WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Menedżer Wiśni stanął w obronie Artura Boruca

W obronie Artura Boruca, przez którego błąd Bournemouth straciło zwycięstwo w sobotnim meczu z Watfordem (1:1), stanął menedżer Wiśni, [tag=49748]Eddie Howe[/tag].
Maciej Kmita
Maciej Kmita
/ Na zdjęciu: Artur Boruc

Od 29. minuty zespół Polaka prowadził 1:0 po golu Glenna Murray'a, ale tuż przed przerwą stracił przewagę, gdy Artur Boruc popełnił błąd przy wyprowadzeniu piłki. Po zagraniu reprezentanta Polski futbolówka wylądowała pod nogami Odiona Ighalo, który skwapliwie wykorzystał wpadkę Boruca i doprowadził do remisu.

Wiśniom, które posiadały miażdżącą przewagę, nie udało się już wyjść na prowadzenie i w starciu beniaminków doszło do podziału punktów. Eddie Howe nie wini jednak Boruca za zaprzepaszczenie szansy na trzecie zwycięstwo w sezonie.

- Wymagamy od zawodników z pola i bramkarza, by brali na siebie odpowiedzialność i rozgrywali piłkę od tyłu - taka jest nasza filozofia. Nie mam pretensji do Artura. Odkąd jest z nami, broni wspaniale. Artur nie popełnia wielu błędów, ale niestety takie jest życie bramkarza. Ten błąd przydarzył się w nieodpowiednim momencie - mówi angielski szkoleniowiec.

Boruc jest numerem jeden w bramce Bournemouth. W bieżącym sezonie wystąpił od pierwszej do ostatniej minuty w każdym z ośmiu ligowych meczów Wiśni. W jednym spotkaniu zachował czyste konto, a w pozostałych sześciu puścił 11 bramek.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
bournemouthecho.co.uk

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • REMASO 0
    dobry menager
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×