KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

FC Basel - Lech: Usypiająca niemoc mistrza Polski i kolejny koszmarny występ

Nic pozytywnego nie da się powiedzieć o występie Lecha w Bazylei. Gospodarze zagrali z mistrzem Polski nad wyraz przeciętnie, ale i tak nie mieli najmniejszych problemów z wykorzystaniem jego błędów i odniesieniem pewnego zwycięstwa 2:0.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Newspix / RADOSLAW JOZWIAK/CYFRASPORT

Jeśli ktoś oczekiwał otwartego pojedynku i ogromu sytuacji, to pierwsza połowa totalnie go rozczarowała. Szwajcarzy sprawiali wrażenie, jakby byli przekonani, że pogrążony w kryzysie przeciwnik nie stanowi dla nich żadnego zagrożenia, a ekipa Macieja Skorży kompletnie nie potrafiła tego wykorzystać.

FC Basel nie kwapiło do szturmowania bramki Macieja Gostomskiego i robiło niewiele, by wpędzić defensywę Kolejorza w kłopoty. Mimo to poznaniakom zdarzały się momentami proste i irytujące błędy - w rozegraniu, czy choćby przyjęciu. Wynikały one ze znikomej pewności siebie. Jak na dłoni było widać, że Lech jest targany ogromnymi kłopotami.

Przez ten brak spokoju piłkarze ze stolicy Wielkopolski zawodzili w ofensywie. Kilka razy udało im się przedostać w pobliże bramki Tomasa Vaclika, lecz tam nie potrafili już zrobić nic. Wyjątkiem była jedyna ciekawa akcja w 37. minucie, gdy precyzyjnie z prawego skrzydła dośrodkował Kebba Ceesay, ale zamykający to Dawid Kownacki główkował nad poprzeczką.

Przy remisie do przerwy kibice mistrza Polski mogli być umiarkowanymi optymistami, jednak wszystko posypało się po bezmyślnym faulu Karola Linettego, który w 49. minucie - mając już na koncie żółtą kartkę - ostro zaatakował Birkira Bjarnasona i za drugie upomnienie musiał przedwcześnie zejść do szatni.

Grając w przewadze zespół Ursa Fischera od razu przyspieszył i w 55. minucie otworzył wynik, choć wcale nie potrzebował do tego finezyjnej akcji. Poznaniacy dali się zaskoczyć w banalny sposób. Fatalnie ustawiony Marcin Kamiński nie przeciął podania Waltera Samuela przez pół boiska, później nie przeszkodził Bjarnasonowi, a ten łatwo pokonał Gostomskiego.

Wraz z utratą gola z Kolejorza uszła też nadzieja na korzystny wynik. Momentami żal było patrzeć jak ekipa Macieja Skorży bezradnie biega za wymieniającymi podania rywalami, a ci - choć prowadzili skromnie i grali na "pół gwizdka" - nie czuli żadnego zagrożenia.

Mistrz Szwajcarii nie zaprezentował w czwartek nic, przed czym trzeba by było paść na kolana, lecz niestety nie musiał. Dopóki Lech grał w pełnym składzie, był w stanie prowadzić wyrównaną rywalizację, jednak po zejściu z boiska Linettego jego koledzy zwyczajnie zwiesili głowy i nie przeprowadzili żadnej akcji, po której mogliby chociaż przestraszyć gospodarzy.

To jednak nie był koniec nieszczęść, bo w 90. minucie FC Basel dobiło Kolejorza drugim golem. Kilka szybkich podań wystarczyło, by całkowicie rozmontować poznańską defensywę. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Marc Janko ładnie zgrał piłkę na 10. metr, a stamtąd mocnym strzałem do siatki trafił Breel Donald Embolo.

Lech poległ 0:2 w meczu, z którego nie da się wyciągnąć nic pozytywnego. Po 2. kolejce podopieczni Macieja Skorży mają na koncie jeden punkt, ich sytuacja w tabeli grupy I wciąż nie jest beznadziejna, jednak wszelkie matematyczne rozważania tracą sens, gdy weźmiemy pod uwagę formę drużyny. A ta jest po prostu katastrofalna.

FC Basel - Lech Poznań 2:0 (0:0)
1:0 - Birkir Bjarnason 55'
2:0 - Breel Donald Embolo 90'

Składy:

FC Basel: Tomas Vaclik - Taulant Xhaka, Marek Suchy, Walter Samuel, Michael Lang, Luca Zuffi, Mohamed Elneny, Birkir Bjarnason, Davide Calla (80' Shkelzen Gashi), Breel Donald Embolo, Marc Janko.

Lech Poznań: Maciej Gostomski - Kebba Ceesay, Paulus Arajuuri, Marcin Kamiński,
Tamas Kadar, Abdul Aziz Tetteh, Karol Linetty, Dariusz Formella, Darko Jevtić (54'
Łukasz Trałka), Maciej Gajos (69' Gergo Lovrencsics), Dawid Kownacki (46' Kasper
Hamalainen).

Żółte kartki: Walter Samuel (FC Basel) oraz Karol Linetty (Lech Poznań).
Czerwona kartka: Karol Linetty /49' za drugą żółtą/ (Lech Poznań).

Sędzia: Ognjen Valjić (Bośnia i Hercegowina).

Tabela grupy I:

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 FC Basel 2 2 0 0 4:1 6
2 ACF Fiorentina 2 1 0 1 5:2 3
3 Lech Poznań 2 0 1 1 0:2 1
4 Belenenses Lizbona 2 0 1 1 0:4 1


Wybierz najlepszego zawodnika
FC Basel
wybierz zawodnika
  • Tomas Vaclik
  • Taulant Xhaka
  • Marek Suchy
  • Walter Samuel
  • Michael Lang
  • Luca Zuffi
  • Mohamed Elneny
  • Birkir Bjarnason
  • Davide Calla
  • Breel Embolo
  • Marc Janko
  • Germano Vailati
  • Philipp Degen
  • Zdravko Kuzmanović
  • Shkelzen Gashi
  • Yoichiro Kakitani
Lech Poznań
wybierz zawodnika
  • Maciej Gostomski
  • Kebba Ceesay
  • Paulus Arajuuri
  • Marcin Kamiński
  • Tamas Kadar
  • Abdul Aziz Tetteh
  • Karol Linetty
  • Dariusz Formella
  • Darko Jevtić
  • Maciej Gajos
  • Dawid Kownacki
  • Jasmin Burić
  • Tomasz Kędziora
  • Dariusz Dudka
  • Łukasz Trałka
  • Kasper Hamalainen
  • Gergo Lovrencsics
  • Marcin Robak
Wydarzenie:

FC Basel - Lech Poznań

Sędzia:

Ognjen Valjić

Ibrahimović: Całą czarną robotę wykonywał Rooney, a Ronaldo zbierał pochwały

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (15)
  • prawyprosty Zgłoś komentarz
    Nawet śmiać mi się z tego nie chce.
    • Jab Zgłoś komentarz
      W Lechu trzeba wywalić zawodników albo trenera .Można też spokojnie czekać na spadek do pierwszej ligi .
      • Brat kLexoNa Zgłoś komentarz
        Amica do pierwszej ligi , jesteście Hańbą dla Polski ~!
        • gul falubaz Zgłoś komentarz
          Powiedzcie mi bo nie wiem . Lech będzie pierwszym mistrzem który spadnie w następnym sezonie czy byli już jacyś pionierzy ?
          • Mossad Zgłoś komentarz
            Czy to jest powazny mecz pilkarski gdzie jedna druzyna ma 8 , a druga 2 faule w meczu? Gdzie druzyna gosci oddaje jedyny celny strzal na bramke w 87 min? Chyba nie.
            • pikuś Zgłoś komentarz
              zawodowi piłkarze z bazylei -- wkłady do koszulek z poznania 2:0 ,proponuje podwyżke pensji dla wkładów ;)
              • Błażej Mania Zgłoś komentarz
                Totalny antyfutbol i idiota Linetty, tak w skrócie.
                • Mossad Zgłoś komentarz
                  Ci pilkarze przez miesiac zapomnieli jak sie gra? zapewne nie. Kto przygotowywal ten zespol do rozgrywek? To jest niepojete , ze ten trener jeszcze jest w coraz bardziej smiesznym klubiku.
                  • Multi11 Przemek Zgłoś komentarz
                    Skorża też nie myślał w przerwie. Fakt, że Linetty jest w miarę kreatywny, ale już pierwszą połowę grał na "pomarańczową kartkę". Zatem Karol na drugą połowę nie powinien
                    Czytaj całość
                    wychodzić. To co Lech prezentuje, lub lepiej powiedzieć nie reprezentuje w kwestii ofensywy to niespotykany dramat.
                    • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
                      Taktyka Skorży: gramy na O:O, podajemy stoper do stopera, ten do bocznego obrońcy, potem do bramkarza, bramkarz do jednego ze stoperów, ten do drugiego stopera itd., itd. Nagroda Nobla w
                      Czytaj całość
                      dziedzinie taktyki piłkarskiej murowana. Mamy przewagę w posiadaniu piłki i o to chodzi.
                      • jendker83 Zgłoś komentarz
                        Proponuję Skorży w następnych meczach ekstraklasy wystawić wyłącznie juniorów, a tę bandę wysłać na dwa-trzy tygodnie do lasu. Niech tam robią co im się żywnie podoba. To jest
                        Czytaj całość
                        naprawdę niepojęte - momentami wygląda to tak, jakby się pierwszy raz na oczy widzieli. Zero zrozumienia zamysłów kolegi z zespołu po prostu. Teraz wyjdą na Cracovię od razu z wytłumaczeniem, że zmęczyli się w Bazylei, więc naprawdę może lepiej dać pograć chłopakom z CLJ...
                        • Luczix96 Zgłoś komentarz
                          Niestety coraz gorzej ogląda się to co prezentuje Lech. W lidze już dziesięć kolejek, wszystkie niestety w beznadziejnym stylu. Tym razem kolejne tragiczne spotkanie w Lidze Europy. Powoli
                          Czytaj całość
                          można dojść do wniosku, że ze wszystkich biegających po boisku zawodników chęci i ochotę do gry mają tylko Gajos i Arajuuri. Na początku było przykro patrząc na te wyniki, teraz powoli to już chyba złość... Złość, że te chłopaki wyglądają jakby nie mieli nic do zaoferowania i jakby nic im się nie chciało.
                          • azazel pazuzu Zgłoś komentarz
                            Taktyka Lecha na dzisiejszy mecz...Arajurri do Gostomskiego,Gostomski do Kamińskiego,Kamiński do Arajurriego.Nędza,nędza i jeszcze raz nędza tak można określić to co pokazał dzisiaj
                            Czytaj całość
                            zespół z Poznania
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×