WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niemcy - Anglia: Co za pogoń! Synowie Albionu zdobyli Berlin!

Niemcy do tej pory nie potrafili wygrać w Berlinie z Anglią. W Wielką Sobotę mistrzowie świata prowadzili już 2:0, ale ostatecznie przegrali 2:3, tracąc gola w ostatnich sekundach!
Michał Piegza
Michał Piegza
PAP/EPA / ANNEGRET HILSE

Pierwsza połowa rozgrywanego w Berlinie meczu nie porywała swoim poziomem. Gra była w miarę wyrównana, ale zbyt mało jak na wymagania przeciętnego kibica, było strzałów na bramkę.

Więcej okazji w pierwszej części stworzyli sobie gospodarze. W 6. minucie strzał Samiego Khediry ofiarnie zablokował obrońca. W kolejnych minutach kilka razy zakotłowało się pod angielską bramką, ale niewiele z tego wynikało. Goście szans szukali w kontrach, ale brakowało im skuteczności. Tak było m.in po uderzeniach w wykonaniu Dele Alliego (17. minuta) oraz Jordana Hendersona (28. minuta). Oba strzały były minimalnie niecelne.

W 27. minucie mistrzowie świata zdobyli gola, ale arbiter nie uznał trafienia Khediry, dopatrując się spalonego, którego nie było. W 38. minucie Adam Lallana powinien wyprowadzić Anglików na prowadzenie, ale strzelając sprzed pola karnego nie trafił w bramkę.

Skuteczniejszy był po drugiej stronie boiska Toni Kroos, który po podaniu Mesuta Oezila przebiegł z piłką kilkanaście metrów i sprzed pola karnego uderzył tuż przy słupku. Podczas interwencji pogłębił się uraz bramkarzowi gości, Jackowi Butlandowi, który nie wrócił już do gry.

W pierwszym minutach drugiej części gorąco było raz pod jedną, a raz pod drugą bramką. Czujni jednak byli obaj golkiperzy. W 55. minucie błąd popełnił Emre Can, piłkę przejął Danny Welbeck, dograł do Hendersona, którego strzał zablokował obrońca.

Chwilę później było już 2:0! Dośrodkował Khedira, a Mario Gomez uderzając głową nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję. Wydawało się, że mistrzowie świata zwyciężą. Tymczasem po godzinie gry goście wrócili do gry. Po rzucie rożnym piłka dotarła do Kane'a, który ograł dwóch rywali i strzałem w kierunku dalszego słupka z okolic narożnika karnego zdobył bramkę!

Synowie Albionu poczuli, że nie muszą w Berlinie przegrać i ruszyli do ataku. W 74. minucie wyrównali. Z lewej strony dośrodkował Nathaniel Clyne, a Jamie Vardy uderzeniem... piętą doprowadził do remisu!

Anglicy nie odpuszczali i mogli objąć prowadzenie. Jednak w 83. minucie strzał Hendersona minął o centymetry słupek, a chwilę później w świetnej sytuacji Ali przestrzelił!

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, Anglicy zdobyli zwycięskiego gola. Po dośrodkowaniu z rogu Hendersona Eric Dier uderzając głową z sześciu metrów trafił do bramki.

Niemcy - Anglia 2:3 (1:0)
1:0 - Kroos 41'
2:0 - Gomez 57'
2:1 - Kane 61'
2:2 - Vardy 74'
2:3 - Dier 90+1'

Składy:

Niemcy: Neuer - Can, Ruediger, Hummels (46' Tah), Hector, Kroos, Khedira, Mueller (76' Podolski), Oezil, Reus (64' Schuerrle), Gomez (79' Goetze).

Anglia: Butland (45' Forster) - Clyne, Rose, Cahill, Smalling, Dier, Lallana (71' Barkley), Henderson, Alli, Welbeck (71' Vardy), Kane.

Żółte kartki: Can (Niemcy) oraz Dier (Anglia).

Sędzia: Gianluca Rocchi (Włochy).

Zobacz wideo: Kamil Grosicki: brawa dla tych, którzy wykorzystali szansę

Źródło: TVP S.A.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • lewap90 0
    Butland doznał kontuzji kilka minut przed bramką, a pogłębił nie przy interwencji, a przy wykopie. Zamiast wykopać piłkę w aut i poprosić o pomoc lekarzy myślał, że dociągnie do przerwy. Przez niego Anglia straciła bramkę.
    Ten mecz pokazał, co dla Niemców znaczy Hummels. Do tego Can na prawej obronie...On jest pomocnikiem i tam sprawdza się najlepiej.
    I na koniec Laskowski. Niestety gość coraz bardziej dobija do komentatorów z TVP. Z sezonu na sezon coraz słabszy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • k73 0
    Od początku meczu młodzi Anglicy grali z polotem na tle schematycznych Niemców. Ten presing, to wyjscie z piłką, w większosci wszystko na jeden kontakt. Tylko dzięki zadziwiającej skuteczności Niemców - dwa celne strzały, dwa gole, objęli prowadzenie. Anglikom wystarczyło przykryć Ozila i juz nie było siły w niemieckim ataku, tylko indywidualne faksy wpadły. Siermiężny Gomez, słaby Reus, bezbarwny Miller. Tak to jest, jak w klubie gra się z technicznymi zawodnikami, gwiazdami, a potem w kadrze trzeba tę indywidualność i osobowość nagle pokazać...

    Wydaje mi się, że ten mecz powinien uzmysłowić Lewandowskiemu, że po tym sezonie czas się przenieść do ligi angielskiej. Tam grają najlepsi. Tam gra wiecej gwiazd, wiekszy jest dopływ młodych rodzimych zawodników, więcej jest też zawodników z innych kontynentów, lepsi są trenerzy. No i jeszcze lepsza kasa.

    W lidze niemieckiej Lewy niczego więcej się już nie nauczy. W Bayernie juz się nie rozwinie, co najwyżej stanie się takim typowym niemieckim napastnikiem: ok-skutecznym, ale silnym, jednostronnym i schematycznym. Jeśli już tak powoli się nie staje.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marcin Nowak 0
    vardy na fali
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×