Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trzech piłkarzy Warty przesuniętych do rezerw

Dwie porażki z rzędu wywołały wstrząs w Warcie. Trener Czesław Owczarek postanowił przesunąć do rezerw trzech piłkarzy. Nie zobaczymy ich zatem w pojedynku z Okocimskim Brzesko.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Kary spotkały Piotra Giela, Adama Mójtę i Macieja Mysiaka. Cała trójka nie pojechała już na poprzedni mecz zielonych do Legnicy (2:5) i wystąpiła w pojedynku IV ligi ze Zjednoczonymi Trzemeszno (4:0).

To jednak nie koniec absencji jeśli chodzi o sobotnią potyczkę z beniaminkiem. Kontuzjowany jest bowiem Alain Ngamayama, a za czerwoną kartkę pauzuje Łukasz Grzeszczyk. W związku z tym trener Czesław Owczarek będzie miał ograniczone pole manewru. W środku pola może zagrać nominalny obrońca Daniel Ciach.

Spotkanie z Okocimskim rozpocznie się w niedzielę o godz. 12.30 i będzie ostatnim tegorocznym pojedynkiem zielonych o ligowe punkty.

Obrona Warty najsłabsza od 9 lat (wideo) Trwa dystrybucja biletów na mecz Warta - Okocimski, mężczyźni wchodzą za darmo

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Grek Zorba Zgłoś komentarz
    zaskoczyło mnie że tego Giela przesunęli do rezerw. Tzn. nie widziałem gry Warty, ale myślałem że Gielowi zależy na promocji i wkrótce będzie jeszcze wyżej i zadebiutuje w
    Czytaj całość
    ekstraklasie. W przypadku Warty dużo można mieć pretensji o brak ambicji, bo mecz można przegrać, ale takie porażki jak z Tychami czy Miedzią są dla nich dużą ujmą
    • leszcz76 Zgłoś komentarz
      Nic dodać nic ująć PiotrekDD dokładnie tak jak piszesz.
      • PiotrekDD Zgłoś komentarz
        Pani prezes powinna się grubo zastanowić czy ludzie którym zaufała nie robią jej czasem w bambuko. Przez pół roku, tuz po tym jak weszła do klubu Warta miała dyrektora sportowego z
        Czytaj całość
        prawdziwego zdarzenia Tadeusza Fajfera. Facet zrobił porządne transfery zbudował z Baniakiem mocną ekipę i efekty były kapitalne. Potem go wywalono z klubu choć tajemnicą poliszynela jest że zdecydowała o tym fabryka futbolu której nie chciał się podporządkowac. Ta sama fabryka futbolu od ponad roku wciska na siłe do Warty marnych piłkarzy tylko po to żeby uprawiać prywatę i zaspokajać własne interesy. Klub nie zyskuje na tym nic a wręcz traci co widać idealnie w tabeli. Dyrektor sportowy pan Miklosik wszystko tylko przyklepuje i toleruje tą sytuację. Widzą to juz wszyscy wokół klubu i po meczu z Tychami niektórzy wykrzyczeli swoje pretensje. recepta na beznadziejne wyniki Warty jest bardzo prosta, przywrocic sytuację do tego co było na początku. Dać sobie spokoj ze sciaganiem piłkarzy z jednej agencji menadżerskiej bo prowadzi to tylko i wyłącznie do takich porażek jak parę dni temu w Legnicy. Pani prezes jest ostatnio mega niezadowolona i trudno jej dziwic, ale jak chce żeby znowu było pięknie powinna w pierwszej kolejnosci zrobic porządek we władzach klubu. Swoją droga próbował to swego czasu zrobic Artur Płatek to go pożegnali po dwóch miesiacach pracy bo nie chciał ulegać wpływom. W takim modelu funkcjonowania jak obecnie nie da się osiagac dobrych wyników.
        • Bodiczek Zgłoś komentarz
          ciekawe dlaczego akurat Mysiak czy Mójta, skoro inni obrońcy nie grają nic lepiej. Poza tym Mójta w ogóle grał mało, bo Kosznik ma etat w składzie, choć nikt nie wie czemu... Jakoś po
          Czytaj całość
          tym jak dostał mega głupią czerwoną kartkę w Świnoujściu czym osłabił drużynę i doprowadził do porażki nic nie było słychać o karach. Widać, że w Warcie są równi i równiejsi...
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×