Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zawisza ma problem z rzutami karnymi

Daniel Mąka nie strzelił rzutu karnego podczas środowego starcia z GKS Tychy. Po meczu napastnik Zawiszy musiał długo tłumaczyć się ze zmarnowanej szansy.
Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz

W środę podczas spotkania Zawiszy z GKS Tychy nadchodziła 61. minuta gry. Wówczas faulowany w polu karnym gości został Jakub Wójcicki. Z boiska wylatuje tyski defensor Maciej Mańka, a do wykonywania jedenastki podchodzi Daniel Mąka. Ku zaskoczeniu wszystkich, bydgoszczanin uderzył zbyt lekko i anemicznie, wskutek czeka bramkarz gości nie miał problemów z wyłapaniem piłki. Gdyby strzelił, trzy punkty zostałby nad Brdą.

- Zgadzam się, strzeliłem za słabo - powiedział portalowi SportoweFakty.pl napastnik gospodarzy. - Jeszcze zrobiłem to na wysokości idealnej dla bramkarza. Podczas ostatniego sparingu w Polonii Bytom udało mi się pokonać Piotrka
Misztala z jedenastki. Teraz miałem podobną okazję, ale tym razem to on wyszedł zwycięsko z tego pojedynku
.

Dla Zawiszy to już drugi zmarnowany rzut karny w tym sezonie. Wcześniej niebiesko-czarni przestrzelili jedenastkę podczas potyczki w Nowym Sączu za sprawą Tomasza Chałasa. - Jeszcze przed spotkaniem z GKS Tychy ustaliliśmy wraz z drużyną i sztabem szkoleniowym, że to ja mam wykonywać ten element gry. Jest ustalona hierarchii w wykonywaniu stałych fragmentów gry. Ostatnio sporo marnuje tych dogodnych szans na zdobycie bramki - dodał Mąka.

Gra bydgoszczan dla przeciętnego obserwatora może wyglądać dosyć dziwnie. Zawisza dopiero w drugiej połowie budzi się ze snu i stara się atakować rywali. - To wszyscy wynika z tego, że jesteśmy faworytem do awansu i każdy z rywali się na nas niesamowicie spina - ocenia Mąka. - Rywale wkładają mnóstwo sił w rywalizację z Zawiszą. W drugiej połowie sił już mają trochę mniej i nam się gra znacznie łatwiej.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (5):
  • ForestKriS Zgłoś komentarz
    asc...Zawisza to ON !!!
    • asc Zgłoś komentarz
      nie wydaje się wam, że mecz został ustawiony przez samych piłkarzy na boisku?? Bo jak można zrozumieć nie wykorzystanie kilku 100% akcji do tego karny, który nie był strzałem tylko
      Czytaj całość
      podaniem do bramkarza. Mało tego Zawisza w tym meczu była szybsza wyprzedzała i odpierała piłkę zawodnikom z GKS'u? Do tego cały mecz to była istna komedia w wykonaniu sędziego!! 2 czerwone kartki, który nie powinny mieć miejsca w meczu. Pierwsza kartka dla gracza GKS'u, gdzie faulu nie było i do tego piłkarz Zawiszy był na spalonym. a druga kartka czerwona w 93 minucie gdzie po faulu sędzia puścił grę po czym po stracie piłki rpzez zawodnika Zawiszy cofnął się do faulu i pokazał czerwoną kartkę piłkarzowi Tychów. Mało tego wznawiał grę jak jeszcze piłkarze z czerwonymi kartkami nie opuścili boiska... Paranoja!!!
      • Grek Zorba Zgłoś komentarz
        nie wiem dlaczego nie strzelał tego karnego Paweł Abbott. W Ruchu wszystko strzelał, a w Zawiszy zawalił karnego w pierwszym u nich sparingu. Ale moim zdaniem to przez brak treningu, teraz
        Czytaj całość
        byłby pewnym egzekutorem. Zresztą wystarczy zobaczyć w necie jak rąbał karne w Angli no i w Ruchu, np. z Wisłą dwa razy w jednym meczu pokonał Pareikę. Jak w ogóle Abbott się prezentuje w Zawiszy?
        • joker Zgłoś komentarz
          no cóż niektóre pierwszoligowe zespoły powinny nauczyć się grać w piłkę od samych podstaw. rzut karny to już praktycznie bramka, a oni już dwóch nie wykorzystali...
          • KamGKM Zgłoś komentarz
            Tak samo Olimpia, z 9 karnych w 1 lidze strzeliła tylko...3
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×