W czwartkowy wieczór rewanżowy mecz 1/4 Pucharu Króla pomiędzy Racingiem Santander i Realem Sociedad trwał niecałą minutę. Wszystko przez protest gospodarzy, którzy zamiast grać, stanęli wspólnie przy kole środkowym, a następnie odmówili kontynuacji meczu. Był to protest przeciwko włodarzom klubu, którzy od miesięcy nie płacili pensji swoim piłkarzom.
Naturalnie władze ligi nałożyły na klub karę finansową w wysokości 3006 euro, a także rok absencji w rozgrywkach Pucharu Króla. Poszczególni zawodnicy nie zostali ukarani, ale dopięli swego - w piątkowy poranek dotychczasowy zarząd został zwolniony i powołano nowe 8-osobowe grono na czele z Juanem Antonio "Tuto" Sanudo.
Cały rewanżowy mecz Racingu Santander z Realem Sociedad:
[wrzuta=6PNjQ3Svptl,cristianoronaldo1]