnego z ponad 30 metrów. 

Najgorszy piłkarz kolejki: Dariusz Pietrasiak (Śląsk Wrocław). W pierwszej minucie popełnił fatalny błąd przy bramce Gola, później sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Ljuboję za co dostał czerwoną kartkę, a Serb i tak zdobył gola. To był najlepszy piłkarz Legii Warszawa.

Odwet kolejki: Ruch Chorzów. W rundzie jesiennej Niebiescy przegrali z Lechem Poznań na Bułgarskiej 0:3, ale wzięli srogi odwet - na Cichej Ruch wygrał 3:0.

Marazm kolejki: Lech Poznań. Właściwie od momentu utraty pierwszego gola w 14. minucie z góry było wiadomo, że poznaniacy nie wywiozą z Chorzowa nawet remisu. Wszyscy zwiesili głowy i czekali tylko aż Ruch dokończy egzekucję. Za tak słaby początek sezonu głową zapłacił Jose Maria Bakero.

Głupota kolejki: Gabor Straka (Ruch Chorzów). Głupie i bezsensowne zachowanie pomocnika Ruchu, który opluł już po ostatnim gwizdku swojego przeciwnika. 

Debiut kolejki: Mehdi Ben Dhifallah (Widzew Łódź). Strzelił bramkę w zamieszaniu w polu karnym Polonii oraz zmusił do błędu Brzyskiego, który wpakował piłkę do własnej siatki. Do tego bardzo dobra gra ciałem i świetny przegląd pola.

Samobój kolejki: Tomasz Brzyski (Polonia Warszawa). Tydzień temu okrzyknięty przez nas bombardierem kolejki, dziś obrońca Polonii najwyraźniej skierował celownik w złą stronę, przez co kapitalnym lobem pokonał własnego bramkarza.

Motorek kolejki: Princewill Okachi (Widzew Łódź). Na boisku był dosłownie wszędzie. W obronie, w II linii, a także w ataku. Trener Widzewa najwyraźniej pozwolił Okachiemu na więcej swobody w swojej grze, a ten odpłacił się znakomitą dyspozycją.

Szczypiornista kolejki: Abdou Traore (Lechia Gdańsk). Zawodnik Lechii w ostatnim czasie oglądał chyba film "Ręka Boga", gdyż w spotkaniu z ŁKS-em po dośrodkowaniu od jednego z partnerów, bardzo chciał umieścić piłkę w siatce właśnie ręką. Zdecydowanie nie można tego nazwać przypadkowym zagraniem, ale sędzia bez problemu dostrzegł zamach i uderzenie futbolówki ręką. Ukarał Traore żółtą kartką.

Aktor kolejki: Manuel Arboleda (Lech Poznań). Miało to miejsce po starciu z Abbottem w 71. minucie. Napastnik Ruchu przepchnął Kolumbijczyka, a ten padł i zaczął się zwijać jakby mu nogę urwało. Powtórki pokazały, że Abbott nie zagrał ostro.

Swój świat kolejki: Jose Maria Bakero. Po meczu znowu bredził: - Do sezonu jesteśmy dobrze przygotowani. Mimo dwóch przegranych nie tracę nadziei w zespół - powiedział i wskazywał, że przy Cichej jego podopieczni dwukrotnie trafiali w słupek bramki Ruchu. - Po przegranym meczu może się wydawać, że wszystko jest źle, ale tak do końca nie było - zakończył. 

Kadrowicz kolejki: Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa). Jedyny Polonista, który znalazł się w kadrze reprezentacji Polski z Portugalią spisał się katastrofalnie, rozgrywając jeden z najsłabszych meczów w karierze. Przeciwnicy mijali go jak slalomową tyczkę, przy stałych fragmentach gry popełniał błędy w kryciu. Trener Zieliński może sobie pluć w brodę, że postawił na niego, a nie na Macieja Sadloka bądź Adama Kokoszkę.

Przechwyty kolejki: Liad Elmalich (Podbeskidzie Bielsko-Biała). W drugiej połowie spotkania z Zagłębiem Lubin zadebiutował właśnie ten zawodnik. Izraelczyk pokazał się z bardzo dobrej strony, znakomicie odbierał piłki, przerywał akcje rywali. Ma znakomite warunki fizyczne i może stać się objawieniem drużyny z Bielska-Białej.

Powrót kolejki: Iniaki Astiz (Legia Warszawa). Wrócił do podstawowego składu i od razu był nie do przejścia oraz zdobył jedną z bramek dla Wojskowych.

Parada kolejki: Grzegorz Sandomierski (Jagiellonia Białystok). W znakomitym stylu reprezentant Polski obronił uderzenie z pięciu metrów autorstwa Boljevicia.

Szczęście kolejki: Cracovia. Po strzale Dzalamidze piłka odbiła się od poprzeczki i słupka jej bramki. To się nazywa szczęście!

Niecierpliwość kolejki: kibice Wisły. W czasie meczu z Koroną zaczęli skandować "Basałaj sp...j". Biała Gwiazda przegrała z kielczanami 0:1.

Joker kolejki: Dawid Nowak (GKS Bełchatów). Napastnik Bełchatowa strzelił dwa gole w przeciągu 60. minut, dwa razy wchodząc na plac gry z ławki rezerwowych. W meczu z Górnikiem dodatkowo zabawił się z obrońcami z Zabrza.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Bodiczek 0
    Zieńczuk uderzał ze stojącej piłki, a Pazdan w ruchu, więc na pewno jego gol był trudniejszy do zdobycia. Ale ja bym nie dał gola kolejki ani jednemu, ani drugiemu. Zdecydowanie najładniejszą bramkę strzelił Ljuboja, który wykonał rzut wolny tak samo perfekcyjnie jak Zieńczuk, tyle że trafił lewą nogą z pozycji przeznaczonej dla zawodnika prawonożnego. To znamionuje wielką klasę, od razu przypomniała mi się bramka Sebastiana Mili z meczu Groclinu z Manchesterem City. Ljuboja tym trafieniem rozłożył w 19. kolejce wszystkich konkurentów.
    elvis gol kolejki zdecydowanie zienczuk!!dawno nie widzialem zeby tak pajeczyne sciagnac...szok
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • elvis 0
    gol kolejki zdecydowanie zienczuk!!dawno nie widzialem zeby tak pajeczyne sciagnac...szok
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Senti 0
    Maniek Arboleda całe życie był aktorem i to na dodatek bardzo kiepskim. Nie dość, że facet starał się tylko jak potrzebował nowego kontraktu to jeszcze pchał się do reprezentacji Polski! To jest dopiero szczyt. Gol kolejki to moim zdaniem powinien być strzał Marka Zieńczuka albo Daniela Ljuboi. Z całym szacunkiem dla Pazdana ale przy jego bramce ewidentny błąd popełnił Łukasz Sapela. Gdyby nie ten błąd to prawdopodobnie tej bramki by nie było. A co do głupoty kolejki to trzeba dodać jeszcze "Pana" trenera Oresta Lenczyka. Zrobił straszny błąd nie wystawiając w pierwszej jedenastce żadnego napastnika. Dzięki niemu Śląsk przegrał to spotkanie praktycznie w szatni. A co do Darka Pietrasiaka to lepiej już chłopaka nie pogrążać :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×