Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League: Koszmarne popołudnie dla Łukasza Fabiańskiego!

Pięć goli wpuścił Łukasz Fabiański w meczu Premier League z Chelsea FC. Swansea City zawiodła na całej linii, a Polak był w tym spotkaniu bezradny.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Już w pierwszej minucie Łukasz Fabiański musiał sięgnąć do własnej siatki. Oscar przechwycił piłkę od piłkarza Swansea City, podciągnął kilka metrów i uderzył sprzed pola karnego nie do obrony przez "Fabiana". Łabędzie miały spory problem, aby wydostać się z własnej połowy i drugi gol wisiał w powietrzu. W 20. minucie Diego Costa został idealnie obsłużony przez Cesca Fabregasa i nie miał problemów z pokonaniem polskiego golkipera.

Napór londyńczyków trwał do końca pierwszej połowy. Goście jeszcze dwukrotnie skierowali futbolówkę do świątyni Fabiańskiego. Uczynili to Oscar oraz Diego Costa kończąc pierwszą część z dwoma trafieniami na koncie. The Blues byli zdecydowanie lepszym zespołem i mogli prowadzić dużo wyżej. Sam Willian trafił w słupek oraz poprzeczkę.


Po zmianie stron Swansea wyglądała już nieco lepiej, lecz nie potrafiła zdobyć kontaktowego gola. Na dodatek straciła piątego, gdy z dwóch metrów Andre Schuerrle postawił kropkę nad "i". Fabiański mimo utraty pięciu bramek nie zawinił przy żadnej. 

Z trzema punktami z Lofus Road wyjechał Manchester United. Czerwone Diabły bez kontuzjowanego Robina van Persiego grały z Queens Park Rangers i długo nie potrafiły wyjść na prowadzenie. Do ataku wrócił Radamel Falcao, lecz to nie on zaraz po przerwie trafił do siatki rywali. Marouane Fellaini precyzyjnym strzałem zapewnił Man Utd komplet "oczek". Goście nie zagrali wielkiego spotkania, ale w doliczonym czasie gry podwyższyli prowadzenie na 2:0. James Wilson wykończył szybką akcję Man Utd.

Przebudził się Liverpool FC wygrywając drugi z rzędu wyjazdowy mecz w lidze. The Reds w ostatniej kolejce pokonali Sunderland, a teraz na Villa Park ograli Aston Villę. Próżno nawet na ławce rezerwowych było szukać Mario Balotellego. W 25. minucie Fabio Borini wykończył świetne podanie i zdobył tym samym swoją pierwszą bramkę w sezonie. W drugiej połowie rezerwowy Rickie Lambert postawił kropkę nad "i" i The Reds awansowali na siódme miejsce. 

Po trzech meczach bez porażki poległo Leicester City. Marcin Wasilewski zagrał pełne 90 minut w przegranym spotkaniu ze Stoke City. Jedynego gola zdobył Bojan Krkić 

Wyniki sobotnich meczów 22. kolejki Premier League:

Aston Villa - Liverpool FC 0:2 (0:1)
0:1 - Borini 24'
0:2 - Lambert 79' 

Składy:

Aston Villa: Brad Guzan - Alan Hutton, Jores Okore, Nathan Baker, Aly Cissokho, Carlos Sanchez, Ashley Westwood (59' Carles Gil), Fabian Delph, Tom Cleverley (59' Andreas Weimann), Gabriel Agbonlahor, Christian Benteke.

Liverpool: Simon Mignolet - Emre Can, Martin Skrtel, Mamadou Sakho, Lazar Marković, Jordan Henderson, Lucas Leiva, Alberto Moreno (71' Jose Enrique), Raheem Sterling (85' Jordon Ibe), Fabio Borini (71' Rickie Lambert), Philippe Coutinho.

Żółte kartki: Okore (Aston Villa) oraz Lambert (LFC).

Sędzia: Mark Clattenburg.

Swansea City - Chelsea FC 0:5 (0:4)
0:1 - Oscar 1'
0:2 - Costa 20'
0:3 - Costa 34'
0:4 - Oscar 36'
0:5 - Schurrle 80'

Składy:

Swansea: Łukasz Fabiański - Dwight Tiendalli, Federico Fernandez, Ashley Williams, Neil Taylor, Tom Carroll, Gylfi Sigurdsson, Nathan Dyer (74' Modou Barrow), Nelson Oliveira (66' Jay Fulton), Wayne Routledge (32' Marvin Emnes), Bafetimbi Gomis.

Chelsea: Petr Cech - Branislav Ivanović, Gary Cahill, John Terry, Filipe Luis, Nemanja Matić, Cesc Fabregas (74' Ramires), Willian (76' Andre Schuerrle), Oscar, Eden Hazard, Diego Costa (74' Loic Remy).

Żółte kartki: -.

Sędzia: Jonathan Moss.

QPR - Man Utd 0:2 (0:0)
0:1 - Fellaini 58'
0:2 - Wilson 90+4'

Składy:

QPR: Robert Green - Mauricio Isla, Nedum Onuoha, Richard Dunne (46' Steven Caulker), Clint Hill, Eduardo Vargas, Joey Barton, Karl Henry, Leroy Fer (70' Adel Taarabt), Charlie Austin, Bobby Zamora (80' Niko Kranjcar).

Man Utd: David de Gea - Phil Jones, Marcos Rojo, Michael Carrick, Antonio Valencia, Juan Mata (46' Marouane Fellaini), Angel di Maria (90+5' Ander Herrera), Daley Blind, Wayne Rooney, Radamel Falcao.

Żółte kartki: Barton, Isla, Hill (QPR) oraz Mata, Rojo (Man Utd).

Sędzia: Neil Swarbrick.

Tottenham Hotspur - Sunderland 2:1 (1:1)
1:0 - Vertonghen 3'
1:1 - Larsson 31'
2:1 - Eriksen 89' 

Burnley - Crystal Palace 2:3 (2:1)
1:0 - Mee 12'
2:0 - Ings 16'
2:1 - Gayle 28'
2:2 - Puncheon 48'
2:3 - Gayle 79' 

Leicester - Stoke 0:1 (0:0)
0:1 - Bojan 63'

Newcastle - Southampton 1:2 (1:1)
0:1 - Elia 14'
1:1 - Gouffran 29'
1:2 - Elia 62'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • Hockley Zgłoś komentarz
    Swansea sprofanowało grę w piłkę, ale i takie sytuacje trzeba umieć wykorzystać. Mogło być jeszcze wyżej, ale wynik i tak jest piękny. Prawdziwa demolka, piękne gole, brawo! W
    Czytaj całość
    dwumeczu ze Swansea 9-1. Czas na Liverpool. Powinno być wszystko dobrze, choć rywal bardziej wymagający niż Walijczycy. Ważne, że dwumecz i rewanż na SB.
    • frenk Zgłoś komentarz
      Szkoda Fabiana Przykre to jest jak bramkarz piec razy wyciaga z siatki bo na pewno to w glowie zostaje?
      • wislok Zgłoś komentarz
        Uff w końcu Diabły wygrały,a Fabiana zwyczajnie żal. Coś się tym polskim golkiperom się nie wiedzie.
        • kasyx Zgłoś komentarz
          Chciałbym napisać w stylu Kowala (Chelsea zgwałciło obronę Swansea) ale to defensorzy gospodarzy, dokonali klasycznej masturbacji.
          • ZnawcaFootballu Zgłoś komentarz
            Chelsea absolutnie dominowała przez całe spotkanie i Łabędzie powinny być szczęśliwe, że nie skończyło się wyżej, bo aż przykro było na nich patrzeć i na ich błędy w
            Czytaj całość
            obronie.Londyńczycy pokazali dlaczego są liderem od pierwszej kolejki. Jutrzejszy mecz Arsenalu z City oraz bezpośrednie starcie CFC z MC prawdopodobnie będzie decydujące dla losów czubu tabeli.
            • Apator Fan Zgłoś komentarz
              4 zwycięstwo w 5 ostatnich spotkaniach ligowych.Na następny mecz w lidze wraca DS 15.Wracamy na właściwe tory.Szkoda Sunderlandu,Kuraki znów na farcie.Wszystko w tym sezonie jest jeszcze
              Czytaj całość
              możliwe,a już ludzie skreślali LFC.Tymczasem wszystko jest na styk.
              • Qauthros Zgłoś komentarz
                Powinno być 3-1, ale grunt to kolejne 3 punkty. Oby jeszcze dziś Southampton stracił swoje, a jutro Arsenal i będzie to bardzo dobry weekend.
                • Luka5z Zgłoś komentarz
                  oO Borini oraz Lambert, nie myślałem że kiedyś zobaczę takich strzelców dla Liverpoolu. United tragicznie ale są punkty.. Chelsea pokazuje jaka drużyna jest najlepsza w Anglii.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×