Kokpit Kibice

Piłkarze Śląska: Mamy charakter i tyle

Śląsk Wrocław po dramatycznym meczu w ćwierćfinale Pucharu Polski pokonał Flotę Świnoujście. Piłkarze mistrza Polski byli zadowoleni z tego, że pomimo początkowych niepowodzeń, zdołali ograć rywala.
Artur Długosz
Artur Długosz

Piłkarze Śląska Wrocław bramkę na wagę zwycięstwa z Flotą Świnoujście strzelili już w 95. minucie. Ten gol paradoksalnie dodał wrocławianom wiary we własne umiejętności i możliwości. - Powiem krótko: pokazaliśmy charakter. Wiele się mówi i pisze, że w szatni Śląska nie ma atmosfery. Takie mecze pokazują, że to nie jest prawda. Gdyby tak było, nie potrafilibyśmy się podnieść i wywalczyć wygranej. Takie mecze dla nas i dla kibiców są najfajniejsze. Czasami się to kończy źle, jak mecz z Wisłą Kraków, a czasami dobrze, jak teraz. W sezonie się to wyrównuje - powiedział Rok Elsner nawiązując do meczu w Krakowie, w którym mistrzowie Polski stracili bramkę w końcówce spotkania. - Opłacało się walczyć do końca, bo wygraliśmy mecz, który wydawał się pewnie niektórym przegrany. Mamy charakter i tyle - podkreślił zawodnik WKS-u.

Zwycięskiego gola dla WKS-u strzelił Piotr Ćwielong. - Staram się wszystko robić, żeby te strzały zamieniać na bramkę. Tym razem się udało. Wiadomo, że początek nam nie wyszedł. Pokazaliśmy, że jesteśmy mistrzami Polski i z takiej sytuacji też potrafimy wychodzić. W końcówce wyszło na nasze i wygraliśmy. Wiadomo, że jest jeszcze jeden mecz, ale taka drużyna jak Śląsk Wrocław nie może przegrać spotkania w Świnoujściu - zaznaczył "Pepe".

W środowym spotkaniu rzut karny dla Floty sprokurował Krzysztof Ostrowski, który potem sam strzelił gola. - Widowisko na pewno mogło się podobać. Początek niezbyt ciekawy, ale goniliśmy i graliśmy. Trochę nam problemów sprawiała gra w obronie, ale w drugiej połowie na pewno wyglądało to dużo, dużo lepiej. Musimy awansować, nie ma innego wyjścia. Można powiedzieć, że moje zachowanie to był wielbłąd, ale trzeba się podnieść, trzeba pokazywać charakter. Sądzę, że mi się udało, udało się całej drużynie. Oby tak dalej - skomentował "Ostry".

Do rewanżu pomiędzy Flotą a Śląskiem dojdzie 13 marca w Świnoujściu.

PP: Mistrz Polski gra do końca! Niesamowity mecz we Wrocławiu! - relacja z meczu Śląsk Wrocław - Flota Świnoujście

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • Sawczenkos Zgłoś komentarz
    Co fakt, to fakt. Strzelając bramkę w ostatniej sekundzie, abstrahując już od tego ile sędzia doliczył, nie doliczył, piłkarze na boisku na to wpływu nie mieli, to zapewne taka wygrana
    Czytaj całość
    daje mega pozytywnego kopa i chęć do dalszej pracy. Takie zwycięstwo wrocławianom może tylko pomóc. Ciekawe jestem czy to jednak Flota Świnoujście była taka silna, czy Śląsk Wrocław tak słaby, że ten mecz zakończył się takim wynikiem, jakim się zakończył. Bo jak Flota jest tak silna, to naprawde może wejść do ekstraklasy. Większość kibiców by tego chyba jednak nie chciała, bo skoro zakładamy, że chcemy, aby spadły GKS Bełchatów i Podbeskidzie Bielsko-Biała, to nie chcemy, aby kolejna wiosna z piknikowym dopingiem jak Flota Świnoujście wchodziła do ekstraklasy. Już lepszy byłby powrót Cracovii czy awans Zawiszy Bydgoszcz. Byle tylko nie Flota, a tym bardziej Termalica z Niecieczy. Znając jednak nasza polską piłkę...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×