Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jan Urban: Byliśmy mocniejsi, ale przytrafił się prezent

- Wiedzieliśmy, że jesteśmy mocniejsi niż ostatnio i to było widać. Przytrafił nam się jednak jeden prezent, z którego Legia skorzystała - mówił po porażce w Warszawie trener Lecha Poznań Jan Urban.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
PAP/Bartłomiej Zborowski / PAP/Bartłomiej Zborowski

Narzekał też na sędziego Daniela Stefańskiego, który jego zdaniem najpierw wysoko postawił sobie poprzeczkę, pozwalał na ostrą grę, a następnie dawał żółte kartki za błahe faule. - Tak, miałem do niego pretensje - przyznał Jan Urban. I wspomniał choćby o sytuację Karola Linettego, który tuż przed polem karnym był faulowany, a arbiter uznał, że piłkarz Lecha symulował. - Jednak arbiter oczywiście nie miał wpływu na wynik - zaznaczył trener Lecha. 

Urban nie będzie raczej wyciągał konsekwencji w stosunku do Abdula Aziza Tetteha, który stracił piłkę w środku pola. Po tej akcji padł gol dla Legii. - Na pewno zagra w następnym meczu - zapowiada trener Lecha Poznań. 

Co do samego meczu i pozycji Lecha, to Urban stwierdził: - To było wyrównane spotkanie. Na pewno ciekawe i interesujące. Sytuacje Legii w końcówce wynikały z tego, że zaryzykowaliśmy. Nie myślałem o tym, żeby po stracie gola zagrać na dwóch napastników. Wtedy Legia mogłaby przejąć kontrolę w środku pola i w ogóle nie moglibyśmy zagrywać piłek do napastników. To byłoby za duże ryzyko. 

To oczywiście nie koniec potyczek Lecha z Legią. 2 maja na Stadionie Narodowym obie drużyny zmierzą się w finale Pucharu Polski. - Na ten mecz przyjdzie czas. Jesteśmy w grze o europejskie puchary, ale jeśli chodzi o ligę. I to wcale nie przez podział punktów. Teraz koncentrujemy się właśnie na Ekstraklasie. 

Legia wygrała z Lechem 1:0.

Zobacz wideo: Laskowski: Bayern czeka 180 minut cierpień

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf własna

Komentarze (4):

  • jopekpopek Zgłoś komentarz
    Urban to dupek i kiepski trener. Na trzecią ligę hiszpańską.
    • figozib Zgłoś komentarz
      Legia nie zachwyciła. Była na pewno lepsza w faulowaniu.Legia stworzyła akcje po błędach zawodników Lecha. 2 razy po błędach Arajriego i przy straconej bramce po bezmyślnym podaniu
      Czytaj całość
      Kamińskiego do Teteha. No i oczywiście sędzia też dołożył swoje pięć groszy puszczając w początkowej fazie meczu będącego na spalonym Prijovica. Nie zawsze chciał widziec faule na zawodnikach Lecha (Linetty} Panie trenerze ! - zawodnicy Lecha nie powinni podawać piłki do bramkarza.
      • Sebastian 208 Zgłoś komentarz
        I co po tym że Legia znowu zostanie Mistrzem!,jak po raz kolejny,nie przejdzie eliminacji do Ligi Mistrzów,z dużo słabszym rywalem, a w Lidze Europy będzie znowu chłopcem do bicia !!!!!
        • Moimzdaniem Zgłoś komentarz
          Panie Urban. Pan na prawdę oglądał ten mecz? Jeden prezent? No faktycznie. Ale setek Legia miała z 6 i kilka groźnych sytuacji. Lech setki nie miał żadnej. Ale kilka razy ładnie
          Czytaj całość
          strzelał. Mogło być 0-5 choć z przebiegu gry aż tak lepsza Legia nie była. Jednak potrafiła ładnie wypracowywać idealne pozycje które marnowała. Faul o którym pan mówi oczywiście był. Ale to nie było w polu karnym i wpływu na wynik nie miało. Ileż to fauli sędziowie nie zauważają i nikt nie płacze. Zaryzykowaliście w końcówce? To dlaczego Legia miała 3 setki w pierwszej połowie? I na czym to ryzyko polegało bo właśnie w końcówce akcje Lecha były mniej niebezpieczne pod bramką Legii. Można wygrać czy przegrać. Ale po co bajki opowiadać?
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×