KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zarzuty pod adresem klubu po śmierci Patricka Ekenga

Rumuńscy dziennikarze informują, że akcja ratunkowa po zasłabnięciu piłkarza Dinama Bukareszt Patricka Ekenga nie została przeprowadzona prawidłowo. 26-latek zmarł w piątek, po tym jak stracił przytomność podczas meczu swojej drużyny z FC Viitoruul.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
PAP/EPA / PAP/EPA

26-latek rozpoczął spotkanie z FC Viitoruul (3:3) jako rezerwowy i został desygnowany do gry w drugiej połowie. Na murawie przebywał przez siedem minut, po czym upadł bez kontaktu z rywalem i zaczął ciężko oddychać.

Zawodnik stracił przytomność, został odwieziony do szpitala, gdzie po godzinie zmarł.

Rumunia jest w szoku, ale tamtejsi dziennikarze dalej wykonują swoją pracę i podają szczegóły akcji ratunkowej. Informacje są szokujące.

ZOBACZ WIDEO Polskie Gwiazdy Piłkarskie: Artur Boruc (źródło TVP)

Okazuje się, że choć w pobliżu boiska znajdowały się dwie karetki, to w żadnej z nich nie było defibrylatora! Był w nim jednak sprzęt... do przeniesienia rannego. Tak informuje dziennik "Digisport".

Jest też bardzo prawdopodobne, że na boisku piłkarz nie został poddany masażowi serca. To nastąpiło dopiero w karetce jadącej do szpitala - podał rzecznik szpitala w Bukareszcie, do którego trafił Ekeng. Klubowy lekarz Dinama, który pojawił się przy zawodniku chwilę po jego zasłabnięciu broni się.

Jego zdaniem Ekeng co chwilę odzyskiwał świadomość, by znów tracić przytomność. Doktor zauważył, że ze stadionu Dinama do szpitala jest około 2 minuty drogi.

- W sytuacji ataku serca ważna jest każda sekunda. Każda zwłoka przeprowadzenia masażu serca może mieć bardzo poważne konsekwencje - powiedział rumuński kardiolog Ciuhodaru Tudor.

Znany rumuński dziennikarz piłkarski Emanuel Rosu uważa, że pytań dot. okoliczności śmierci Ekenga jest mnóstwo i w najbliższych godzinach klub będzie musiał na nie odpowiedzieć.

- To wszystko wygląda mi na szokujący przypadek ignorancji i głupoty - napisał Rosu, żądając odpowiedzi na pytanie, czy zrobiono wszystko, by Patrick Ekeng jeszcze żył.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Rumuńskie media, "Twitter"
Komentarze (2)
  • DB Magpie Zgłoś komentarz
    To straszne ,że kolejny młody piłkarz umiera po zasłabnięciu na boisku.Jednak jeszcze większym koszmarem jest brak odpowiedniej pomocy by go ratować.Uważam,że powinna zostac
    Czytaj całość
    przeprowadzona sekcja która poda nie tyle przyczyny śmierci ale co spowodowało atak serca. Niech spoczywa w spokoju.Amen
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×