KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Robert Kolendowicz z Floty Świnoujście: Zawiedliśmy, ale wierzę, że to incydent

Flota Świnoujście zmarnowała koncertowo szansę na podtrzymanie passy i ucieczkę z dołu tabeli. Po bezbarwnym meczu przegrała z Puszczą Niepołomice.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Rywalizacja Floty Świnoujście z Puszczą Niepołomice pokazała, że nieprzypadkowo te drużyny tułają się tuż nad granicą strefy spadkowej. Bezbarwne, pełne walki, a pozbawione płynnych akcji i sytuacji podbramkowych spotkanie zakończyło się dość niespodziewanym zwycięstwem beniaminka 1:0.

- Gdyby nie jeden błąd, skończyłoby się pewnie 0:0, a tak Puszcza zwyciężyła, choć nie zagrała wielkiego futbolu. Inna sprawa, że także gra Floty nie przysporzyła radości nam czy kibicom. Po bezbarwnym meczu zostajemy bez punktów i to na pewno bolesne. Nie skorzystaliśmy z szansy odskoczenia od strefy spadkowej, choć taki był plan. Niestety, nadal tkwimy w strefie drużyn walczących o utrzymanie - ubolewał Robert Kolendowicz.

Po dwóch zwycięstwach odniesionych w niezłym stylu wydawało się, że nad Flotą Świnoujście zaczyna świecić słońce. Kibice mieli prawo stawić się na stadionie w optymistycznych nastrojach, tymczasem zostali boleśnie sprowadzeni na ziemię.

- Wszyscy widzieliśmy jak to wyglądało. Przytrafił nam się słabszy dzień, czego konsekwencją jest strata punktów. Powtórzę jeszcze raz – boli to niezmiernie, bo ten dzień miał być kluczem do utrzymania, a teraz możemy sobie co najwyżej pogdybać, co by było, gdybyśmy pokonali Puszczę Niepołomice. Nie złapaliśmy oddechu, nie mamy już miejsca na jakiekolwiek potknięcie i cały czas musimy być skupieni - ocenił sytuację Kolendowicz.

Jesteśmy na Facebooku! Dołącz do nas!

Flota Świnoujście nie ma wiele czasu na rozpamiętywanie porażki. W środę stawi się w Chojnicach i zagra z Chojniczanką. - Szybko nadarzy się szansa na rehabilitację. Nie ma w I lidze zespołu, któremu nie przytrafił się słabszy dzień. Sobota była naszym dołkiem, ale wierzę, że to był tylko incydent - jeden zły dzień i drugiego takiego nie będzie do końca rozgrywek.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
  • Podjurek Zgłoś komentarz
    Panie Kolendowicz może czas na jakiś osobisty rachunek sumienia, co pan daje Flocie. Całą karierę przebujał się pan na szybkości, ale z wiekiem stracił cechy motoryczne i co 1 asysta od
    Czytaj całość
    początku sezonu ma zamydlić kibicom oczy? Ławka to najwłaściwsze miejsce dla tego zawodnika
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×