WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sikora dla SportoweFakty.pl: Nie panikuję, dostanę jeszcze szansę

Polski napastnik Realu Murcia Adrian Sikora przeżywa małe złamanie formy. Po dobrym początku w drugiej lidze hiszpańskiej były napastnik Groclinu Grodzisk ma problemy z wywalczeniem sobie miejsca w podstawowym składzie drużyny z Murcii. "Sikorka" zapewnia jednak, że nie ma powodów do paniki. Piłkarz spokojnie czeka na szansę od Javiera Clemente.
Sebastian Staszewski
Sebastian Staszewski

Adrian Sikora, który wyjeżdżał z Polski, jako gwiazda ekstraklasy miał w Murcii świetny początek. Bramka strzelona w sparingu z Ponteverdą oraz gol w Pucharze Króla z Xerez dał polskiemu napastnikowi miejsce w wyjściowym składzie w meczach ligowych na początku sezonu. Zarówno z Levante jak i Realem Sosiedad Sikora spotkania zaczynał od pierwszego gwizdka. Brak bramek oraz kontuzja spowodowały jednak, że 29-latek wypadł czasowo z łask Javiera Clemente. Kolejno w spotkaniach z Las Palmas, Realem Saragossa i Elche były piłkarz Groclinu siedział na ławce. Dopiero w ostatnim meczu z liderem, Herculesem Alicante "Mister" jak nazywany jest Clemente dał szansę naszemu piłkarzowi.

Sikora zagrał 24 minuty, podczas, których był aktywny i często starał się zagrozić bramce rywala. - Wreszcie zagrałem. Już przed tygodniem Clemente miał prawdopodobnie mnie wpuścić na boisko, ale najpierw kontuzję miał nasz bramkarz a jeden z obrońców grał tragicznie i były dwie wymuszone zmiany. Ja się jednak nie załamuje, bo w tej lidzie nie gra się 20 a ponad 30 meczów. Daję sobie jeszcze czas i nie panikuje - zapewnia polski piłkarz.

Polskiemu napastnikowi miejsce w drużynie zabrał Ranko Despotović, który tak jak Sikora został sprowadzony do Murcii przed tym sezonem. Serbski napastnik, który trafił do Hiszpanii z Rapidu Bukareszt regularnie trafia do siatki rywali i jak na razie nie musi się martwić o swoje miejsce w składzie. - Widać, że chłopak jest w formie. Trener na niego stawia a on trafia bramki. Ale ja też się już niedługo przełamię - zapowiada Adrian Sikora.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Star 0
    przydal by sie w podbeskidziu :-)
    Odpowiedz Zgłoś
  • gregory75 0
    Adrian wracaj do Bielska. Podbeskidzie na Ciebie czeka.Tu napewno bedziesz gral.
    Odpowiedz Zgłoś
  • kibic 0
    Normalka wszyscy polscy pilkarze tak konczą jak wyjeżdzaja do ciut lepszych klubow ,sporadycznie udaje sie nie ktorym cos osiagnąc...
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×