Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Chcemy zacząć od zwycięstwa i piąć się w górę - rozmowa z Rafałem Murawskim, pomocnikiem Lecha Poznań i repre

Ostatni miesiąc dla Rafała Murawskiego był niezwykle ciężki. Pomocnik Lecha Poznań i reprezentacji Polski spędził go na zgrupowaniu z kadrą, a potem z klubem. Teraz ciężko trenuje w stolicy Wielkopolski, aby w rundzie wiosennej pokazać się z jak najlepszej strony i pojechać na Mistrzostwa Europy. Swoimi wrażeniami i opiniami na temat reprezentacji i klubu podzielił się w wywiadzie udzielonym Sportowym Faktom.
Michał Jankowski
Michał Jankowski

Michał Jankoski: Wystąpiłeś w dwóch meczach reprezentacji Polski z Finlandią i Czechami. Jesteś zadowolony z czasu, który spędziłeś na boisku oraz swojej postawy?
Rafał Murawski: Jestem zadowolony, że wystąpiłem w tych spotkaniach. Na pewno chciałbym zagrać więcej, ale zagrałem tyle ile zagrałem i cieszę się z tego. Chcę wracać do jak najlepszej formy, żeby pokazać w klubie i reprezentacji, że jestem potrzebny.

Wygrana z silną reprezentacją Czech może budzić optymizm przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy.
- Wygrana z szóstym zespołem na świecie, to jest na pewno wielki wyczyn. Mecz był dobry i trzeba być zadowolonym przed Mistrzostwami Europy, ale to będzie turniej i różni się dużo od meczu towarzyskiego.

Jak zniosłeś ostatnie tygodnie, bo można powiedzieć, że żyłeś na walizkach.
- Byłem miesiąc na zgrupowaniach. Na pewno jest to ciężki okres dla mnie, jak dla każdego sportowca, ale tak to już bywa.

Na następny mecz reprezentacji powołania nie dostałeś, ale paradoksalnie może cię to cieszyć, bowiem Leo Beenhakker stwierdził, że pokazałeś już reprezentacyjny poziom i teraz chce dać szansę innym.
- Zagrałem kilka spotkań, chociaż to może za dużo powiedziane. Na pewno bym się cieszył z tego powołania, gdybym je otrzymał. Chcę grać jak najczęściej dla reprezentacji. Nie dostałem jednak powołania, trenuję w klubie i zobaczymy co będzie dalej.

Jak oceniasz swoje szanse na wyjazd na Mistrzostwa Europy?
- Nie oceniam. Trenuję z dnia na dzień i nie myślę, co będzie za kilka miesięcy. Chcę grać jak najlepiej w Lechu i jeśli będę miał dobrą formę, to zaowocuje to powołaniem.

Jak oceniasz formę Lecha, bo wyniki sparingów były nienajlepsze.
- Wyniki były bardzo słabe, ale to były przygotowania. Różnie to bywa. Jedni wszystko wygrywają, a inni przegrywają. Liga zweryfikuje na jakim jesteśmy poziomie.

Zdążycie do pierwszego meczu dojść do optymalnej formy?
- Robimy wszystko, aby zdążyć i nie przespać początku, bo będzie ważny. Chcemy zacząć od zwycięstwa i piąć się w górę.

Nie martwi cię trochę brak wzmocnień, ponieważ pojawiają się kolejne kontuzje i może się powtórzyć sytuacja z jesieni, że nie będzie zbyt dużo zawodników do gry?
- Nie ode mnie to zależy. Jest taki skład i transfery, a nie inny. My jesteśmy od tego, aby grać jak najlepiej i zdobywać jak najwięcej punktów. Tym chcę się zająć.

Jak oceniasz wasze szanse na zajęcie drugiego miejsca w lidze, bo o mistrzostwie raczej nie ma co marzyć?
- Jesteśmy na trzecim miejscu, więc szanse są bardzo duże. Ważny jest początek rozgrywek. Dobrze musimy zacząć z Górnikiem i myślę, że wtedy będzie dobrze.

Wiecie już dlaczego w rundzie jesiennej tak słabo spisywaliście się na wyjazdach?
- Szczerze to nie wiem. Mam jakieś wnioski, ale zachowam je dla siebie.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×